Sandacz70
Forumowicz-
Postów
121 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Sandacz70
-
Wędka berkley lightning
Sandacz70 odpowiedział Kacper Jajkowski wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Są ludzie którzy to naprawiają. Najlepsze miejsce. Mały wpływ na pracę i wytrzymałość wędki. Tuleja z innej w środek i mata na wierzch jak mówiłem, ale zostaw to fachowcom. -
Wędka berkley lightning
Sandacz70 odpowiedział Kacper Jajkowski wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Co to rączka w wędce? Uchwyt kołowrotka może? Co to za kij? -
Spinning uniwersalny pomoc w wyborze
Sandacz70 odpowiedział Gagman wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Też w zeszłym sezonie miałem taki przypadek. Jedno puknięcie lekkie i 15 cm przypon i 15 cm guma zniknęła. A swoją drogą kto wie jaki minimalnie musi być szczupak żeby tak załatwić temat. Nigdy nie stosuje takich przyponów a wtedy jak na złość zapomniałem innych. A co do wędki to konger streeto do 21g jest dość fajną propozycją. Kolega z łódki wyjął na niego kilkanaście ryb w przedziale 70-90cm i spoko daje radę. Co prawda nagle przy wyrzucie trzasła szczytówka ale powód nie znany. Wędka przewożona bez tuby to różnie być mogło. Ale tak to kij mocny, mega sztywny i szybki. -
Spining do ok. 50 cw od 205 do 215 cm długości na szczupaka.
Sandacz70 odpowiedział Kuca3 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Miałeś tego Westina w ręku? Bo ja dwa Westiny testowałem i wędki owszem super wykonanie ale dość ciężkawe i z mocno niedoszacowanym cw. Co prawda miałem wędki o cw ok 20 g ale spokojnie można by opisać jako do 30-35 g. Jeśli nie miałeś tej W3 w ręku to weź to pod uwagę. Może coś z savage gear? Fajne kijki. -
Ja w pytaniu rozumiem że umownie zwany spławik normalny to spławik inny niż odległościowy z wyłączeniem wszystkich wynalazków typu listek, żagiel i inne wynalazki.
-
Dużo zależy od dna. Kiedyś łowiłem na takim jeziorze że 5 kg betoniak po kilku godz łowienia tak zassawało że robił się problem z ocumowaniem. Trzeba było siedzieć w jednym brzegu łodzi a w drugim lina i dopiro szarpnięciami powoli uwalniać łódź. Jeśli mega twarde dno, odsłonięte miejsce i nic nie amortyzujący łańcuch to zmienia postać rzeczy, ale w sumie 30 kg betonu na taką łódź to tajfun chyba musi być aby odpłynęła.
-
Wędka berkley lightning
Sandacz70 odpowiedział Kacper Jajkowski wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Zgnieciony kij to ciężka sprawa. Wzdłużne pęknięcia. Jak gruby element np tyczka, bat to tuleja do środka i mata na wierzch, ale w cieńszych elementach raczej mało wykonalne. -
Wędka berkley lightning
Sandacz70 odpowiedział Kacper Jajkowski wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
No to zależy jeszcze od głębokości i czułości wędziska, ale kij faktycznie przymocny. Myślę też że większym problemem niż czucie brań bo to zależy też od klasy i charakterystyki wędki będzie wyczucie przynęty. Gdy będziesz łowić z opadu na drobną gumę i obciążysz ją np 8g główką to słabo będzie z wyczuciem dna. Nie dawaj zbyt grubej plecionki bo całkiem będzie brak czucia przynęty. Połamania kija. No chyba że będziesz targał te sandały z 15 m głębokości to zmienia postać rzeczy zupełnie. -
Wędka berkley lightning
Sandacz70 odpowiedział Kacper Jajkowski wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
No podobno Golden Bay taki hicior. Ja nie łowię na feedera zbyt często. Może i niekoniecznie. Batów mikado jednak będę bronił. Zresztą każda firma ma bardziej udane lub mniej produkty. -
Wędka berkley lightning
Sandacz70 odpowiedział Kacper Jajkowski wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Generalnie prawie się zgadzam mikado robi dobre baty, feedery. Spinningi nie zawsze, ale inazuma jest ok. -
Wędka berkley lightning
Sandacz70 odpowiedział Kacper Jajkowski wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Zgadzam się że cw a czułość to dwie różne sprawy, dlatego skupiłem się tylko na tym pierwszym aspekcie. Ja w niższym budżecie polecam mikado inazuma. Wędka wykonana co najwyżej poprawnie ale blank jest na tą cenę bardzo przyzwoity. -
Wędka berkley lightning
Sandacz70 odpowiedział Kacper Jajkowski wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Dobór wędki pod sandacza to też wielka zależność od łowiska. Płytka, stojąca woda to cw 20g wystarczy(oczywiście mam na myśli tradycyjne przynęty np guma) natomiast w Wiślanych rynnach to 40 g nie jest absolutnie za dużo. Kolega nie napisał na jakiej wodzie chce je łowić i na co. -
Ja baty dzielę z grubsza tak. 4m każdy, za każdą cenę sie lepiej lub gorzej nadaje,nawet szklak. 5 m to już raczej węgiel, nawet najtańszy. 6m to tylko dobry węglowy z przyzwoitej firmy. Powyżej 6 m to tylko renomowane, lekkie a co za tym idzie raczej drogie wędki. Ty chcesz 6 m. W przedziale do 200-300 można już coś nabyć co się nada i nie umęczy ręki nad wodą. Może coś z mikado. Baty robią dość dobre.
-
No cóż każdy ma prawo czasem napisać coś bez przemyślenia, a potem się z tego wycofać. Nie trzeba się upirać i bronić jak niepodległości. Ja ze swej strony przepraszam jeśli kogoś uraziłem, nie to było moim celem. Pozdrawiam.
-
Stary Mistrz nie zawodzi. Napisał bzdurę a potem atak,atak i do przodu. No cóż nie umiem czytać ze zrozumieniem widocznie. Nęć mistrzu jak chcesz, pytaj turystów, górali, kapitana portu, teściowej. Wrzucaj zanętę do rzeki i dopiero idź do sklepu po wędkę. Rób jak chcesz. Pozdrawiam.
-
A swoją drogą mapa batymetryczna rzeki? Co większy przybór czasami rzeka zmienia układ dna, nanosi gałęzie i piasek, wymywa doły. Co taki turysta czy wędrowiec może mi powiedzieć (wstyd byłoby mi pytać) o tym co w wodzie czy pod wodą. Może gdyby wynająć nurka? Mapa batymetryczna jeziora też jest zbyt mało precyzyjna do wrzucania zanęty. Do wytypowania w zarysie miejscówki to tak, ale gdzie położyć zanętę? No logistycznie zrozumiałe (żart oczywiście) jest zjedzenie obiadu rano zamiast na rybach bo potem szkoda czasu. Można też rozebrać się o świcie będzie jak znalazł gdy się zrobi ciepło.
-
No oczywiście nigdy, ale to nigdy nie wrzucę znęty bezwysondowania dna. Szczególnie w rzece np przy przepływance bo czasami łowienie w takim miejscu jest po prostu niemożliwe. Odpowiedzi wyżej to była lekka ironia. A jeśli znam dobrze łowisko to zestaw równie dobrze mogę zrobić w domu. Przypominam sobie jeden taki wyjazd z tyczką na rzekę. Rozkładam sprzęt, zestawy siedzisko, tak z grubsza oczywiście. Przepuszczam zestaw zaczep, przepuszczam drugi, trzeci raz zaczep. Próbuje bliżej brzegu, dalej zaczep. Brzeg i krzaki nie pozwalają iść w górę lub w dół rzeki. Pozostało tylko się zwinąć. W drugim miejscu podobnie. Zwinąłem się do domu bo czasu na łowienie było już zbyt mało. Na rzece nigdy nawet na znanym mi miejscu bez gruntowania i przepuszczeniu kilka razy zestawu nigdy nie nęciłem. Co prawda mowa była o wędce trzyczęściowej a więc pewnie typu np match i pewnie łowiskiem nie będzie rzeka, więc takie niespodzianki są o wiele rzadsze. Jeśli dobrze wiem na co się nastawiam to przewoże taką wędkę z gotowym zestawem z poprzedniego łowienia ew zmieniam przypon na świeży. Mimo wszystko nęcenie zostawiam na koniec, choćby dlatego że stojący na wodzie spławik jest celem podania zanęty. Jeśli bym rzucał zanętę na oślep bez zestawu w wodzie to przy większych odległościach byłbym bez szans na skuteczne łowienie. A tak to linia prosta na jakiś punkt plus klips lub marker i jestem w domu.Reasumując.Nęcenie przed zmontowaniem zestawu jest absurdem. No chyba że ktoś łowi dwa metry od brzegu pod znajomym krzaczkiem, ale wtedy co za warunki mogą nam się zmienić że nie możemy w domu uwiązać gotowego zestawu?
-
No ale masz wtedy 15-20 min na zmontowanie zestawu. Grunt to nęcenie. Od niego trza zacząć.
-
Przybywasz na znane Ci miejsce, wiesz jaki zestaw pasuje. Przybywasz na nowe łowisko, wybierasz miejsce, wrzucasz zanętę, montujesz zestaw. Miejsce okazuje się wodą do kolan lub na dnie kupa gałęzi. Nie masz drugiej zanęty, zwijasz zestaw, idziesz do domu.
-
Mnie na rzece prażone też się sprawdzały na leszcza. Generalnie na pewno zupełnie inaczej pracuje zanęta przy gotowanych a inaczej przy prażonych.
- 6 odpowiedzi
-
2
-
- nieotwarte
- gotowane
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wszystkie ziarna czy to pszenica czy kukurydza jeśli gotują się w dużej ilości wody nigdy się nie otworzą tylko ugotują się na miękko, dopiero uparzenie ich pod przykrywką w małej ilości wody powoduje ich popękanie i zwiększenie objętości. Ja konopie czasami gotuje i miksuje z wodą i takie smużące mleczko dodaje do zanęty,ale najlepiej sprawdzają się chyba jednak konopie prażone.
- 6 odpowiedzi
-
- nieotwarte
- gotowane
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeśli w miarę nowy model to można często dokupić. Jeśli jakiś model ze starej produkcji to pozostaje naprawa. Wszystko zależy od uszkodzeń. Im bardziej szczytowy element to w zakupie taniej a w naprawie gorzej, bo naprawa często usztywnia tą część.
-
Ignorancja. Ulubione słowo mistrza. Wszyscy z odmiennym zdaniem to ignoranci.
-
No cóż ta metoda, jeśli chodzi np o szczupaka nie jest zbyt wymagająca sprzętowo. W miarę dobry hamulec i prawie wszystko się nada.
-
Na szybko płynącej rzece gdzie ryba nie ma czasu przyjrzeć się przynęcie nie ma z reguły znaczenia, ale na spokojnym jeziorku np w technice opadu czasami wszystko ma znaczenie. Z reguły tu savage zdecydowanie wygrywa. Wogóle to westin i savage na takim łowieniu chyba najczęściej się sprawdza.
