Skocz do zawartości

Sandacz70

Forumowicz
  • Postów

    121
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sandacz70

  1. http://Kurcze coś wskakuje ciągle.Oczywiście piszę o BLANKU
  2. Mam trzy takie wędki i powiem tak.Ogólnie warta swojej ceny ale ma też minusy.Jeśli chodzi o Blanka to w tej cenie ciężko kupić coś lepszego,w miarę lekka, szybka ,czuła.Jeśli chodzi o wykonanie to już inna sprawa.W każdej odkleił się kapsel na dole wędki.Odkleja się pianka,niedomaga uchwyt kołowrotka.Ogólnie takie niedoróbki.Jednak polecam bo za tą cenę dobrze zrobiona wędka z takim bankiem kosztuje sporo więcej.
  3. Jeśki chodzi o PZW to kraj dzieli się na okręgi a okręgi na koła. Zapisując się do koła wykupujesz składkę okręgową i możesz łowić w wodach danego okręgu. Dzierżawcą wody jest okręg a nie koło. Tak w uproszczeniu bo są różne wody np łosiska specjalne, inni dzierżawcy itp. Poczytaj sobie.
  4. Widzę że temat prowadzony na bardzo wysokim poziomie. Można się sporo dowiedzieć. Wtrące trzy grosze ale uprzedzam ewentualną krytykę bo się nie znam. Na łodziach drewnianych to i owszem. Użytkowałem w życiu kilkanaście łódek i jeden ponton. Łodzie niskiej klasy typu Mewa i inne. Ponton miałem amerykański desantowy. Bardzo solidny jak na tamte czasy. Nie pływałem na niczym lepszym. Wtedy wydawało mi się że jeśli chodzi o wygodę to byle łódeczka lepsza od pontonu. Z pontonem miałem taką przygodę, że płynąc sam na spalinowym silniku w duży wiatr podrzuciło mi na fali przód pontonu pod który dostał się silny podmuch wiatru i zwyczajnie mnie nakryło. Dobrze że nie byłem zbyt ciepło ubrany bo mogło być różnie.Poten zawsze wszystko wrzucałem na przód aby dociążyć. Łódź wydaje mi się że poprzez wagę nie sprawi takuego psikusa. Reasumując-to nie porada bo ponton miałem 30 lat temu i pewnie inna klasa sprzętu teraz ale czy moja przygoda na dzisiejszych pływadłach jest mniej prawdopodobna? Takie jest moje pytanie do ludzi obeznanych w temacie.
  5. Mam pytanie do miłośników kołowrotków daiwa. Planuje zakup jakiegoś niedrogiego kołowrotka do okoniówki w rozmiarze 2500.Przedział cenowy najlepiej 200-400 zeta. Jak widzę na stronach sklepów, daiwa ma co najmniej kilka modeli które na oko niewiele się różnią Regal, legalis, regal, ninja, prorex itp. Na oko to wszystko jedno się z grubsza wydaje. Może ktoś kepiej w tym obeznany. Zależy mi na dobrym hamulcu bo to do ultra lighta będzie.
  6. Jak dla mnie to pytanie jest z rzedu tych filozoficznych ale wcale jak dla laika nie aż tak głupie. Tak dobrze to znam jedną rzekę, kilka jezior i ze dwa stawy. Temat trzeba podzielić na kilka aspektów.Po pierwsze gatunki ryb-są gatunki którym bardziej pasuje rzeka i tam osiągają większe rozmiary np jak u mnie płocie, krąpie, jazie, sumy czy klenie. Odwrotnie szczupak i okoń oraz leszcz, większe szabse na rekord są na dużym jeziorze. Druga sprawa to przyjemność łowienia. Jak dla mnie rzeka to trudny kawałek chleba. Traci się dużo przynęt, wnerwiają zaczepy, szybki nurt itp.Na spokojnej wodzie lżejsze zestawy, lżejsze wędki, subtelniejsze brania. Trzecia sprawa np nęcenie. W rzece jest większa szansa na połowienie dużych ryb z tzw marszu. Zanęta pracuje poprzez nurt i potrafi ściągnąć ryby w łowisko z daleka. Na jeziorze jeślu nie przejmiesz po kimś miejscówki to trudno połapać tak z marszu. Połowić można wszędzie. Na jeziorze cały rok na rzece zima to często martwy sezon. Tak jak ktoś powiedział. Lepsze słabsze łowisko a dobrze poznane niż lepsze nie rozpoznane. Dla mnie lwpsze to co bliższe od domu bo można wpadać nawet na chwilę.
  7. Sandacz70

    Jaka bolonka?

    Wypadłem z obiegu co teraz jest w sklepach ale powiem jedno.Nie kupuj wędki która będzie realnie ważyć powyżej 350g.Nie patrz na napisy na blanku. Cw musi realnie być powyżej 20g i wybierz wtedy najsztywniejszy kij. Miękką wędką źle się rzuca zestawem i jest kiepska kontrola nad spływem z przytrzymaniem no i nie ma z czego zaciąć. Ciężkim kołkiem zabijesz frajdę z łowienia. Jednak i tak lepiej zrezygnować ze sztywności niż z wagi lub mocy.
  8. Sandacz70

    Jaka bolonka?

    Nie no budżet jest ok. Szczególnie przy 6m.Przy 7m to już musi być wysoka półka. Nie to żebym polecał tylko wędki za miliony ale chciałem naświetlić problem. Idealna wędka na rzekę to duże cw,sztywna jak szczotka a przy holu spolegliwa i mocna. Taki kijek marzenie to kupa kasy. To tak jak fajnie mieć Lamborgini ale też i za 5 tys autem jeździć trzeba.
  9. Sandacz70

    Jaka bolonka?

    Powiem tak. Bolonka na rzekę o silnym nurcie, bo takie jest jej przeznaczenie musi być mocna. Mocna bo gramatura spławików często przekracza 10g.Mocna i sztywna zarazem aby przy przytrzymywaniu nie gięła się jak krowi ogon i pozwalała zacinać skutecznie przy większych odległościach. Tu zaczyna się robić problem bo wędka mocna i sztywna albo będzie koszmarnie droga albo strasznie ciężka. Wędka lekka nie będzie mocna i sztywna a wędka mocna, lekka i sztywna będzie droga. Przerobiłem kilka lat temu ten temat osobiście i takie mam zdanie. Oczywiście są kompromisy ale raczej idące w zejście z mocy i sztywności. Nie przyjmuję takiego zdania że np ktoś ma i mu się sprawdza ale łowi na jeziorze lub na 2g spławiki bo serce tej metody nie tutaj leży. Nie polecam też malutkich kołowrotków bo zakręcisz się na amen. (krótki nawój) Lekki ale ciut większy będzie lepszy. Ja osobiście od kilku lat łowię Colmicem do 40g wyrzutu i 2500 shimano. Zestaw super, leciutki, mega sztywny ale bardzo drogi. Można taniej ale ideał to nigdy nie będzie. Połamania kija.
  10. Myślę że spokojnie za tysiaka to spokojnie opchniesz razem.
  11. Jeżdżę na to samo jezioro od x czasu. Takie parametry jak ostatnio prawie zawsze powodują zupełny brak ryb. Ciśnienie 1031,poprzedniego dnia było 1007.Palące słońce, brak wiatru, bezchmurnie. Do pełni szczęścia brakowało tylko wschodniego wiatru. Myślę że przymrozek nocny zachęcił je do brania. W takich warunkach chyba drugi raz w życiu połapałem na tej wodzie. Najlepsza pogoda to silny wiatr, całkowite zachmurzenie nawet z deszczem, ciśnienie stabilne od kilku dni ok 1010 hpa, wiatr zachodni lub południowo zachodni, ale jak widać szczupaki nie zawsze oglądają prognozy.
  12. Niby człowiek ma doświadczenie a i tak się zadziwia. Dziś różnica w ciśnieniu w porównaniu do dnia wczorajszego była ponad 20 hpa. Wczoraj ryby brały słabo, dziś przy takim wzroście szczupaki żerowały znakomicie pomimo pełnego słońca i prawie flautowej pogody. Ryby to jednak zagadka.
  13. A co będziecie łowić? Z tego co wiem to chyba dorsz na zakazie, belona nie w tym okresie, łosoś raczej z mniejszym składem a flądry raczej nie z kutra, ale mogę się mylić.
  14. No ja bym Ci radził dozbierać na stradica.
  15. Plecionki używałem dwa sezony i dalej czasami używam. Zalety to cicha, mocna, pięknie układa się na szpuli. Wady zbyt szybko się zużywa. Drobne przetarcia mocno ją osłabiają. Reasumując średnio polecam do jeziorowego spinningowania bez zaczepów i kamieni. Na rzekę zdecydowanie nie polecam. Grubość zdecydowanie nie na szczupaka choć tu grubość 0.19 to tak jak 0.13 max 0.15 power pro 4 splotowa.Na szczupaka dobra w przedziale 0.17 - 0.23 w zależności od warunków i wielkości poławianych ryb.
  16. No dla mnie to klasyczny Manns predator
  17. Ja przy prawidłowo opisanych wędziskach przyjmuję że cw dolny plus cw górny dzielone na dwa daje optymalny ciężar przynęty,czyli jeśli guma to główka plus guma razem. Oczywiście można więcej i mniej a ta średnia tylko do określenia optymalnej wagi.
  18. Ale się czepili łobuzy. 100 letni feeder to jak obraz Leonarda, nie stać Was.
  19. Właśnie cierpliwie czekam tylko najbardziej mi zależy na konkretnych propozycjach. Pasuje mi golden bay mikado tylko wolałbym podobny blank z lepszym wykonaniem. A może ktoś ma tego turiona? Mam do kupienia z drugiej ręki ale muszę kawał drogi jechać aby go pomacać,więc może ktoś go ma bo nic o nim nie mogę odszukać na necie.
  20. Ja nie łowię od wczoraj. Oczywiście że szczytówka będzie miękka, ale nie chce aby cały kij był bananem. Nie rzucam daleko i na pewno nie kupię większego cw niż 150g.Argon browninga do 120g jest niedoszacowany, więc też się by nadał. Te 80-100 koszyk to max od święta. Liczyłem bardziej na konkretne modele słynące ze sztywności a nie dyskusje o cw.
  21. Od 100 lat feeder nie był moim pierwszym wyborem, w związku z tym i sprzęt mam sprzed 100 lat. Wiem że pewnie było 100 tematów w tej sprawiee, ale czas biegnie i pojawiają się nowe sprzęty. Potrzebuje kija ok 360 cm (to się nie zmieni) o cw dającym stosować koszyki 80-100g.Kij musi być szybki o szczytowej akcji. Z obecnie sprzedawanych znam browning argon 120g, mikado ultraviolet 120g, mikado golden bay 140g. Browning wygląda najlepiej w tym zestawieniu.Ultraviolet wydaje się zbyt kruchy a golden bay średnio wykonany. Proszę o propozycję sztywnych kijów. Progresja mile widziana ale pod większym obciążeniem dopiero. Kwota 200-400 zeta. Cw myślę 120 max 150 g. Mogę kupić niedrogo konger turion ale to chyba na karpie dedykowany do dalekich rzutów więc pewnie będzie raczej miękki. Może ktoś ma i powie czy się mylę. Czekam na sensowne propozycje
  22. No cóż. Strasznie różnią się wędki o tym samym cw. Mikado ultraviolet 120 a browning argon 120 to argon ze 30 proc ent mocnieszy. Ciekawinie ten turion.
  23. Na wstępie przepraszam że z feederem wbijam się w temat kołowrotka, ale skoro już się wlazło... Mam okazję nabyć konger turion 360 do 120g.Może ktoś wie jakie jest cw w tym kiju. Zawyżone, zaniżone czy okurat. Chodzi mi czy 100g koszyk z zanętą da się komfortowo w miarę posłać.
  24. No ja też same złe rzeczy słyszałem, ale w sklepie mnie zauroczył. Cena niewielka, dwie szpule, solidny korpus, dam mu szansę. Ja na feedera łowię ze 3 razy w roku to może ze dwa lata wytrzyma. A tak wogóle Docio masz namiar na dobrego feedera, taki powiedzmy do 300 zeta lub niewiele więcej. Długość koniecznie 360 cm. Na rzekę tak aby koszykiem 100g max dało się rzucić i aby na lżejsze wody dawał radę.
  25. A ja nabyłem do feederka browning black magic fd 440.Nie chwalę bo jeszcze nawet żyłki nie nawijałem, ale tak na sucho to prezentuje się solidnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...