Skocz do zawartości

Hubi

Forumowicz
  • Postów

    236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Hubi

  1. Hubi

    Szczupak z gruntu.

    Mozesz nawet mniej, wszystko zależy od tego jakie warunki panują na wodzie. Wiatr i fala mogą ci znosić lekki zestaw, wtedy dajesz ciężej. Jak zastosujesz zestaw z rurką antysplataniowa to masz łatwość wymiany ciężarków. Kup sobie kilka sztuk o różnych gramaturach 20-60 gr z wtopionymi krętlikami.
  2. To wtedy moim zdaniem spławik jest nie potrzebny bo nie będzie sygnalizował brań bo żyłka będzie przez niego swobodnie przechodzić. Jak będziesz montował zestaw to zamontuj wszystko oprócz przyponu z hakiem i wygruntuj sobie łowisko, potem doczep resztę.
  3. Wędzisko będzie ok jeśli zamierzasz łowić na spokojnej wodzie.
  4. Tak jak napisales. Zestaw musi być tak wygruntowany żeby ciężarek leżał na dnie a spławik wystawał nad powierzchnię.
  5. Hubi

    Szczupak z gruntu.

    Specjalistą nie jestem ale wydaje mi się że zestaw powinien wyglądać klasycznie czyli : na żyłkę główna nawlekasz ciężarek z rurka igielitowa, potem dajesz stoper, chroniący węzeł mocujący przypon z krętlikiem o długości ok 50 cm i na końcu hak lub kotwiczka. Ewentualnie zamiast ciężarka z rurka możesz zastosować rurkę antysplątaniową taką jak do połowów z koszyczkiem zanętowym i do tej rurki doczepiasz ciężarek. Przy takim połowie drapieżnik po pobraniu przynęty z dna powinien móc swobodnie wysnówac żyłkę z kołowrotka, więc jeśli nie masz kołowrotka z wolnym biegiem to zostawiasz otwarty kabłąk i na szpule zakładasz gumkę recepturke żeby żyłka sama się nie zsunęła. Najczęściej branie wygląda tak że szczupak łapie rybkę, odpływa z nią kawałek i potem staje żeby przystąpić do konsumpcji, wtedy należy zacinac. Waga i ksztalt ciężarka zależy od tego gdzie będziesz łowił. Rzeka czy jezioro. Kanciaste i cięższe na łowienie w nurcie a lżejsze na wodę stojąca. Poszukaj rysunków jak taki zestaw powinien wyglądać, na goglach jest tego trochę. Pozdrawiam
  6. Lepsza dobra żyłka niż słaba plecionka. Kup coś Dragona lub Sufixa. Porządne żyłki za przystępna cenę. Wybierz jakąś mało rozciągliwa, dedykowana do metody spinningowej. Jeżeli chodzi o grubość to radzę na szczupaka i sandacza kupić 0,23-0,25 mm a na drugą szpule kup coś cienszego 0,16-0,18 mm na okonia.
  7. Znalazłem fajny sklep z częściami do budowy obrotówek. W asortymencie mają praktycznie wszystko do zmontowania własnej błystki. Zaczynając od skrzydełek, korpusów, koralików, stożków, strzemiączek na kotwiczkach kończąc. Bawił się ktoś kiedyś w budowę własnej obrotówki. Macie jakieś sprawdzone konstrukcję, wzory, zdobienia ? Oczywiście wrzucę jakieś fotki jak coś zmajstruje ale narazie zastanawiam się co kupić bo wybór jest spory. Jak ktoś znajdzie czas to proszę żeby wrzucił jakieś zdjęcia ulubionych, lownych błystek nie koniecznie własnej produkcji, bo z chęcią bym popatrzył z czego są zbudowane żeby mieć jakieś pojęcie. Niestety moje pudełka z przynetami zostawiłem na działce. Pozdrawiam i połamania.
  8. Żyłka jest ok, grubość taka jaką Ci Woldi polecił. Co do gum to Mannsy są b.dobre, wielkość 8 cm będzie ok na szczupaki i sandacze. Możesz też kupić kilka mniejszych. Główki na stojącą wodę i różne głębokości radzę kupić od 5 gr do 20 gr.
  9. Prace skończone ! Wobki 9cm, tonące 17 gr, pływające 15 gr. Pracą przypominają Salmo Skinner. Mocno wychylają się na boki z lekkim ruchem ogona. Teraz tylko czekać na maj i męczyć wygłodniałe szczupsony
  10. Ja najwięcej sandaczy w 2012 złapałem na gumki Bass Assassin w kolorze srebrnym z seledynowym ogonkiem lub brąz-fiolet
  11. Pierwsze próby z kalką za mną. Szału nie ma , myślałem że będzie lepiej. Muszę jakieś inne wzory stworzyć.
  12. Zaprosił byś na te kropy. Miałem się wybrać w tym roku na moje pierwsze kropy, wędka zakupiona, parę wobków też i niestety nie wyszło. Może jeszcze zdążę w tym roku. Gdzie łapiesz? Na co łapiesz?
  13. Nie nie znalazłem ostatnio na YT i mi się spodobało
  14. Sandacz Stizostedion lucioperca Sandacz jest rybąunikającą pełnego światła, dlatego większość sukcesów wędkarskich w połowietego drapieżnika przypada na godziny świtu i zmierzchu. Z wyjątkiem dnipochmurnych kiedy to w mniej przejrzystych wodach słonce nie rozjaśniapółmroku. Za najlepsze sandaczowe miesiące uważa się czerwiec oraz wrzesień i październik. Warunki bytowania Sandacze zasiedlajązarówno rzeki jak i jeziora, dobrze rozwijają się także w zbiornikachzaporowych. Ryby tego gatunku najlepiej czują się w zbiornikach dość głębokich,gdzie dno jest twarde, gliniaste, żwirowe lub kamieniste, pozbawione podwodnejroślinności. Sandacze trzymają się głębszej partii wód, pływają najczęściej wniewielkich stadach liczących kilka sztuk. Starsze prowadzą samotniczy trybżycia. W rzekach sandacz nie stroni od głównego nurtu i najgłębszych, zacienionychmiejsc koryta rzeki, wybierając twarde,nie zarośnięte dno. Sandacz doskonale widzi w ciemności, wystarczy światłogwiazd i blask księżyca, aby ryba ta swobodnie poruszała się w toni szukając żeru. Powszechnie panujące przekonanie o wąskim przełyku sandacza nie zupełniepotwierdza się w praktyce, bowiem ryby tego gatunku atakują chętnie nawetsporego żywca czy też trupka leżącego na dnie, pod warunkiem że jest on smukłejbudowy, a więc ukleje i kształtem do nich zbliżone ofiary. Sposoby łowienia Wędka spławikowa Sandacz podobnie jakwiele innych ryb drapieżnych penetruje w poszukiwaniu żeru płytsze rejony wodyi wówczas zdaje egzamin wędka ze spławikiem. Trzeba przy tym pamiętać żesandacz dobrze widzi i jest bardzo ostrożny. Powinniśmy więc zmontowaćodpowiednio delikatny zestaw do tych połowów: wędzisko 3,5-5 m, kołowrotek wrozmiarze 3-4 z zapasem żyłki 0,15-0,20 mm, delikatny spławik i minimalneobciążenie. Przy połowach z łodzi stosujemy zazwyczaj krótsze wędziska. Wędkaumocowana na podpórkach, z kołowrotka z otwartym kabłąkiem należy wysnuć kilkametrów żyłki układając w zwojach luźno na trawie. Branie sandacza ma zazwyczajdwa etapy: pierwszy, gdy drapieżnik bierze do pyska przynętę i odpływa z niąkawałek przytapiając spławik, i drugi, gdy po połknięciu przynęty odpływa –wtedy zacinamy. Sandacz nie należy do ryb walczących więc nawet na cienką żyłkęmożemy wyholować duży okaz, który wyjmujemy z wody podbierakiem. Wędka gruntowa Przy połowach nagrunt stosujemy żyłkę główna grubszą 0,25-0,30 mm, ale cieńszy przypon 0,15 mmi ciężarek przelotowy umożliwiający swobodne wysnuwanie żyłki. Jako przynętyużywamy rybiej drobnicy (jazgarze, okonki, płocie, uklejki) lub martwą rybkęktórej dla przywabienia rozcinamy brzuch. Haczyki ostre, niezbyt duże. Cdn Tekst zaczerpnięty ze starej książki wędkarskiej "Wszystko owędkarstwie" z 1992 r Pozdrawiam i połamania
  15. Boleń Aspius aspius Boleń zwany bardzo często rapą, jest typowym rzecznymdrapieżnikiem. Już w drugim roku życia zaczyna polować na ryby, które stanowiągłówny składnik jego pożywienia. Zazwyczaj są to niezbyt duże, najwyżej8-centymetrowe ukleje, choć nie gardzi i narybkiem innych gatunków. Rzeczcharakterystyczna, że boleń zaliczany doryb drapieżnych, nie ma zębów. Boleń nie czai się tak jak szczupak, nie polujegromadnie jak okoń, nie atakuje ryb jak sum czy węgorz, lecz wybiera sobiedogodne do ataku miejsca i wypływa z głębin błyskawicznie niczym pocisk napłycizny pełne uklejek. Takiemu atakowi towarzyszy zazwyczaj głośny plusk, po czymwoda znowu się uspokaja i ryba znika w nurcie. Bywa że boleń atakuje wbezpośrednim sąsiedztwie wędkarza wypatrującego zdobyczy. Boleń choć łatwozdradza swoją obecność, jest trudny w połowie na wędkę, wymaga bowiem odwędkarza zarówno cierpliwości jak i wiedzy. Jest to ryba bardzo ostrożna, płochliwa,ale też nagroda za wytrwałość satysfakcjonuje. Warunki bytowania Boleń jest typową rybą dużych rzek. Jest to ryba o stosunkowo dużym zapotrzebowaniu na tlenowym, nic też dziwnego że najlepiejczuje się w nurcie, gdzie woda jest dobrze natleniona, unika miejsc płytkich, zarośniętychwybierając wody głębokie, rozległe, trzymając się chętnie na obrzeżach prądu,tuż za osłoną przykos, główek, filarów mostów, ale zawsze w pobliżu swoich spiżarni– ławic uklejowych. Boleń ma na ogół wybrany rejon swojego pobytu, lecz bez „stałegomiejsca zamieszkania”, chętnie przemieszcza się z jednego rewiru do drugiego. Sposoby łowienia Spinning Wąskie nieduże wahadłówki, obrotówki, woblery i ripery ozabarwieniu przypominającym jego główna ofiarę czyli uklejkę. Rzuty wykonujemydalekie, przynętę prowadzimy szybko to znów naśladując zachowanie uklei wnurcie, która to przystaje, to rusza, opada, by za chwilę przyspieszyć. Dotakiego spinningowania potrzebowali będziemy lekkiego, dość sztywnego wędziska.Jego długość należy dobrać według upodobania i możliwości spinningującego.Kołowrotek oczywiście spinningowy ze 100 m zapasem cienkiej żyłki 0,20-0,25 mm.Nie bójmy się używać cienkich żyłek. Rzuty wykonujemy w poprzek nurtu , czasemlekkim skosem rzucamy przynętą pod prąd. Boleń atakuje zdecydowanie , pozacięciu stara się uciekać i wówczas należy popuszczać żyłkę. Bywa że wostatniej fazie holowania boleń zrywa się do ucieczki i spina się z haczyka.Warto o tym pamiętać i odpuścić hamulec gdy ryba jest już pod naszymi nogami. Żywcówka Jest to metoda stosowana z powodzeniem przez wytrawnychłowców boleni. Sprzęt stanowi wędzisko niezbyt sztywne(może być dłuższestosowane do połowów gruntowych jeśli nie mamy innego w zapasie) o długości3-3,5 m. Kołowrotek spinningowy z dobrymhamulcem i zapasem 100 m żyłki grubości 0,25-0,30 mm. Przypon o 0,05 mm cieńszyi pojedynczy hak lub podwójna kotwiczka. Żywca zakładamy za grzbiet i bezobciążenia puszczamy z prądem wody w miejsce żerowania bolenia. Ważnymszczegółem jest to aby żyłka nie tonęła w wodzie. Tekst zaczerpnięty ze starej książki wędkarskiej "Wszystko o wędkarstwie" z 1992 r Pozdrawiam i połamania
  16. Jeszcze Jesienny Szczupak Przepraszam że w trzech postach ale telefon mi coś wariowal i nie mogłem wkleić następnego filmu przy edycji posta. Adminie wybacz
  17. Szczupak Pstrąg Okoń Pstrąg, Lipień Miłego oglądania
  18. Sprzęt, przynęty i ryby z dawnych lat Sandacz, Kleń, Boleń
  19. Witam. Nie podam Ci nazwy bo porostu jej nie znam. Kupiłem przez internet jako pianka dwuskładnikowa do woblerów. Ciężko jest się czegoś konkretnego dowiedzieć od wytwórców wobków z pianki. Jak już ktoś dojdzie do wprawy do niechętnie dzieli się wiedzą na forum. Trzeba trochę poszperać. Jak ktoś chętny to już mam zebranych materiałów.
  20. Piankowa domowa produkcja w toku. Zmarnowałem trochę towaru żeby dojść do tego jaką ilości pianki lac do formy, jak ją mieszać i z jaką siłą zaciskać formę. Te ciemniejsze dwie sztuki dałem dla przykładu, złe mieszanie pianki i wobki słabo spienione. Jestem mile zaskoczony tą pianką. Wydaje się być bardzo wytrzymała. Moim zdaniem mocniejsza od lipy. Dopasowalem już obciążenie i wstępne testy z wciśniętym sterem wypadły pomyślnie. Modlę się żeby szczupłym smakowały
  21. Czekając na kalkomanie do drukarek laserowych przysiadłem i obrobiłem kilka rysunków ryb pod kształt mojego woblera. Narazie wyszło mi coś takiego. Szczupak jest średni i za ciemny ale cały czas szukam takiego do wersji hot Wszelkie wskazówki mile widziane.
  22. Ja miałem feedera BeastMaster. 3 części plus szczytówki. Z tego co pamiętam do dolna i środkowa część właśnie tak się składały że powierzchnie lakierowane do końca do siebie nie dochodziły ale tak mialo być. Już sprzedałem wędkę więc foto nie zrobię ale na 99% jestem pewien że tak było.
  23. Panowie macie jakieś ładne zdjęcia lub rysunki płotki i okonia?? Chcę po obróbce wydrukować je na papierze do kalkomanii i potem nanosić na woblery. Poszperałem trochę w internecie i już coś tam znalazłem ale może macie coś ciekawszego. Za wszelką pomoc będę wdzięczny i podeślę jakiś mały prezent na testy jak już skończę. Pozdrawiam
  24. Koniec marca mam zaplanowany urlop i jadę męczyć białoryb na starorzeczu. Trzeba będzie spróbować z tym pęczakiem w zanęcie. Napewno skorzystam z twoich rad. Plusik for you
  25. Jest to normalna sprawa w wielu wędziskach. Poprostu takie łączenie. Miałem tak np w BeastMasterze Shimano.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...