Masz rację, masz przechlapane. Szczególnie ci mniej rozwinięci intelektualnie osobnicy z gimnazjum potrafią być podli. Co gorsza, jeśli trafisz do szkoły średniej w dużym mieście będą Cię traktować jako "wieśniaka". Robi się błędne koło. Mam córkę w Twoim wieku, też jest trochę "inna" niż rówieśnicy. Imprezy, alkohol, papieroski ... Jej to nie interesuje, jest harcerką, przez to niektóre dzieciaki z klasy patrzą "z krzywa w skos". Biegać w mundurku po lesie ??? Moim rodzicom to pasował, mi pasowało ( chociaż dużego wyboru nie miałem, dziś nie żałuję ), jej pasuje.
Najważniejsze to robić swoje. I się nie przejmować.