Mocarny
Forumowicz-
Postów
69 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Mocarny
-
Witajcie! Na co polecacie zwrócić uwagę przy wyborze pierwszej łódki? Nie musi mieć możliwości montażu żadnego silnika, bo wystarczą mi wiosła. Jakie powinna mieć wymiary aby powiedzmy stabilnie wędkowały dwie osoby lub rekreacyjnie można było pływać we dwie osoby dorosłe plus dziecko? Oczywiście jak na pierwszy tego typu środek transportu chciałbym aby to było z dolnej półki cenowej, ale przede wszystkim musi być bezpieczne. Pozdrawiam!
-
Spinning na dużym jeziorze
Mocarny odpowiedział Mocarny wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Posiadam wodery do pachwin i ułatwiają robotę, zgadzam się. Testowałem naprawdę wiele przynęt w tym właśnie Algi, ale niestety bez rezultatu. Nie ma u mnie parcia na rekordowe sztuki, ale największą satysfakcję sprawia mi hol ryby, więc wybierając się nad wodę, nastawiam się jednak na to żeby cokolwiek wyciągnąć. Probowalem typowo za szczupakiem chodzić i wiosna, i latem i teraz próbuje jesienią i nie miałem ani jednego brania. Rzucam w różne dziwne miejsca i straciłem przez to mnóstwo przynęt na zaczepach. Jezioro u mnie jest bardzo długo płytkie i bywa miejscami, że po 40 metrach nie ma słusznej głębokości, ale oblawiam też brzegi. Oczywiście nie będę rezygnowal, ale coraz poważniej myślę o lodce. Pozdrawiam i dziękuję za dobre chęci! -
Witam! Czy macie może garść porad do poszukiwań szczupaka z brzegu na dużym rozległym jeziorze? Obszedlem je z każdej strony, z różnymi gumami i blachami i zero brań, a bywałem naprawdę o różnych porach dnia, w różną pogodę. Są na zbiorniku różne zawody i widzę, że ryba jest, bo wyciągają metrowe szczupaki czy 75cm sandacze i zastanawiam się czy ratuje mnie tylko jakaś łódka, czy może powinienem jakoś inaczej ugryźć temat. Pozdrawiam
-
Za takie skoki adrenaliny kocham wędkowanie co do sprężyny, to byłem nawet w sklepie w celu zakupu, ale sprzedawca mnie wysmial, twierdzi że nawet nie ma na stanie, bo to przeżytek i nikt już tego nie używa, bo sposobem działania nie różni się niczym od koszyczka, stała grupka klientów, którzy razem z nim pukali się w głowę na mój pomysł i zwatpilem. Bata kupiłem za grosze i ogólnie żałuję zakupu, bo bardzo ciężki, więc nie oszczędzam go z nadzieją, że da mi pretekst do kupienia lepszego
-
Witajcie! Po dłuższej przerwie udało mi się wyskoczyć nad wodę i warto było, bo wyciągnąłem z wody 36cm okonia i choć w skali świata czy Polski nie jest to coś niezwykłego, to dla mnie osobiście piękna chwila. Pozdrawiam!
-
O proszę. To całkiem odwrotne informacje niż od wędkarzy czy ze sklepu wędkarskiego. Super ta Twoja szklana kula, spróbuje skorzystać z tych porad. Będziesz przejazdem to masz u mnie piwo
-
Woda to jezioro Trzesiecko. Tekst świetny i pouczający, ale na samych leszczach się wedkarstwo nie kończy na jeziorze stale pracują dwa aeratory, a sinice pojawiają się cyklicznie od conajmniej 20 lat, bo tyle sięgam pamięcią i nie mam pojęcia skąd ta tendencja..
-
Jest to mój pierwszy rok wędkowania, więc i pierwszy rok na tej wodzie (właściwie niecałe pół roku, bo mamy sierpień, a zacząłem w kwietniu) Dopiero rozglądam się za miejscówkami, obserwuje gdzie inni łowią, chodzę pytam i rozmawiam, ale wszyscy mocno narzekają na te jezioro. Często występują sinice i sypią różną chemie tonami.. dookoła mam kilka fajnych zbiorników bogatych w ryby podobno, ale nie mam samochodu, a jazda rowerem 20km w jedną stronę mnie nie urządza, więc chwilowo badam teren tego jeziora. Przeważnie łowią tu leszcze, zdarzają się takie koło 1.5kg, płoć też podobno nie najgorsza, węgorze i wiadomo szczupaki oraz okonie. Nurkowie twierdzą, że są sumy, choć nie słyszałem by ktoś wyciągał, zdarzają się sporadycznie sandacze czy liny. Jezioro całkiem małe nie jest, głębokie do 12.5m, więc tej ryby siłą rzeczy trochę musi być, ale ta chemia na sinice na pewno dobrze im nie robi. Pewnie jak poznam w miarę jezioro to zacznę się skupiać na kilku miejscówkach i będę coś nęcił aby faktycznie ściągnąć w konkretne miejsce rybę. Pytasz "jaka to woda" ale nie wiem co konkretnie chciałbyś wiedzieć. Wrzucam mapkę, którą już w którymś poście też udostępniałem.
-
Wyprawa z batem od 5 rano, próbowałem na zielony groszek, ale szybko zwątpiłem, próbowałem na kukurydzę bez żadnych efektów i tylko biały robak przyniósł "jakiś" efekt. Ryby zameldowały się dopiero koło 10 gdy musiałem się zbierać. To o tyle dziwne, że w mojej poprzedniej wyprawie z batem w tym miejscu też o 10 było intensywnie. Myślicie, że ryby meldują się w tym samym miejscu o tym samym czasie?
-
Zestaw spławikowy na średnią odległość?
Mocarny odpowiedział Mocarny wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Tak to u mnie wygląda i próbuje swoich sił w różnych miejscach z brzegu , więc ciężko mi precyzyjnie okreslic głębokość. Myślę, że są to widelki między 5 a 9 metrów -
Zestaw spławikowy na średnią odległość?
Mocarny odpowiedział Mocarny wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Właśnie tak zrobię. Nie odpowiedziałeś czy w takim wypadku najlepszy będzie kij który podlinkowales, ale rozumiem, że zdania nie zmieniłeś to i nie widziałeś potrzeby się powtarzać. Dziękuję bardzo za podpowiedź. Pozdrawiam! -
Zestaw spławikowy na średnią odległość?
Mocarny odpowiedział Mocarny wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
To jest świetna myśl! Proste a jednak nie pomyślałem o tym.. w takim razie myślisz, że ten kij BROWNING BLACK MAGIC MATCH COMPETITON FLOAT 420, który podlinkowales będzie odpowiedni i już zadowalający? I myślisz podpiąć pod niego Spidera XT 20FD, bo taki mam aktualnie przy zestawie na grunt, czy raczej ten od spinningu zebco topic chaser 520 fd? I jaka mógłbyś polecić cienką żyłkę match? -
Zestaw spławikowy na średnią odległość?
Mocarny odpowiedział Mocarny wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Wszystko się zgadza, młody na dorobku, dzieci wychowuje i zgadza się również, że już raz kupiłem na łapu capu totalnie po kosztach. Sprawa wygląda tak, że jak to młody człowiek (30stka puka do mych drzwi) jestem w gorącej wodzie kąpany i jeżeli przyjdzie mi do głowy pomysł, że chcę łowić na spławik, ale dalej niż batem, to chcę już! Bo za miesiąc inny pomysł mi przyjdzie, albo w między czasie rozejdzie się uskubane 200 czy 300 złotych.. muszę się poważnie zastanowić co z tym fantem zrobić, bo z jednej strony chciałbym mieć w końcu "porządniejszą" wędkę, ale z drugiej strony obawiam się, że to będzie nietrafione i będę żałował, że nie kupiłem czegoś tańszego, skoro dopiero próbuje wszystkiego po trochu. Jakby ktoś miał jeszcze jakieś pomysły czy sugestie, to chętnie przeczytam, mimo wszystko dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam. -
Cisza w temacie, więc myślę że nie macie mi za złe wrzucania tu swoich wypraw, a i zawsze coś ciekawego podpowiecie
-
Zestaw spławikowy na średnią odległość?
Mocarny odpowiedział Mocarny wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Może rozejrze się wśród używanych, bo jedyne co mnie martwi, to że wydam 500zl i stwierdze, że jednak wolę inna metodę.. -
Zestaw spławikowy na średnią odległość?
Mocarny odpowiedział Mocarny wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Miało być bez modeli, ale w takiej sytuacji może jesteś w stanie Ty, albo ktoś inny podpowiedzieć coś, co nie będzie byle gownem, ale będzie z dolnej półki cenowej? Żebym wiedział w ogóle po uzbieraniu jakiej kwoty zacząć się rozglądać. -
Witajcie, Chciałbym zasięgnąć Waszej opinii. Mianowicie ostatnio bardzo spodobało mi się wędkowanie batem, bo w metodzie spławikowej jest coś "pierwotnego" przez co pięknego. Problem jest taki, że wędkuje na jeziorze, które dopiero po ładnych kilkunastu metrach zaczyna nabierać słusznej głębokości, więc mój 6 metrowy bat spisuje się głównie z pomostów. Zacząłem myśleć o sprzęcie, który pozwoliłby mi wyrzucić ten spławik trochę dalej z brzegu, ale też bez specjalnej przesady, bo nie mam sokolego wzroku :) jakiego sprzętu szukać w takim wypadku? Nie chodzi mi o konkretne modele, lecz bardziej parametry, fajnie by było też żeby nie był to drogi sprzęt, bo jestem na początku wędkarskiej drogi i na razie łapie się różnych kombinacji aby odnaleźć swoje miejsce w tym świecie. Pozdrawiam!
-
Zawsze mnie fascynowalo jak ktoś tak precyzyjnie opowiada o sprawach często pomijanych. Sam szczerze zawsze zastanawiałem się po co aż tak precyzyjnie gruntować, skoro można po prostu "strzelić" jakaś głębokość, ustawić spławik aż się położy i minimalnie zmniejszać aby w końcu stanął.
-
Może Wy będziecie w stanie mi podpowiedzieć o co chodzi. Jakby ktoś nie miał ochoty oglądać całości, to w wielkim skrócie napiszę, że siedział tam gdzieś cwaniak, który ściągał mi kukurydze z haka wręcz niezauważalnie. Szczytówka leciutko pracowała jak przy drobnicy, sygnalizator chwilami w ogóle nie reagował.
-
Co na drugi zestaw?
Mocarny odpowiedział Mocarny wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Dziękuję za odpowiedzi, ale czy myślicie że jeżeli byłby to drugi grunt to jest sens kupować "ciężki sprzet" na wodę gdzie raczej nic poważnego się nie uwiesi? Osobiście chyba również wolałbym żeby był to spławik. Budżetu za dużego nie mam, więc muszę to dobrze przemyśleć, bo możliwości kolejnego "większego" zakupu prędko nie będzie. Pozdrawiam -
Witam, Chciałbym urozmaicić swoje wyprawy wędkarskie i gdy wybieram się z moim pickerem nad wodę, to chciałbym dołożyć jeszcze jeden zestaw obok i tu nasuwa się pytanie. Jezioro na którym łowię jest dosyć duże, linia brzegowa to około 15km, średnia głębokość to 5m, w najgłębszych punktach gdzieś na środku to max 12m. Wszyscy raczej nastawiają się na leszcze, szczupaki, sandacze czy węgorze. Nie słyszałem by ktoś polował na amury czy karpie. Mam problem z doborem drugiej wędki, bo sprzedawca w wędkarskim poleca mi na drugi zestaw wędkę pod method feeder, ale czy to ma sens na takim zbiorniku biorąc pod uwagę, że już jedną wędkę mam na grunt? Czy może lepiej aby ta druga wędka była zestawem spławikowym? Posiadam również bata, więc jeżeli miałby to już być spławik to chciałbym żebym mógł machnąć dalej od brzegu. Budżet jaki chciałbym przeznaczyć na ten drugi zestaw to około 250zł. Proszę o podpowiedź bardziej doświadczonych kolegów, którzy przerabiali różne konfigurację nad wodą. Pozdrawiam!
-
Dziękuje, faktycznie przemyślę może coś w ten deseń przy następnej wizycie w sklepie wędkarskim. Pozdrawiam
-
Dziękuje, staram się z każdej wyprawy coś nowego wywnioskować i nabierać doświadczenia. Pozdrawiam!
-
Średnio udany wypad, ale pierwszy leszcz w życiu ucieszył oko
