-
Postów
236 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Hubi
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Hubi odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Bardzo ładny. W którym miejscu łowisz? Praska strona? -
Spinningowe łowy 2011-2018
Hubi odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Wybrałem się dziś porzucać za okoniem i taki przyłów mi się trafił na mepsa 1 No i przyznam się że podglądałem sex szczupaków, niestety fotka z komórki na dużym zoomie ale jak się przypatrzeć to widać parkę w zielskach -
Mazowsze. Koło Różana nad starorzeczem Narwi Dziś 3 takie ślicznoty. Szału nie ma ale chociaż ręce rybą śmierdzą
-
Woda z nocy przybrała ok. 15 cm. Łowię w furtce Coś się trze w krzakach na płytkim bo aż się woda gotuje. Ekipa sprzątająca.
-
Ja też mam tydzień wolnego i siedzę sobie na działaczce. Zacząłem nęcenie zobaczymy czy coś podejdzie. Dziś zero rybek ale dopiero o 15 usiadłem. Narew wysoka
-
Kołowrotek Jaxon Spin Express 100 FD
Hubi odpowiedział Proximite wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Ja bym reklamował. Skoro to kołowrotek 100 to szpula powinna mieć opis 100 a nie 050. -
Napisz proszę więcej o tej wędce. Długość, ciężar wyrzutu Jakie ryby będziesz łowił? Gdzie będziesz łowił?
-
Wędka kieszonkowa
Hubi odpowiedział 19tracer94 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Pewnie do łapania się nie nadaje, jako breloczek też ale fajny gadżecik -
Nowy kijek na Sandacza na Wisłę, Robinson Cortez Zander 20-45 gr
-
Chciałem przedstawić w tym poradniku początkującym wędkarzom jak i tym bardziej doświadczonym a nie łowiącym jeszcze tą techniką podstawy łowienia z opadu. Technika ta stała się popularna w momencie wejścia na nasz rynek przynęt gumowych. Wszelkiego typu rippery i twistery i ich hybrydy, obciążone główkami jigowymi nadają się do tej techniki idealnie. Niektórzy wędkarze uważają że opad to jedyna słuszna metoda połowu sandacza,przebywającego w dzień najczęściej na większych głębokościach o dnie żwirowo-piaskowym lub kamienistym. Spodziewać się go możemy na półkach i stromych stokach a w rzekach np. w rynnach, rynnach przy główkach lub u podstawy przykosy . Metoda ta sprawdza się również przy połowie okoni, sumów a także szczupaków które po ciepłych miesiącach schodzą w głębsze miejsca i również lubią zajmować stanowiska przy spadkach i stokach. Dobrym miejscem na jesiennego szczupłego jest ostry spadek blisko pasa trzcin lub zarośli. Na czym polega łowienia z opadu? Na prowadzeniu naszej przynęty po dnie, większymi lub mniejszymi skokami. Kiedy będziemy wiedzieli że przynęta jest już na dnie? Będziemy mogli zaobserwować to poprzez szczytówkę naszej wędki która pod obciążeniem jest lekko przygięta a gdy przynęta osiągnie dno prostuje się, lub poprzez plecionkę która się luzuje. Zarzucamy naszą przynętę w wybrane miejsce, zamykamy kabłąk kołowrotka i czekamy aż opadnie na dno, cały czas kontrolując opad bo już w tej fazie możemy spodziewać się brania. Co do samego prowadzenia przynęty to wyróżnia się dwie podstawowe techniki, podbijanie naszego wabika kołowrotkiem, czyli gdy przynęta opadnie już na dno podbijamy ją za pomocą pojedynczych, podwójnych obrotów kołowrotka. Lub druga metoda, poprzez podrywanie wędziskiem, jednym dwoma szarpnięciami podrywamy przynętę z dna z jednoczesnym zwijaniem luźniej linki. Jak zaobserwować branie? Brania Sandacza są często bardzo delikatne. Można poczuć je na delikatnej wędce jako tzw. „pstryknięcie” bardzo zbliżone do uderzenia główką jigową w kamień lub jakąś przeszkodę. Można również zobaczyć takie branie na szczytówce wędziska lub poprzez ruch plecionki, którą warto obserwować w miejscu gdzie wchodzi do wody. Każdy z wyżej wymienionych przypadków należy skwitować mocnym zacięciem gdyż paszcza sandacza nie należy do miękkich. Przy dobrym zacięciu może nam pomóc odpowiednie ustawienie hamulca kołowrotka. Należy skręcić go trochę mocniej niż normalnie żeby przy zacięciu nie oddawał rybie plecionki. Podczas holu oczywiście można zmniejszyć nieco siłę hamulca. Sandacz nie walczy za bardzo na początku holu ale może nam dać popalić bliżej łódki/powierzchni. Jak rzucać? Jak się ustawić? Jeżeli chodzi o łowienie z łódki gdy obławiamy stoki i ostre spady osobiście lubię ustawić się na głębokiej wodzie i rzucać naszą przynętę na płytkie, po czym prowadzić ją skokami po stoku w dół aż pod łódkę, gdzie często robię jeszcze dwa podbicia z samego kija, bez zwijania linki. Zdarza się że ryba zaciekawiona naszą przynętą płynie za nią i dopiero przy tych dwóch podbiciach decyduje się na atak. Obławiając rzeczne główki najczęściej zaczynam od obrzucania rynien wzdłuż główki, ustawiając się u jej podstawy. Potem przechodzę na szczyt główki i obławiam rynnę pod warkoczem. Przynętę rzucam z prądem, równolegle do warkocza z tym że przy dużym prądzie musimy wziąć na niego poprawkę i rzut oddać bardziej w stronę środka rzeki. Zamykam kabłąk a guma znoszona przez prąd sama ulokuje się w rynnie lub na jej stoku. Teraz parę słów o sprzęcie: Wędka Na rynku są spinningi przeznaczone specjalnie do tej metody. Zwykle są opisane jako wędki do jigowania. Są to kije o miękkiej szczytówce pokazującej delikatne brania, szybkiej akcji i mocnym, sztywnym Dolniku który pomoże przy skutecznym zacięciu. C.w. takiej wędki powinno być przystosowane do przynęt jakich będziemy używać. Na wody stojące może to być wędka np. do 25-30 gr a na rzekę będziemy już potrzebować mocniejszego sprzętu np. do 40 gr. i mocniej przy silniejszym nurcie, gdzie zdarza się używać główek nawet do 50 gr. Jeśli chodzi o długość to przy połowie z łódki wygodniej jest używać wędek krótkich 2-2,40m, a przy połowie z brzegu wygodniej operuje się kijami dłuższymi 2,7-3m. Kołowrotek Kołowrotek średniej wielkości z dobrym hamulcem. Ważne też żeby nie był zbyt ciężki, bo łowienie z opadu, szczególnie cięższymi przynętami to niezła orka dla naszych nadgarstków i każdy gram mniej jest dla nich zbawienny. Plecionka Do tej metody zalecana jest plecionka z racji tego że jest mało rozciągliwa i bardzo dobrze przekazuje nam drgania na wędkę. Swoją sztywnością pomaga też przy zacięciu ryby. Średnica od 0,16 do 0,24 mm, najpopularniejsze kolory to wszelkiej maści wariacje fluo dobrze widoczne podczas wędkowania o świcie i zmierzchu( najlepszej porze na sandacza ). Niektórzy wędkarze gdy łapią w pochmurny dzień stosują ciemne plecionki gdyż są lepiej widoczne na tle wody w której odbija się białe niebo. Przynęty To temat rzeka. Co wędkarz to inne podejście do tematu. Do opadu najczęściej stosuje się rippery, kopyta, twistery i koguty. Obciążenie naszych przynęt trzeba dostosować do warunków pogodowych i głębokości na jakich będziemy łowić. Przy silnym wietrze na otwartych zbiornikach trzeba będzie założyć cięższą główkę gdyż wiatr będzie napierał na naszą plecionkę i spowalniał opad naszej przynęty. Na szybkość opadu ma też wpływ grubość plecionki. Im grubsza tym większy stawia opór w wodzie. Co do głębokości łowiska to zasada jest jedna, głębiej znaczy ciężej. Ja najczęściej używam główek o gramaturze 15-25 gr na wodach stojących i 25-50 gr na rzekach. O kolorach przynęt trzeba by założyć oddzielny temat. Raz sandacz reaguje na tzw. „żarówy” a raz na bardziej stonowane barwy. Trzeba uzbroić się w kilka kolorów i próbować co będzie skuteczne danego dnia. Przypon Nie wszyscy wędkarze stosują go przy połowie sandaczy, bo uważają że zaburza pracę przynęty. Trzeba jednak pamiętać że w zimne miesiące na sandaczowych miejscówkach często przebywają też szczupaki i szansa na wyholowanie takiego przyłowu bez przyponu jest niewielka. Najczęściej ostre zęby szczupaka przecinają plecionkę i ryba zostaje w wodzie z naszą przynętą w pysku, co przy głębokim połknięciu najczęściej kończy się dla niej śmiercią. Polecam gorąco opad gdyż daje nam wiele możliwości. Możemy prowadzić przynętę na różne sposoby. Stosować agresywny opad ciężkimi główkami lub delikatny, powolny lekkimi, który czasem też daje dobre rezultaty. Zmieniać kolory przynęt żeby przechytrzyć zębatego zwierza. Gwarantuję że po złowieniu swojego pierwszego sandacza z opadu polubicie tą technikę. Na początku możecie mieć sporo nie zaciętych brań ale nie ma co się zniechęcać, z czasem nauczycie się zaciąć w porę i wyjmiecie z wody swoją pierwszą rybę. Podstawa to cały czas być czujnym i reagować na każde dziwne zachowanie przynęty. Pozdrawiam, połamania i metrowego sandacza!!
-
Chciałem przedstawić w tym poradniku początkującym wędkarzom jak i tym bardziej doświadczonym a nie łowiącym jeszcze tą techniką podstawy łowienia z opadu. Technika ta stała się popularna w momencie wejścia na nasz rynek przynęt gumowych. Zobacz cały artykuł
-
takie coś namierzylem. Mam jednego ugly sticka i jestem zadowolony. Myślę że ten też może się spisać.
-
Witam! Wiosna idzie niestety powoli więc z nudów i trochę z ciekawości postanowiłem założyć temat w którym proszę was o podanie swojej ulubionej przynęty spinningowej. Gdybyście mieli wybrać jedną, jedyną przynętę którą byście stosowali do konća świata Moją ulubioną przynętą jest złota błystka obrotowa Mepps Aglia nr 3, pogromca szczupaków i okoni
-
BeastMastery mają dobrą recenzję. Chyba się skuszę, nie wiem tylko czy postawić na bardziej finezyjne :)14-40gr czy mocniejsze 20-50 gr przy długości 2,40 m. Nawet w cenie się zmieszczę bo juz od 350+ zł można kupić. Zastanawiam się też nad Diaflexem Robinsona, używał ktoś? są warte tej ceny?
-
Panowie wybieram się w tym roku do Szwecji pomęczyć trochę ich szczupaki. Całe życie łapie na spiningi max do 30 gr. Potrzebuję kupić coś cięższego na wyjazd. Planuję łowić z łódki. Będę rzucał głównie dużymi gumami z obciążeniem do 25-30 gr. Na plytszych zatoczkach w ruch pewnie pójdą obrotówki nr 5 i jakieś woblery. Macie jakieś sprawdzone kije na większe ryby? Chciał bym przeznaczyć na zakupy ok. 300/400 zł.
-
Najlepszego wszystkim! Ozet szybkiego powrotu do zdrowia i do wędkowania.
-
Kołowrotek do spiningu - co wybrac?
Hubi odpowiedział pikehunter89 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Penn battle ma dziwną numerację, pewnie z racji tego że to kołowrotki full metal więc są cięzkie. 4000 odpowiada rozmiarowo 3000 z konkurencyjnych firm. -
Kołowrotek do spiningu - co wybrac?
Hubi odpowiedział pikehunter89 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Mam battla i mogę go z czystym sumieniem polecić. Wielkość proponuję 4000 do takiego spinningu. Z daiwy mam model Theory i też bardzo mi przypadł do gustu, leciutki z aksamitną pracą. -
Przynęty-"spore" szczupaki i sandacze.
Hubi odpowiedział batu_han wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Wydają się być dobrze uzbrojone. Marchewy, fiolety, seledyny mogą się nadać na sandacza ale i szczupaka możesz zaciekawić w jakiś pochmurny dzień jak będzie odmawiał współpracy. Obrotówki i wahadła jak najbardziej na szczupłego na płytkich wodach. Choć jeśli chodzi o kolor obrotowek to ja wolę klasyki czyli złoty, srebrny. Możesz zdrapac naklejkę i wyczyścić ładnie z kleju z jednej na próbę. -
Przynęty-"spore" szczupaki i sandacze.
Hubi odpowiedział batu_han wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Woda płytka, obawiasz pas trzcin lub prowadzisz przynętę nad zielskami dajesz lekka główkę np 5 gr. Oblawiasz jakąś podwodną łąkę 2-3 m głębokości 7-10 gr. Szukasz sandacza na spadach po głębszych dołkach od 10 do 20 gram. Oczywiście pisze przykładowo bo najczesciej trzeba się dostosować do ryb, jak reagują danego dnia na przynętę i sposób jej prowadzenia. -
O to to , już łapiesz o co chodzi
-
Stosujesz ciężarek cięższy niż wyporność spławika więc ciężarek zawsze będzie dotykał dna bo będzie zatapial spławik który musisz podnosić tak długo aż będzie wystawał nad powierzchnię i będzie mógł spełniać swoją funkcję czyli będzie pokazywał Ci brania.
-
Przynęty-"spore" szczupaki i sandacze.
Hubi odpowiedział batu_han wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Myślę że na jezioro jak kupisz glówki od 5 do 20 gram to powinieneś móc łowić w każdej sytuacji, na różnych głębokościach. Co do gumek to nigdy za dużo. Łatwo je szczupaki siekają. Dokup sobie parę mannsów lub relaxów w kolorach biały z czarnym grzbietem i biały z niebieskim. Moim zdaniem są najbardziej uniwersalne. Do tego kilka żółtych z czarnym grzbietem i wii na ryby, oczywiście w szczupaki od maja -
Metodą prób i błędów, jeżeli glebokosc łowiska jest mniejsza od długości twojej wędki to niema problemu tak długo zwiększasz grunt aż spławik który jest przeciążony( zwróć uwagę że dajesz więcej ołowiu niż ma wyporność spławik) pokaże się na powierzchni. Jak głębokość jest większa od długości wędki musisz dać spławik przelotowy i górny stoper który ustawia grunt może przechodzić przez przelotki przy zwijaniu żyłki.
