mopsik
Forumowicz-
Postów
207 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez mopsik
-
Pogoda w tym roku płata figle i ryba słabo bierze.Byłem 2 razy nad Wisłą bo zawsze certa brała jak szalona.Tym razem kilka certek z rana i od 9 tej pusto,bezrybie.Woda się ogrzeje i ryba się ruszy.
-
Z czystej ciekawości a i chyba z sentymentu zajrzałem do forum.Jakoś mało relacji,tak mało jeździcie czy się nie chwalicie ? Zimą było słabo ale cos tam brało tymczasem w maju już coś bierze.Dzisiaj np przegrałem kilka bran wg mnie linów.I to tylko dlatego że znalazły sposób na mnie.Zaraz po braniu i zacięciu pełna śruba w trzciny i zapomnij o wyjęciu.Kilka przyponów strzeliło mimo totanego zluzowania hamulca w kołowrotku.Zanęta własnej roboty bo te fabryczne nie działają ,lepsze są ziarna przyprawione dopalaczem Brały jedynie większe rybki,zero drobnicy.
-
Ładna miejscówka,widać że nikt tam nie łowi i to jest jej urok.
-
Dzisiaj dla odmiany spławiczek chociaż spodziewałem się słabych brań bo to czas tarła płoci i leszcza. No ale jest jeszcze krąp i inne gatunki...tylko że nie chciały brać.Brań na lekarstwo chociaż woda z rana bąblowała ,czekałem na to jedno branie lina i nic.Kilka płotek ,krąpików i mikro leszcze.Nad wodą jest już pięknie zielono.Z ciekawostek spotkałem zaskrońca,malucha takiego ok 50 cm ,chciałem mu wlanąć fotkę jak płynął ale jak się poruszyłem to spierdzielił
-
Jak na majówkę przystało .Ta sama miejscówka i te same ryby tylko większe i więcej.Niestety same certy,dobre 30 sztuk i ponad 20 w wymiarze ponad 30 cm.Pogoda bajeczna,na szczęście jest parasol.No i kiełbaska też była.Przez te ryby tylko przytyję .Wędkarzy sporo nad wodą jak przystało na 1 maja i otwarcie sezony spinningowego.
-
Wczoraj tj 28 go kwietnia dla odmiany Wisła.Miejscówka nie do poznania,nawiało piachu ok 1,5 m i to w górę !!! Czy połowiłem ? Tylko certy ...jakieś 30 szt z czego tylko 6 ponad 35cm.Woda ze sporym przepływem ponad 1500 ,lekko nie było ,70gr szło po dnie ,musiałem łowić max 20m od burty. i ważne : tym razem nie z grila a naturalna z kija przypalona,skwiercząca.
-
Rozporządzenie MinRol w/s amatorskiego i sportowego połowu ryb w wodach morskich
mopsik odpowiedział wind wna temat w Wędkarstwo morskie
Jak dobrze rozumiem to zakaz łowienia węgorza na wodach morskich ? Tak samo jak dorsza i jesiotra ? -
Hej.Dzisiaj u nasw Gdańsku była ładna pogoda ale wiało jak cholera.Dlatego wybrałem Kanał Śledziowy bo wiatr miałem w plecy a bardziej stroma skarpa chroniła.Co brało ? Nic nowego...płocie.Miałem kilkanaście takich ponad 25 cm a kilka 30 cm.Brały certy ale tylko jedna 35 cm i kilka sporych zerwałem . Leszczyki...raczej maluszki. Ryb miałem tyle ,że siatkę z wody było trudno wyciągnąć - dobre 8kg.Wszystkie pływają dalej.
-
Łady leszcz ten powyżej,zazdrościć.U mnie już tradycyjnie na kanale,same płotki i jedna niespodzianka na białe robaczki . Płoć już tarłowa i nie dziwne że ok 10 zniknęły i zostały same ukleje :). I jednym zakupem się pochwalę bo nie wszędzie są gałęzie na ognisko
-
Tydzień temu było tak samo jak 2 tygodnie temu..a dzisiaj ? Liczyłem na więcej i większe.Kilka większych płotek - jedną taką pod 30 cm...a reszta ok 20 cm i mniejsze. Pogoda mega fajna. Woda to Kanał Piaskowy.Połów utrudniały ukleje bo wyłapywały wszystko co wpada do wody
-
Tak,byłem wczoraj i próbowałem coś złowić Pogoda ? Rano trochę słońca by za moment zaczął padać śnieg...i było zimno.A miałem plany na popołudniowe śledzie .Czy połowiłem ? Słabiutko aczkolwiek więcej niż tydzień temu.
-
I tak...byłem wczoraj .Rano zimno -3 stopnie ale lodu brak..hurra ...Zanęciłem i czekamy...dopiero bliżej 10 tej 1sze branie. Woda jakby zamarła wczoraj w porównaniu do tego co było tydzień temu. Zero życia,może dlatego że wiało ze wschodu i momentamo dość mocno i woda mocniej płynęła w stronę śluz. Wynik to 5 maluszków wielkości palca
-
Stara miejscówka i tak samo w niedzielę.Pogoda meg afajna tj ciepło i słonecznie.Kilka kulek dobrej płociowej zanęty wg własnej receptury i do dzieła.Brania niemal odrazu i tak z przerwami było od 7 do 13 tej..Kilka płotek takich ponad 20 cm,dużo takich ok 15 cm.Kilka certek ,kilka jazików i nawet 2 malutkie klenie palczaki .Przy powierzchni już masa uklejek.W siatce dobre sto sztuk i wszystkie złowiłem na pinkę lub białe.
-
Ja też byłem nad wodą ale było słabiej niż tydzień temu i tylko jeden wędkarz.Od rana brały tylko płotki takie po 10 cm ,potem kilkanaście takich w okolicy 15 cm.Nic większego .I też jeden jaź ,maluszek i jedna certka ,też maluszek. Za tydzień znowu je złowię ,może podrosną.
-
Rano -2 stopnie,chlodno ale na szczęście bez wiatru i pojawia się słoneczko.Jadę.W arsenale pinka ,ochotka i resztki grybych białych.Zanęty wystarczy 0,5 kg ,grunt że ciemna i garsć kopra melasy.Łowimy.Brania niemal od ręki i momentalnie na obie wędki ale sama drobnica.Jedynie 2 płotki ponad 20 cm ,kilkanaścir takich ok 15cm i reszta maluszki.W siatce...dobra setka.Biała ryba bierze i to najważniejsze.
-
Tydzień temu była wichura i nie pojechałem nad wodę.Dzisiaj bez wiatru ,plus 4 stopnie.Woda bardzo wysoka na kanałach.Uzbrojony w pinkę i ochotkę.Brania flegmatyczne ale coś tam skubało,wymiarem natomiast nie powalały Ze strat ...poślizgnąłem się i oparłem o wędkę ...węgiel popękał i muszę skleić włóknem
-
Sezon czas zacząć...tak sobie wczoraj pomyślałem i dzisiaj melduję się na kanałach. Temperatura OK bo ok 5stopni,czasami słoneczko.A co z rybkami ? Bardzo słabo ,woda zimna bo na części kanałów nadal lód. Woda płynie raz w lewo i raz w prawo i to dość szybko z uwagi na otwarte wrota śluz. Jak tylko stanęła - branie,ale płotki takie po 8-10 cm :). Ale fajnie było w końcu wyjść nad wodę.
-
Ostatni raz w tym roku na rybach,obiecuję :). Miało być ok +1 stopnia a rano termometr pokazywał -1.Na drodze szklanka ,na zakrętach znosiło .A nad wodą ? Kurcze...lód,taki cieniutki. Musiałem gruntomierzem 20gr wystukać pole nęcenia chociaż na jedną wedkę .Po 20 minutach zabawy nęcimy i łowimy. O dziwo po kilku minutach branie i tak przez dobre 2 godzinki .Jak spławik stał w miejscu - branie ,takie niemrawe ale branie.Mialem tylko pinkę. Niestety bliżej 12 tej woda zaczęła lekko płynać i brania ustały. Woda lodowata,jak wypusciłem rybki to stały przy brzegu i nie chciały odpłynąć Coś tym razem złowiłem ,kilkanaście płotek, niestety rozmiarem nie powalały,może 2 szt ok 18cm reszta mniejsza. Nad wodą było kilku łowiących . Szczęśliwego Nowego Roku 2024.
-
No to krótko...byłem w niedzielę sprawdzić czy coś pływa w wodzie.Częściowo woda pokryta lodem a w wodzie brak oznak życia.Wiatr nieziemski ale w miarę ciepło bo ok 7-8 stopni.Z ciekawości sprawdziłem finderem czy coś tam pływa i pokazuje jakieś rybki ale co z tego jak nie chcą jeść Woda bardzo niska na kanałach bo ubyło dobre 50cm. Posiedziałem ,wypiłem kawkę i nawet kiełbaskę upiekłem na kuchence gazowej.
-
Hej.Ktoś z Was jeszcze łowi na spławiczek ? No to żałujcie bo brania są co chwilę i płocie takie pod 30 cm to nie przypadek.Z leszczem gorzej bo same maluchy.Od godziny 7 do ok 13 z przerwami na kawkę mialem w siatce dobre 8 kg ryb.Zabawa przednia.Rano brały tylko na pinkę.Białego nie żarły,nawet i spażyłem kilka na gorąco i też nic.Bliżej 10 znowu odwrotnie..same grube białe nawet 4 szt na haku wciągały aż miło.Rybka wcina na zimę a że niedługo będzie zimno to pewne.Rano trawa była na biało.
-
W powietrzu około 10 stopni,woda też jeszcze ciepła. Zajechałem przed 7 mą ,wiatr wzdłuż kanału ..mało ciekawie ale na piaskowym miałbym w plecy.Padło na piaskowy.Brania niemal natychmiast i po nęceniu niemal co rzut to branie. Trochę leszczyków, malutkie jazie i trochę fajnej płoci takiej pod 30 cm.Siatkę ledwo co wyjąłem z wody .Nadal warto jechać na białoryb.Brania głównie na duże białe ,zeby się nie kurczyły to je zaparzyłem nad wodą. Rybki nadal pływają.
-
To wstaw chociaż ładne widoki bo czym byłoby wędkarstwo bez widoczków ,grila i kawki nad wodą .
-
Daniel Ty przerwa a ja dopiero zaczynam spławiczek. Latem inne rybki mam na tapecie .I jak z tym spławikiem ??? słabo. Wyskoczyłem na Śledziowy bliżej Szerzawy i tylko jeden okonek,mgła jak mleko.Powrót ok 9 tej na Gołębi i tu brania ale sama drobnica. Ale je rozumiem,nie spodziewały się mnie nad wodą
-
Chyba moja miejscówka ? poznaję po tych palach w wodzie. No dobra...nasza
-
Dzisiaj dla odmiany wyskoczyłem na kanały.Kanały mega zarośnięte na brzegach.Cel - lin.Puszka kukurydzy,białe ,zanęta i do boju.Rano raptem 4 stopnie - zimno !!! Nęcimy i czekamy.Od 5 tej do 7 zero brań o zero spławów na wodzie.Ptem pojawiły się bomble ...coraz mocniejsze.Coś ryło dno.Wg mnie liny.Nęcone garścią kuku i zanęta spożywcza.Jednego zaciałem .po taplaniu się w wodzie wnioskuję że to lin. Ale zszedł. Z reszty rybek - trochę płoci,wzdręg i krąpiów.Jak na takei zerowanie dziwne że nie gryzły kukurydzy.Na brzegu znalazłem kilka sztuk gotowanego grochu - może to trop ?Za tydzień można już łowić sandacza
