Skocz do zawartości

Konger Troker


cockett
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Dzisiaj niestety połamałem mojego kija na rybach a wątpie, że uwzględnią to na gwaracji, więc już się rozglądam za nowym. Wpadł mi w oko Konger Troker Spin H 270 15-40g. Czy ktoś ma takiego lub wie coś na jego temat? Czytałem na innym forum, że jest miękki, ale dla jednego miękki a dla drugiego twardy. Przeznaczony będzie głównie na szczupaki i sandacze. Kołowrotek jaki mam to Dragon Guide fd835.

Mam też na uwadze Daiwe Sweepfire Jigger 270 8-35g. 

Jeżeli znacie coś lepszego do 150zł to piszcie.

Pozdrawiam.

 
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 7 miesięcy temu...

Świeżo nabyłem Konger Troker ale 1,98m 40g z przeznaczeniem na szczupaka/sandacza z belly boat.

Obawiałem się że będzie za sztywny, bo taki krótki i 40g. Byłem z nim dopiero raz na wodzie i uznałem, ze ma za miękką akcję na sandacza. Pracuje przy zacinaniu gdzieś 1/3 od szczytu, a oczekiwałem 1/4. Ze szczupakim będzie OK , ale mam obawę czy nie za wolna praca przy zacięciu sandacza. A może tylko tak sobie wyidealizowałem z tymi sandaczami? Poprzedni Konger 2,40 (nie pamiętam modelu) miał szybszą akcję szczytową.

Wykonanie,trzymanie, wyrzut dają sympatyczne wrażenia. Cena ok.100zł jest dla tego kijka atrakcyjna.

Na sandacza/okonie z opadiu i dropshota trzeba będzie kupować inny kij, bo tu sygnalizacja szczytówki jest słaba.

Edytowane przez kris1313
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szkoda Krisu, że nie byłeś ze mną kiedy punktowałem sandacze z łódki na wklejance.

Jednego dnia wyjąłem 12szt choć ten typ kija wcale nie był dedykowany pod te ryby.

Od dawna nie przejmuję się dedykacjami sprzedawców.

Ważne, żeby pasował do indywidualnych warunków wędkarza.

Niech dobrze leży w ręku, niech będzie zadowolony bo jak trafi na dobre żerowanie i ryby nie będą spadać to czego chcieć więcej?

Jak to mówią sami wędkarze: nie kij łowi a wędkarz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

       "Od dawna nie przejmuję się dedykacjami sprzedawców

Jak to mówią sami wędkarze: nie kij łowi a wędkarz."

Masz rację Andrzeju, jestem daleki od przyjmowania bezkrytycznie tego co wciskają sprzedawcy. Ogólnie ukierunkują przeznaczenie kija, ale smaczki trzeba samemu rozeznać bo tylko ty sam wiesz jakie cechy ci pasują. Gratuluję i zazdroszczę Ci sandaczy! Czy dane mi będzie spotkać je na Mazurach? Tutaj nadal jest to ryba widmo!

  Drugi dzień poznawania Trokera na wodzie. Nadal jestem zadowolony po nowych próbach. Kij ładnie pokazuje pracę blach, wirówek, gum i woblerów w prowadzeniu. W trolingu wobler Górala dosłownie pulsuje kijem i chwycenie zielska jest natychmiast pokazywane zmianą pracy. Mała długość kija pozwala świetnie operować szczytówką dla nadania ciekawej pracy wabików. Trochę mniejszy zasięg rzutów niż kijem 2,40/2,70 przy łowieniu z łódki i bellybota w/g mnie nie pogarsza wyników.

Edytowane przez kris1313
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...