Skocz do zawartości

MITCHELL FLUID 270 10/35 G.


Adam Szuniewicz
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

witam, mam pytanie do użytkowników tej wędki. Czy też macie taki problem że wędka po złożeniu nie dochodzi do siebie?? znaczy się problem wygląda następująco, kupiem ostatnio wędkę na str. internetowej. Miała być  o większm ciężarze wyrzutu, przyszła o mniejszym, nie ważne. Jednakże zastanawia mnie fakt

, czy nie dostałem przypadkiem innego dolnika i innej częśc szczytowej. Tak jak mówiłem, nie da się złożyć tak aby  aby część górna dochodziła idealnie do dolnej. Właściciel sklepu powiedział mi że jest to nowy system, ponieważ te końcówki wycierają się, więc ta wędka musi mieć szerszą końcówkę skuwki aby z czasem też się zkładała( w momencie naturalnego ścierania się materiału). Mam nadzieję że wyraziłem się jasno:D za pomoc z góry dzięuję, bo jeżeli tak nie jest, to mam czas na zwrot wędki. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie posiadam tego wędziska ale nawet Jaxon nie pozwoli sobie aby złącza nie pasowały do siebie. Nie napisałeś czy "klekoce" na tym złączu, bo jeśli tak, to na pewno ją to dyskwalifikuje.

Złącza wycierają się, to prawda. Jednak chyba od dwóch dekad są konstruowane tak aby wyrabiające się złącza bardziej nachodziły na siebie. No i trzeba setek, czy tysięcy złożeń aby cokolwiek się wytarło. W pierwszej kolejności się dopasowuje.

Złącze, które nie wpełni się zakleszcza jest dla konstrukcji wędziska fatalne. Powierzchnia styku ma łączyć składy ale też wzmacniać je by podczas holu wytrzymały obciążenie. Jeśli styk jest za mały to niemal na pewno wędzisko w tym miejscu pęknie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witam wszystkie karpiówki tak mają i to jest celowe ,może MItchell zastosował to w spinie uwazam że jeżeli 3/4 powieszchni przylega{zachodzi} to jest ok ,sprawdź czy nie klekocze jak pisał kolega i zobacz czy po powieszeniu obciążenia na szczytówce kij łagodnie przechodzi w tym miejscu.A zrobisz co zechcesz jeżeli źle będziesz sie czuł z tym kijem to wyprawy z nim nie dadzą "frajdy z jazdy"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Ozet

Hubi, mam Beast Mastera i nie mam wrażenia że coś na złączu nie dochodzi. Może masz /miałeś kij z innej serii i takie zjawisko wystąpiło. W moim jest łączenie, obecnie najczęściej spotykane w spinach tzw. put-over. (Szczytówka nasadzana jest na dolnik) Złącze ma 6,5 cm i mam wrażenie że dokładnie tak powinno być. Być może sugerujesz się tym zgrubieniem na dolniku, poniżej złącza. Moim zdaniem, jeżeli kiedyś część szczytowa dojdzie do owego zgrubienia, to kij będzie się nadawał co najwyżej do podpierania grochu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem feedera BeastMaster. 3 części plus szczytówki. Z tego co pamiętam do dolna i środkowa część właśnie tak się składały że powierzchnie lakierowane do końca do siebie nie dochodziły ale tak mialo być. Już sprzedałem wędkę więc foto nie zrobię ale na 99% jestem pewien że tak było.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Ozet

Znalazłem ten spin Mitchella w necie. Okazuje się ma on złącze typu spigot, czyli szczytówka nachodzi na rodzaj trzpienia w dolniku. W tego typu łączeniach, jest przewidziany pewien zapas na zużycie złącza. Więc nie jest żadną wadą to że szczytówka nie dochodzi do końca. Należy dbać o czystość złącza (piasek!) a wszystko będzie o.k. przez wiele lat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 tygodni później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...