Uważam, że przy wyborze łódki powinniśmy najpierw brać pod uwagę to na jakiej wodzie będziemy pływać.
Ja niedawno sprzedałem łódkę, którą sam robiłem. O wymiarach 3.35 m x 1.3 m x 0,5 m wys. burty waga 125 kg, wystarczająca na zbiornik ok. 80ha i największej głębokości 8 m.
Kupiłem łódkę 3.6 x 1.4 x 0.4 z laminatu, wiem, że na większość jezior w mojej okolicy będzie ok, ale jest jedno jezioro polodowcowe o powierzchni 217 ha, głębokości ponad 30 m i wiem, że na te jezioro nigdy się nie wybiorę tą łódką. Tam w momencie potrafi zerwać się wiatr i fala około 0.5 m.
Mam jednak plan, aby w zimę zrobić sobie kolejną metalową łódkę, ale o wymiarach przynajmniej 4.5m x 1,7m i wadze ponad 200 kg.
Pierwsza, łódka którą zrobiłem ważyła 125 kg, bałem się, że jest za ciężka i będzie nadmiernie zanurzona, to była bzdura, ta łódka bez obciążenia praktycznie się nie zanurzała. Musiałem ją dociążyć, aby trochę się zanurzyła, a wtedy stała się bardzo stabilna, wręcz nie możliwa do wywrócenia na małych wodach. Dlatego też chce zrobić większą łódź, aby popływać na nieco większym zbiorniku.
W mojej okolicy nie można pływać na silniku spalinowym, tylko elektryczne silniki wchodzą w grę.