Jump to content

Łodzie - budowa i serwis


Recommended Posts

Od lat wędkuję z łodzi.

To już moja trzecią łódka, wcześniej używałem dwóch różnych pontonów.

Przekonałem się, że łowienie z łodzi daje trochę więcej frajdy i możliwości.

Jest skuteczniejsze.

 

Moja pierwsza łódka to szalupa ze starego żaglowca

 

post-1419-0-37423600-1371033468_thumb.jpg

 

Miała 3,15m - po przerobieniu, renowacji była niezatapialna.

Pływałem nią po jeziorze Ostrzyckim, na Kaszubach, w strefie ciszy więc silnik był elektryczny z potężną i ciężką baterii.

 

Miło ją wspominam.

Zabierałem ja na zawody na Mazurach, na kanały Motławy...

 

Była ciężka więc w końcu kupiłem taką, którą mogłem "dachować" samodzielnie na aucie ale to już nie był komfort.

Co z tego, że mała kiedy niestabilna.

 

Przez lata doświadczeń osiadłem w końcu na łodzi z laminatu, z silnikiem zaburtowym.

Sporo na niej przerobiłem żeby to była łódź typowo wędkarska.

Przystosowałem ją własnym sumptem i teraz pływa mi się wygodnie.

Jest to spora, wypornościowa, 1,5t jednostka pełnomorska.

Zbudowana w ang stoczni spełnia moje oczekiwania na "wielkorzeczne" i "zatokowe" zapędy.

Wpierw zamontowałem silnik zaburtowy Yamaha 6KM, później 9,9.

Czterosuwy, z dwoma garami, z długą i ultradługą kolumną.

Mam zapas mocy żeby pokonywać wiatr, prąd i fale.

 

post-1419-0-51654500-1371034540_thumb.jpg post-1419-0-63605000-1371034573_thumb.jpg post-1419-0-33913700-1371034592_thumb.jpg

 

post-1419-0-60507900-1371034725_thumb.jpg

 

Po wymianie silnika podniosłem pawęż na rufie i zamocowałem go na stalowych wysięgnikach poza łodzią.

W ten sposób przedłużyłem niejako łódź i poprawiłem sterowność uzyskując także więcej miejsca do wędkowania.

Cięgna i sterociągi wyszły na zewnątrz.

 

post-1419-0-60507900-1371034725_thumb.jpg post-1419-0-72048500-1371035035_thumb.jpg

 

Zamontowałem nową manetkę sterującą silnikiem post-1419-0-47141400-1371035127_thumb.jpg

 

Teraz mam jeszcze wygodniej.

Linię paliwową i całe sterowanie ukryłem pod bocznymi bakistami na zewnętrznych ławkach ze sklejki wodoodpornej.

Mogę na tych ławkach wędkować, spać i odpoczywać.

 

W kabinie zainstalowałem oświetlenie LEDowe.

Łowiąc po zmroku mogę oświetlić nie tylko ławki ale także całą łódź w oświetlenie nawigacyjne niezbędne do pływania nocą.

W kabinie są dwa miejsca do spania, kuchenka gazowa i umywalka.

Pod podłogą zamontowałem pompę zęzową, która opróżnia mi deszczówkę samoczynnie.

Zamontowałem na burtach kilka uchwytów trolingowych w których mogę trzymać wędki w trakcie przelotów.

Jest oczywiście bateria i cała instalacja elektryczna którą też wykonałem samodzielnie.

Na wyposażeniu dwie echosondy, w tym z systemem DSI i z GPSem.

Są radia, głośniki...podbierak, osęka i środki bezpieczeństwa.

 

Niedawno wymieniłem kosz dziobowy post-1419-0-91290500-1371035775_thumb.jpg

 

Odmalowałem burty i dno statku post-1419-0-09513000-1371035915_thumb.jpg

 

Na łodzi zawsze jest coś do zrobienia.

Traktuję ją jak przyjaciela, z należytą atencją.

Chroni mnie przed warunkami atmosferycznymi, pozwala dopłynąć tam gdzie zamierzam.

 

Jeżeli macie problemy ze swoimi łódkami chętnie pomogę - zdobyłem już trochę doświadczenia.

Tu możemy wymieniać się informacjami, zapraszam.

 

 

post-1419-0-48394000-1371035011_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

 

Andrzej,

a nie myślałeś nad wykonaniem coś w stylu Bass Hunter Boats? W sumie jak tak patrzę na zdjęcia i jak sobie radzi na zarośniętej wodzie to wzbudził moje zainteresowanie.

Czy na naszych wodach ta łódka się nie sprawdzi?

 

O takim modelu nawet nie marzę.

Przydałby się raczej Calvussowi, na zarośnięty Nogat latem.

Ale budowa jest możliwa, nie wiem tylko czy byłby sens?

 

Wolałbym budować coś w stylu House Boat.

Link to comment
Share on other sites

Sprawdzić się może, jak najbardziej - szczególnie na zarośniętych akwenach.

Z drugiej strony po co mi taka łódź kiedy łowię w delcie Wisły albo na Zatoce Gdańskiej?

Patrząc na zapotrzebowanie w energię i napęd do takiej łodzi to zastanawiam się, czy jeden silnik elektryczny zda egzamin?

Ile baterii trzeba wcisnąć na pokład żeby tego typu łodzi używać?

Z doświadczenia wiem, że dobre baterie są kosztowne i trzeba je ładować.

Trzeba mieć miejsce i możliwości i choć takie miałem bywało, że musiałem pudełkami po przynętach wiosłować bo tej energii zabrakło.

 

Osobiście, od kiedy mam łódź z kabiną jest dla mnie o wiele bardziej praktyczna i użyteczna.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Wczoraj przyszła kolej na wymianę pompy zęzowej na łodzi.

Poprzednia, włoska konstrukcja tej pompki zawiodła mnie dwa razy w tym roku.

Po deszczach woda spływa do najniżej położonej części łodzi, gdzie zamontowana jest pompka.

post-1419-0-47752400-1375424502_thumb.jpg

Zawsze dostają się tam jakieś drobiny, liście... które potrafią zatkać delikatny wirnik.

Załącznik (czujnik poziomu) uruchamia pompkę, ta pracuje, pobiera prąd ale nie wyrzuca wody.

W ten sposób już dwa razy wyczerpała mi 60Ah akumulator.

W końcu zdecydowałem się na wymianę i kupiłem droższy, mam nadzieję lepszy model.

Zdecydowałem się na rozwiązanie szwedzkie i bujnąłem się do JULI.

post-1419-0-43849200-1375424550_thumb.jpg

Po wymianie mam teraz taki sik, że daj Bozia każdemu :D

Przyjdzie jesień a ja nie używam plandeki ani żadnej osłony p/deszczowej.

Łódka często stoi na wodzie przez cały rok i tak samo wędkuję.

Mam nadzieję, że ta pompa nie zawiedzie.

Pewnie na zimę przepłynę z powrotem do Twierdzy Wisłoujście bo tam mam tor wodny non-stop kruszony w razie potrzeby.

post-1419-0-49317600-1375683881_thumb.gif

edit: posty połączone, staraj się raczej edytować poprzednie posty a nie pisać jeden pod drugim. wind

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • 1 month later...

No i doszła wreszcie dioda LED zamówiona jeszcze w zeszłym roku.

Zakupiony wcześniej oświetlacz 10W - 230VAC nie dało się przerobić na zasilanie 12AC.

Musiałem dokupić i wymienić odpowiednią diodę, wywalić sterownik, i działa :)

 

                                   post-1419-0-01747600-1389101203_thumb.jpg

 

Na razie jeszcze w domu ale w najbliższym czasie podłączę ją na łodzi - polecam draństwo.

Daje dużo światła, tyle co normalna 100W żarówka - wiązka światła skupiona w małej obudowie nagrzewa chłodzący kaloryfer.

Barwa światła dzienna, ok 4500k myślę, że będzie odpowiednia do cumowania w porcie po zmierzchu.

 

Jestem cały happy ale pełną satysfakcję będę miał jak ją umieszczę i podłączę na łodzi :D

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj nie wytrzymałem i poleciałem na łajbę.

Pogrzebać trochę, uporządkować.

Na wszelki wypadek zdjąłem czujniki echosond żeby w razie "W" nie wmarzły w lód - a nuż mi nie zdążę przed kolejnym wędkowaniem?

 

Najważniejszym zadaniem to jednak instalacja i podłączenie oświetlacza :)

 

Zdjąłem starą, żarową 10W lampę kotwiczną i na konstrukcji krótkiego maszciku, wykorzystując istniejącą instalację podłączyłem LEDowego halogena.

Mniód-malina!

 

Wszyćko działa i tak ma być :D

 

                                               post-1419-0-31226200-1389200345_thumb.jpg

 

 

post-1419-0-12680200-1389200371_thumb.jpg post-1419-0-93652000-1389200397_thumb.jpg

 

 

Jeśli w domu, po kilku minutach od włączenia trudno było utrzymać "kaloryfer" (radiator lampy) w dłoni to na wolnym powietrzu nie nagrzewa się - w to mi graj ;)

 

Wali światełkiem aż miło!

Na pewno lampa będzie przydatna po zmroku.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Dzisiaj wpadłem do mariny obadać jak wygląda łódź i zalodzenie w fosie.

 

Zamontowałem na nowo pełną baterię, wypompowałem wodę z zenz, odpaliłem i rozgrzałem silnik.

Wypaliłem benzynę z układu, sprawdziłem stan oleju.

 

Lodu już prawie nie ma.

Unoszą się w fosie jakieś kry ale można spokojnie wypłynąć na wody kanału Martwej Wisły czy Zatoki Gdańskiej.

 

post-1419-0-77886900-1392046625_thumb.jpg

 

post-1419-0-46488500-1392046644_thumb.jpg

 

 

Czas wyjść na wodę!

Link to comment
Share on other sites

Witam kolegę grzybek, remontuję od niedawna zakupioną łódź kabinową typu Shetland 535. Łódź będzie pływała z silnikiem takim samym jak ten Pana ze zdj powyżej. Silnik posiadam od 3 sezonów i powiem szczerze, pełna kultura pracy i spalania. Łódź będzie pływała po naszej królowej Wiśle w środkowym jej biegu. Z racji swojego małego zanurzenia sprawdzi się znakomicie. Pierwsze pływanie pokazało że naprawdę płytkie przykosy nie stanowią problemu dla niej.

Wracając do tematu, miałbym kilka pytań odnośnie paru spraw jakie mnie nurtują:). Silnik już podpiąłem pod sterowanie, została jeszcze elektryka. I tu zwracam się z zapytaniem jak podpiąć ładowanie z Yamaszki do całego układu. Układ oświetlenia i bezp. mam już gotowy, teraz tylko jak podpiąć akumulator i silnik? Żeby podczas płynięcia silnik mi ładował aku.

Na wcześniejszych zdjęciach pańskiej łodzi zauważyłem na dziobie takie szare maty antypoślizgowe. Chciałbym się dowiedzieć co to za materiał, no i gdzie takie coś można by dostać?

Pozdrawiam Seweryn

Link to comment
Share on other sites

Ten silnik posiada elektroniczny układ prostowniczy.

Można go użyć podłączając dwa przewody odpowiednio do + i - baterii.

Czerwony - plus, czarny - minus.

 

Wyjście tego układu ładowania znajdziesz pod kopułą, na listwie.

Dobrze byłoby zabezpieczyć go jakimś bezpiecznikiem, chyba 6-8A ale jak dasz 10 też nic się nie stanie.

 

Na dziobie nie mam mat.

To są odpowiednie farby antypoślizgowe ale maty też można kupić, przykleić.

 

Najprościej dopasować jakąś dwuskładnikową farbę i przed malowaniem dodać jakiegoś drobnoziarnistego grysu.

 

Oklej taśmą malarską boki miejsc w których chcesz malować, zamaluj co potrzebujesz w odpowiedniej temperaturze i po zawodach.

 

Materiały pewnie można dostać w sklepach żeglarskich (pewnie najdroższy wybór) oraz we wszelkich hurtowniach chemicznych, może marketach budowlanych?

 

 

Zapytaj wujka Google, na pewno też pomoże.

Pozdrawiam, Andy

 

 

PS

Jak chcesz pisz na priva, podaj nr komórki to zadzwonię jeśli będziesz potrzebował coś na szybko.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie, z tą farbą to bym w życiu nie pomyślał... Właśnie chodzi mi o jakiś jasny kolor, mam czarną gumę 3mm ryflowaną. Ale czarny w lato to jajecznice idzie usmażyć na tym:D.
Czyli jak ładowanie z silnika wepnę prosto w aku. to będzie ok? Nie będzie to przypadkiem grzało cewki pod kołem zamachowym? Chyba że tam jest jakiś układ el. bardziej złożony co nie dopuszcza...

Link to comment
Share on other sites

Można dodatkowo wpiąć diodę odpowiedniej mocy w układ (choćby na kabelku) ale myślę, że nie ma takiej potrzeby w wypadku tego układu silnika.

Nie mam pewności ale używam tego silnika kilka lat i nie zauważył żeby cokolwiek grzało się w elektryce.

 

 

Jeśli będziesz sam malować to koniecznie zwróć uwagę na temperaturę otoczenia.

Link to comment
Share on other sites

Ok, malowaniem zajmę się jak będzie naprawdę ciepło  (garaż mam nie grzany).

 

A czy do tej farby może być dodany czysty żółty piach?, żeby ta tarka była drobniejsza.

Silnik kupiłem bez regulatora napięcia... :mellow: , z pod koła zamachowego wychodzą dwa zielone przewody. Do nich powinien być podłączony regulator. Na wolnych obrotach mam 14-15V pa pełnym gazie mam 50V, czyli cewka ładowania wydaje się być ok. Musze teraz znaleźć podobny regulator. Oryginalne regulatory do 9.9hp w US mają ceny astronomiczne...

Może się orientujesz od czego by tu pasował? Może jakiś samochodowy stary?

Link to comment
Share on other sites

A toś mnie trochę zmylił kolego ;)

 

Najwidoczniej nie jest to ten sam silnik.

Może ktoś wyjął układ prostowniczy, może to wersja bez układu regulacji...?

 

Musisz wtedy sprawdzić, czy masz stałe napięcie 12-14,7V na listwie (na przewodach) przy odpalonym silniku?

 

Jeżeli nie znajdziesz układu prostowniczego to przewody o których wspominasz podają Ci napięcie zmienne.

Na dużych obrotach silnika mogą wskazywać na kilkadziesiąt Volt.

Zbyt wiele żeby tym ładować akumulator 12V.

 

Musisz wtedy zastosować regulator napięcia i układ prostowniczy, tzw Mostek Gretza o mocy ok 10Amper.

 

Są to cztery diody w zwartej zabudowie (zalane-taniocha-ok.5zł).

Do dwóch oznaczeń ~ (napięcie zmienne) podłączasz przewody z cewki, na obudowie mostku znajdziesz kolejne dwa oznaczenia + i -

Na tych końcówkach będziesz miał już napięcie stałe, które odprowadzasz na akumulator.

 

W praktyce nic się nie stanie jeśli będziesz ładował aku bez regulatora choć powinieneś mieć kontrolę na tym napięciem.

Zbyt duże napięcie może szkodzić innym, podłączonym urządzeniom.

 

Przy wcześniej używanym silniku miałem podobny układ i działało mi to kilka sezonów.

Duża, używana bateria rzędu 36-80Ah nie naładuje się na tyle żeby spowodować jakieś uszkodzenia.

 

Nie chcę Cię namawiać na kosztowne zakupy ale oryginalny układ prostowniczy jest przydatny właśnie ze względu na ten regulator.

W sumie można bez niego żyć, najważniejszy jest ten mostek Gretza.

 

 

 

 

Nie musiałem stosować piasku do farby ale myślę, że można spróbować - efekt będzie podobny :)

Możesz użyć suszarki, nagrzewnicy, jakiegokolwiek źródła ciepła żeby po malowaniu zainicjować proces utwardzania dwuskładnikowej farby.

Link to comment
Share on other sites

Jest to ten sam silnik. tylko ktoś kiedyś wymontował to... :(:angry:

 

Wszystko się zgadza, na wyjściu z pod magneto mam AC. Patrząc po zdj. innych silników to mi brakuje tej kostki z radiatorem przykręconej do boku głowicy.

Czyli jak zastosuje mostek prostowniczy z regulatorem napięcia od jakiegoś chińskiego skuterka to powinno działać. Czytałem wczoraj że ludzie tak robią i działa to przy zaburtowych. Ważne żeby dokupić ten regulator jedno fazowy, pod cewkę bez masową. Nawet podobnie wyglądają jak te od Yamahy, koszt ok 40paru zł.

Jak kupię i podłącze, to dam znać czy to rzeczywiście się sprawdza, i jak taki układ ładuje. Wszystko zepnę na bezpiecznikach dla bezpieczeństwa.

Pozdrawiam Seweryn

Link to comment
Share on other sites


Jest to ten sam silnik. tylko ktoś kiedyś wymontował to... :(:angry:

 

Na to wygląda, możliwe że po prostu zdechł, zepsuł się...

 

Może warto popytać, podzwonić po serwisantach silników i kupić jakiś używany?

Nie musi być drogi oryginał ale jak masz możliwość kupienia regulatora za 40zł to chyba korzystna oferta.

Pewnie miejsca jest dosyć, ważne żeby połączyć dobrze metalowe części bo pewnie masa silnika będzie biegunem ujemnym obwodu.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Czyli jak zastosuje mostek prostowniczy z regulatorem napięcia od jakiegoś chińskiego skuterka to powinno działać. Czytałem wczoraj że ludzie tak robią i działa to przy zaburtowych. Ważne żeby dokupić ten regulator jedno fazowy, pod cewkę bez masową. Nawet podobnie wyglądają jak te od Yamahy, koszt ok 40paru zł.

 

 

 

Przypadkiem znalazłem na łodzi mój stary regulator napięcia od mojego poprzedniego silnika 6KM.

Regulator jest zalany jakąś masą a na zewnątrz jest aluminiowy kaloryfer/radiator.

Są oznakowane połączenia na końcówki samochodowe (męskie):  dwa na ~ oraz + i -.

Mogę Ci go odstąpić jeśli potrzebujesz :)

 

Wystarczy, że podepniesz dwa przewody z magneto i będziesz na wyjściu miał napięcie prądu stałego do 14,7V max.

Wszystko w jednej kostce ok 5x3x2,5cm

 

Do podłączenia można użyć standardowej kostki samochodowej z czterema wyprowadzeniami żeńskimi i po kłopocie.

Link to comment
Share on other sites

Chętnie go odkupię :).

Z jakiego to dokładnie silnika jest ten regulator?. Z yamahy 6km z tej ze zdjęć na początku tematu? Ciekawe czy mają podobne parametry ładowania, i czy by wytrzymał taki układ z podmiana z nowszego do starszego modelu.

 

PS Sprawdzałeś te jigi VMC jakie miałbyś na odsprzedaż? :)

Link to comment
Share on other sites

Regulator pracował w moim poprzednim silniku Yamacha ale nie jest oryginalny.

Silnik też nie miał ani regulatora ani układu prostowniczego.

Te urządzenie to prostownik z regulatorem napięcia.

Kupiłem go gdzieś na Alledrogo i sam zamontowałem w silniku.

Pracował do końca, do dnia sprzedaży.

Można go użyć w każdym urządzeniu z napięciem zasilania 12V.

 

Znalazłem też 17szt główek jigowych na hakach VMC o gramaturze od 30 - 40g oraz jedną 80g.

Haki są duże, na gumy 6" - (ok 15cm)

 

Jeśli takie potrzebujesz mogę to wszystko spakować i wysłać za 5dych + przesyłka.

Bez kartonika waży to 864g więc myślę, że zmieszczę się w granicach kilograma.

Może jakaś koperta bąbelkowa?

 

Daj znać, czy to Ci odpowiada?

 

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...