Zacznę od końca . Posiadający kunszt, czyli wspomniana wiedzę i umiejętności, są również łowcy medalowych Leszczy, Płoci czy Okoni. Specjalnie napisałem ich nazwy z wielkiej litery bowiem mam na myśli te największe okazy, ryby przez duże "R". Wybór gatunków jest przypadkowy. Sam gdzieś, wcześniej, wspomniałeś, że chcesz dobrać się do dużych płoci. Przyznasz mi chyba rację, aby takie łowić systematycznie trzeba wspomniana wiedzę i umiejętność jej zastosowania w praktyce posiąść. Idąc dalej, posiadając kunszt, czyli wiedzę i umiejętności w łowieniu spławikówką, staje się taka metoda dla łowiącego szlachetną ze względu na nakład czasu, pracy i nauki na zgłębienie niuansów tej metody. Tak, to trochę naciągane, ustaliliśmy już, że w "starożytnej" Anglii metoda muchowa była, i jest tą szlachetną. I na koniec, określenie "szlachetny wędkarz", idąc tropem myśli Ozeta, powinien dotyczyć posiadającego kunszt i wiedzę i inne przymioty:
"Szlachetność" dotycząca człowieka, jak najbardziej TAK, ryby ... wciąż nie jestem przekonany ...