Jump to content

Dobór kołowrotka - kij 2,7m 3-18g , Odra(Kleń, Boleń)


Karo
 Share

Recommended Posts

Witam.

     Potrzebuję kołowrotek do spinning-u Daiwa Exceler 2,7m 3-18g( waży ok.150g). Wybór padł już raczej na Spro Passion tylko nie wiem jaki rozmiar będzie lepszy 710 czy 720. Kij będzie używany na Odrze do połowu Kleni i sporadycznie do lekkiej zabawy z Boleniami. Na razie mam zamiar używać żyłek 0,18mm - 0,20mm , a w planach jest kupno jakiejś dobrej plecionki ok. 0,12mm. 
     Najważniejsze pytanie, którę kieruję do wszystkich posiadaczy Spro Passion w podanych rozmiarach. Ile realnie wchodzi żyłki 0,18 / 0,20mm na kręcioł wielkości 710, a ile na wersję 720?
Czytałem ,że rozmiar 720 nie nawija zbyt dobrze żyłki średnicy < 0,20mm, więc z 0,18mm nie było by pewnie zbyt komfortowo.Wobec tego , jeśli warto zdecydować się na rozmiar typu Spro Passion 720 to może lepiej jest wziąć ABU GARCIA CARDINAL EX PRO 2000 FD (0,25/135m)?

Co o tym myślicie? Z góry dziękuję za każdą opinię :) Na pewno były już podobne tematy , ale nie mogłem coś znaleźć interesującego mnie zagadnienia realnej pojemność Spro Passion, a jako totalny lajik muszę się dopytać bardziej doświadczonych kolegów po kiju :)

Edited by Karo
Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem, minimum dla kołowrotka spiningowego to wielkość 2500. Nawet przy łowieniu na paprochy czy małe woblerki. Łowienie boleni wymaga jeszcze większej maszynki. Przynęty na rapy najczęściej prowadzi się w szybkim tempie. W kołowrotku wielkości 1000 prędzej ukręcisz korbkę niż nadasz wabikowi odpowiednią prędkość. ;)  Spro Passion nie znam. Używam natomiast  i jestem zadowolony ze Spro BlueArc i Ryobi Ecusima. Myślę, że to podobne produkty do  Passion . Jeśli nie, to wszyscy wręcz pieją nad Shimano Catana. Wędka do 18g to nie jest jakiś superlajcik. Kup coś w wielkości 2500 - 3000 i będzie dobrze.

Edited by Splawik66
Link to comment
Share on other sites

Karo,doprawdy bardzo chciałbym Ci pomoc,ale nie chcę oszukiwać sam siebie i co gorsza Ciebie.Mimo że sam stosuję kołowrotki raczej z niższej półki, wiem że daleko im do ideału.W zakresie cenowym 100-200zł,zakup przyzwoitego kołowrotka to istna loteria,i to bez względu na firmę.Od czasu gdy większość firm przeniosło produkcję do Azji,ich wyroby są zwyczajnie tandetne,zwłaszcza serie "na każdą kieszeń".Na różnych forach,wędkarze pieją z zachwytu,co też za cud techniki kupili,gdy wytrzyma im sezon.Takie czasy.Ja swoje DAM-owskie Quicki tłukłem po 10-12sezonów,często w ciężkiej rzecznej orce.I nie były to kołowrotki z górnej półki tej firmy,tak w zakresie 150-200zł.Teraz ludzie przyzwyczaili się że wszystko szybciej się psuje i nie dotyczy to tylko sprzętu wędkarskiego.Nie oszukujmy się,dobry kołowrotek to wydatek rzędu 300+(inni powiedzą 500+).Są to więc Penny,Ryobi,Daiwy,droższe modele Shimano,Spro czy Okumy.Poniżej tej ceny zawsze będzie to loteria i dobrze abyś miał w tej loterii szczęście.Ja tak na chybił -trafił,postawił bym na Spro w wersji 730.Kołowrotek na rzekę musi być większy i mocniejszy co słusznie podkreśla Spławik.Tanich Cardinali w wersji chińskiej nie polecam.Mam taki model Cardinal 104,kupiony dwa lata temu.Od roku leży w kącie,bo lubi ciepło.Dosłownie,bo gdy temperatura spada około zera,przestaje się kręcić i już.Gdy już doszedłem "co go boli",wyskoczyło coś innego,więc dałem sobie z nim spokój.

Edited by Ozet
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za rzeczowe komentarze :)
Domyślam się, że zarówno Spro jak i podany przeze mnie Abu to jedno...badziewie? No raczej, tak , niestety na dzień dzisiejszy to "badziewie" będzie musiało mi wystarczyć. Zapewne co będzie lepsze jest , tak jak napisałeś,  kwestią loterii. Może trafię na przyzwoity egzemplarz Abu ,
a może trafie dziadowskiego Passiona...Chyba już mi wszystko jedno. Rozmiar raczej będzie mniejszy, tzn. 720 /2000 z uwagi, iż na prawdę będę go używał do lekkiego spinningu. Mimo , iż łapie na Odrze , 730 będzie za duży. Celuje co prawda w Klenie nawet ok.60 cm , ale nie będę ich wyciągał z głównego nurtu. Miejsca , w których występują na tym odcinku, są dość "lajtowe" :) Dobrą opcją byłby rozmiar 2500 , ale nie znalazłem kołowrotka godnego uwagi w tej wielkości. 
Chyba,że już za 250 zł kupię coś lepszego, niby nadal poniżej barier cenowych , ale może jednak znacie coś lepszego od Spro , no czy tam tego Abu.

Edited by Karo
Link to comment
Share on other sites

Karo,przyjrzyj się kołowrotkom Dragona :

1.Dragon Maxima HS Spinn FD 1020i

2.Dragon Enigma FD 520i

Kolega "z wędkarskiego"twierdzi że ludzie sobie chwalą.Niestety potwierdzić ani zaprzeczyć nie mogę,bo nie miałem do czynienia z tymi kołowrotkami.(To taka asekuracja z mojej strony,gdybym przypadkiem "wpuścił Cię w maliny".

Link to comment
Share on other sites

Dzięki ! Fajne kołowrotki, nie wiadomo co prawda jak sprawdzają się w boju , a co najważniejsze jak wypadają jeśli chodzi o wytrzymałość. Raczej boję się zaryzykować, choć propozycję wydają się być na prawdę rozsądne...ale powiem tak "jak szaleć to szaleć"... :D Myślę ,że uda mi się  uciułać  300 zł, powolutku , pomalutku pieniążki się znajdą. Wtedy brałbym Spro Red Arc, niby powinien bić na głowę Passion-a i inne podobne wynalazki. Co sądzicie o takim wyborze? Na allegro znalazłem go za ok, 300 zł - SPRO Red Arc Tuff-Body 10200 ślimak ( przepraszam za linka , ale muszę dopytać o tą konkretną aukcję). Czy za taką kwotę nie jest on jakiś "trefny", czy jest to normalna cena promocyjna ?Nie rozumiem jeszcze jednego- o co chodzi,że przy niektórych aukcjach zaznaczają w tytule "*ślimak"( jak przy tej co podałem), to są różne wersje tego kołowrotka ( lepsza /gorsza)?

Edited by wind
edycja linku
Link to comment
Share on other sites

Słowo ślimak oznacza że zastosowano do napędu kołowrotka tzw.przekładnię ślimakową.Taka przekładnia jest mocniejsza i wytrzymuje większe obciążenia niż tzw.przekładnia hipoidalna stosowana w większości typów kołowrotków.Jednak podczas łowienia w rzece na przynęty stawiające duży opór,np.obrotówki czy woblery z dużym sterem,kołowrotki na ślimaku ciężej "chodzą".Są też cięższe od kołowrotków tej samej wielkości z przekładnią hipoidalną.Ale ze względu na moc i wytrzymałość przekładni są świetne do łowienia dużych ryb.Nie posiadam Red Arc-a,ale mam poważne wątpliwości czy zastosowano w nim przekładnię ślimakową.(Gdzieś na forach czytałem że raczej hipoidalną)Teraz mała podpowiedź.Jeżeli chcesz znaleźć jakieś opinie,na temat np.kołowrotka na forach,to w wyszukiwarkę za nazwą tegoż,dopisz słowo forum.Bez tego słowa wyskoczą zwykle tylko strony sklepów wysyłkowych.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...