Ale to jest w stylu " być albo nie być " Jeżeli chcę zabrać złowioną regulaminowo rybę to ... moja sprawa . Już kiedyś napisałem że zabieramy się zawsze "od dupy strony" to nie legalne ,regulaminowe i zdroworozsądkowe zabieranie ryb wykańcza łowiska ... Najpierw ochrona , później zarybienia ,mandaty nie po 200 pln dla kłusowników tylko 2000 pln i kasa z tych mandatów dla okręgów a nie dla głównego , będzie kasa na zarybienia , etaty i sprzęt do ochrony . I jak wędkarz płacący legalnie i mający możliwość zabrania ryby nie będziesz piętnowany ... Mamy gówno a nie ryby ,wytłuczone przez tyle lat i słabo zarządzane okręgi i na siłę bronimy tych resztek które pozostały , następnie będzie C&R&NH (no hooks) ale mi ........ ale na szczęście się nie zapieła .