Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Tak zwany "systemik" modny i niesamowicie trudno dostępny w latach 70-tych i 80-tych ubiegłego stulecia. Trudność dostępu polegała na tym, że praktycznie w grę wchodził jedynie import prywatny, bo nawet w Pewexach szły jak przysłowiowe "ciepłe bułeczki". :)

Sama przynęta może być zaklasyfikowana jako bardzo ciężka obrotówka i stawiająca o wiele większy opór podczas prowadzenia niż standardowa. Musi być ciężka, obciążona w dolnej części aby zrównoważyć siły obrotowe "na pałąku". Gdy jest zbyt lekka to obraca się wokół swojej osi jako całość a nie tylko skrzydełko - tak jak być powinno. Czy skuteczna? Po tylu latach nieobecności w wodach zapewne będzie skuteczniejsza niż inne przynęty, które się już rybom opatrzyły, zwłaszcza w wodach o dużej presji wędkarskiej.

Na koniec mogę jeszcze podpowiedzieć, że łowienie tym ustrojstwem odbiega, i to dość mocno, od standardu. Żyłka powinna mieć zdecydowanie charakterystykę gruntowej a nie spinningowej a i średnica większa. Rozciągliwość żyłki może spowodować tylko jeden rzut i jej nieodracalne zniszczenie lub wręcz spowodowanie "gniazda" na szpuli.

Podsumowując. Przynęta ciężka obrotówka (>10g) stawiająca dwu-trzykrotnie większy opór w wodzie niż odpowiednik z jednym skrzydełkiem, wymagająca żyłki nierozciągliwej o zwiększonej wytrzymałości i niewybaczająca błędów zacięcia oraz holowania.

Edytowane przez Docio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...