Skocz do zawartości

MICHNIK

Forumowicz
  • Postów

    488
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MICHNIK

  1. Składniki: -Kostki rosołowe -Por -Serek topiony Hohland Masdamer ten taki długi w pazłotku -Tymianek -Bagietka 1,5 kostki rosołowej rozpuszczamy w 1l wody, średniego pora kroimy w krążki i gotujemy w tym wywarze aż zmięknie ale się nie rozgotuje doprawiamy sporą ilością tymianku i wrzucamy serek, mieszamy aż całkowicie się rozpuści.Podajemy z kawałkami świeżej bagietki, fajna szybka zupa, gęstawa i tłustawa dobra na rozgrzanie po zimowej wyprawie na ryby
  2. Odcinek Wisły na który często jeżdże znajduje się przy moście łączącym Nowy Dwór Mazowiecki z Kazuniem Nowym, jest to ciekawe miejsce z kilkoma ostrogami (główkami).Z połowami bywa różnie jak to na Wiśle najlepiej trafić na optymalny poziom wody.Najczęściej spotkamy tam grunciarzy i spinningistów ale myślę ,że spławiczek w zatoczce między główkami też by był przyjemny.Oprócz leszczy i sap sporo jest suma szczególnie dobrze biorą wiosną natomiast na spinning trafiają się sandaczyki i szczupce, skutecznie podnoszą nam ciśnienie duże bolenie spławiające się wokół główek i w zatoczkach przy zwalonych drzewach, lecz niestety pomimo licznych prób nie było mi dane złapać ani jednego ,chyba za mało umiejętności z mojej strony ,ryba widmo jak na razie
  3. Dobry efekt chmury zanętowej dają też biszkopty rozpuszczone w alkoholu.
  4. Oczywiście na lodzie zawsze trzeba być ostrożnym ale nie należy się go bać ,jażeli ma ponad 10cm grubości to jest to lód bezpieczny poza tym to najlepiej się wybierać z drugą osobą która wrazie co może pomóc.I właśnie to jest najlepsze ,że bez problemu mogę sobie podejść do podwodnych górek i zatopionych konarów.Jak wspomniałem wyżej to mam zamiar przetestować pod wodnego drop shota ale nie wiem jakiej żyłki użyć bo normalnie do tej metody stosujemy grubą bo co najmniej 0,25mm a przecież do łowienia pod lodem używamy tych dużo cieńszych.
  5. U mnie zima pokazała się tylko na chwilę i na dzień dzisiejszy to się nie zanosi na ostre mrozy ani na lód.Ja zazwyczaj łowiłem na mormychy a na tą zimę planowałem kilka wypadów na pod lodowe blaszki i drop shot, ale nie wiadomo jak to będzie z jednej strony dobrze bo zimna nie lubię ale z drugiej to chętnie bym popróbował, połaził bym za pod lodowym szczupakiem aler to już chyba nie w tym roku
  6. MICHNIK

    Rutki W Płońsku

    W tym miejscu tego roku złapałem największego na Rutkach całe 65cm ;-)
  7. Przeręble i wiechcie słomy nie rozwiążą problemu, musiały by być robione bardzo często ponieważ nawet słoma w przeręblu szybko zamarza a z tego co wiem to są robione raz w ciągu całej zimy . Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem było by ustawienie choć jednej fontanny która po pierwsze zapobiegła by miejscowemu zamarzaniu wody a po drugie napewno w znaczny sposób natleniła by płytki zbiornik. Co do planów o których czytałeś w Płońszczaku ,jest to jeden z bodajże 11 projektów kluczowych dla naszego regionu i był by on w znaczej części dofinansowany przez Unię Europejską.W planach jest odmulenie i pogłębienie zbiornika a także zagospodarowanie terenu wokół ,chodzi tu o ławeczki,oświetlenie oraz ścieżki rowerowe poza tym miałby być utworzony zbiornik zaporowy na rzece Płonce mający na celu kontrolowanie stanu wody.Jeżeli dobrze pamiętam całkowity koszt tej operacji miałby wynieść 10.6mln zł z czego Unia daje 9.4mln zł. A dokładne informację na ten temat znajdziecie na tej stronie: http://www.plonszcza...9897&Itemid=150 Tu natomiast znalazłem informację na temat dzierżawy oraz zarybień akwenu http://www.plonszcza...9613&Itemid=150
  8. Staw Rutki mieści się w Płońsku przy ul Związku Walki Młodych jest to zbiornik po wyrobiskowy ,był tam wydobywany torf za okupacji Niemieckiej co wiem od dużo starszych wędkarzy przesiadujących regularnie na Rutkach.Nie znam dokładnej powierzchni zbiornika ale wydaje mi się ,że jest to około 5ha ,głębokość to około 2,5m z czego prawie metr to warstwa mułu, niestety staw jest mocno zamulony, linia brzegowa jest miejscami porośnięta tatarakiem znajdują się tam także dwa fajne cypelki mocno oblegane przez wędkarzy.Rutki niegdyś były zamieszkiwane przez masę okazałych ryb takich jak wielkie karpie,amury,liny, i okonie niestety wielokrotne przyduchy które powiedzmy sobie szczerze są skutkiem zaniedbania przez PZW i Płońskie koło wędkarskie zrobiły swoje ,wszystkie stare ryby wyginęły.Co prawda każdego roku staw jest zarybiany karpiem i szczupakiem lecz są to niewielkie ilości które dość szybko są odławiane ,dwa lata temu podobno były wpuszczane jazie i sandacze, co do jazi to jednego małego trafiłem w tym roku lecz sandaczy ani widu ani słychu ,za to karasia srebrzystego jest masa.Warto też napisać o sumach pomimo tych nie wielkich wpuszczonych przez wędkarzy są także te starsze które już nie jednemu przetestowały możliwości sprzętu.Podobno są plany odmulenia i oczyszczenia zbiornika oraz zagospodarowania terenu wokół ale co z tego będzie nie wiadomo mam nadzieje ,że wypali czego sobie i Płońskim wędkarzom życzę. rutki.bmp
  9. Nieuchronnie zbliża się zima ,u mnie na okolicznych stawach jest już cienka warstwa lodu a niebawem pewnie znacznie się pogrubi.Wędki czas schować do szafy lecz dla licznego grona zapaleńców zaczną się pod lodowe łowy.I choć wyciągnięcie z przerębla nawet takiego dziesięcio centymetrowego okonka sprawia wiele frajdy, ja za wypadami na lód zbytnio nie przepadam, a to za sprawą zimna jakiś takiś ciepło lubny jestem .Pomimo mrozów każdej zimy kilka razy ruszę się z domu pomoczyć kija szczególnie na komercyjne łowiska na których są pstrągi ,co wszystkim POLECAM! taki tęczak potrafi nie żle pochodzić na krótkiej wędeczce a i ciepłe piwko z sokiem z pobliskiego baru poprawi sytuację na zimnym lodzie.Może i wy napiszecie coś ciekawego o swoich pod lodowych połowach w końcu może to być trafny temat na tą porę roku.
  10. mozna tez zawiązać stoper z cienkiej zyłki
  11. a co do jesiotrów to na pewno im nie odpuszcze tylko już pewnie na wiosne się wybiore
  12. MICHNIK

    "Farma Krzyczki"

    aha co do noclegów to dla wędkarzy z rezerwacją stanowiska są dużo tańsze
  13. Aha dzięki za informację
  14. Rozmawiałem dziś telefonicznie ze szwagrem ,pogadaliśmy trochę o ostatnich połowach i zapytał się mnie czy troling jest dozwolony na polskich wodach, powiedziałem mu że zapytam na forum bo sam nie mam pojęcia kiedyś chyba był zabroniony a teraz nie wiem.Proszę o informację.
  15. oki tylko od razu daj znać co z tego wyszło ,jestem ciekaw
  16. MICHNIK

    "Farma Krzyczki"

    ja jestem zdania że czasami można sobie pozwolić na trochę droższy wypad a tam może się to opłacić ponieważ ryby są piękne, duże i silne dostarczają wiele przyjemności i fajnych wrażeń
  17. czy ja wiem whisky z porterem?
  18. proste receptury są najlepsze
  19. MICHNIK

    "Farma Krzyczki"

    no są i to stali bywalcy w sezonie ciężko jest zarezerwować dobre miejsce a jest ich mało
  20. idealny rozgrzewacz ale radze uważać ja się kiedyś przejechałem lubi nagle zwalić z nóg
  21. Możliwe ,tak jak wyżej napisałem specyfik ten ma specyficzny smak nie każdemu może smakować choć większości moich znajomych przypadł do gustu
  22. Wiesz nie wiem bo nie próbowałem może zamiast bimbru użyć zwykłej czystej?
  23. Na terenie kompleksu rekreacyjno-wypoczynkowego znajduje się zbiornik wodny po żwirowni w którym pływają wspaniałe okazy ryb takich jak: sumy do 30kg ,piękne liny i płocie ,szczupaki do 16kg amury do 15kg ,duże karasie (kumpel złowił 2 kilową) i duże karpie, największy ma 25kg i nazywa się quasimodo bo ma charakterystyczny garb.Najwięcej jest właśnie karpi i amurów naprawdę mają tam pokażne stado ,mimo to Farma Krzyczki jest dosyć trudnym łowiskiem o czym się sam przekonałem ,ryby są wiekowe niektóre wiele razy złowione przez co są bardzo ostrożne.Główną metodą jest grunt na kulki proteinowe i to najlepiej z wywózki pod drugi brzeg choć inne metody też są dozwolone.Łowisko to znajduje się w okolicach Nasielska, jest bardzo przyjemne i malownicze lecz nie należy do najtańszych ,doba na łowisku to koszt 80zł ,ale warto się tam wybrać po swój okaz ja właśnie tam złowiłem swój życiowy rekord.Wszelkie informację na stronie http://www.farmakrzyczki.pl
  24. Do sporządzenia tego eliksiru potrzebny będzie nam czysty bimberek taki swojski wiejski żeby miał tak z 70 koni wiem że może być kłopot z zorganizowaniem mi teściowa łatwi od rodzinki.Na 0,5l bimbru bierzemy 0,5l ciemnego piwa portera może być Żywiec, piwko podgrzewamy i rozpuszczamy w nim torebeczkę cukru waniliowego, studzimy i łączymy.Berbelucha bo tak ją nazywam ma specyficzny smak mi najbardziej pasuje do jakiegoś słodkiego ciasta ale na rybki też ją brałem bo świetnie rozgrzewa i choć jest mocna elegancko przechodzi bez popity.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...