Skocz do zawartości

Minus

Forumowicz
  • Postów

    411
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Minus

  1. wczoraj z Balonem doświadczyliśmy na własnej skórze znakomitych brań okoni przy znacznym spadku ciśnienia przed burzą, po burzy nie brały wcale
  2. Wczoraj z rana meldujemy się u Janka na ranczo. Szybki papierosik, pakujemy sprzęt na Janka auto i lecimy na Borówno Małe. Koło godziny 5 jesteśmy na miejscu. Jeziorko prezentuje się super. Łódeczka na wodzie i ruszamy po jeziorowe potwory. Janek zostawia Nas , ale wróci Ruszamy trollem na około jeziorka zębatym i niestety nic. Hmmm morale padają, szybkie przezbrojenie na okonki i zaczyna się eldorado. Zaczynają wychodzić takie do 20 centymetrów. Rzucam hasło żeby pływać tylko za drobnica i tam szukać okonia. Szybko ta taktyka się sprawdza. Cumujemy w zasięgu drobnicy i zaczynamy biczować. Wychodzą okonie jeden za drugim, największy 34 cm, takich 25-30 kilkanaście sztuk. Wala we wszystko, duże szczupakowe wahadła, obrotówki 4, mało tego kilka razy zdarzyło się że w holowanego okonia uderzał jeszcze większy okoń. Nagle obok nas pokazał się zębaty który uderzył w drobnice. w pierwszym rzucie go wyciągnąłem Biedak tylko się pokazał i od razu zastał złapany. Biczowaliśmy tak do momentu burzy. Przed burza uciekliśmy w las. Deszcz ustał , my znowu na wodzie. Szukaliśmy ponownie okonia, jednak po za takimi do 15 cm nic nie chciało już gryźć. Samo jezioro super. Wypad kończymy z trzema szczupalami i masą okoni naprawdę dużymi. Trzeba tam wrócić bo są na pewno większe okonie które pływały koło łodzi i ganiały drobnice. Jeden napotkany miał na pewno z 45 cm, kawał ryby. Serdecznie dziękuję Jankowi za zorganizowanie takiego wypadu i wypożyczenie sprzętu. Janek jesteś Wielki !!! Oczywiście rybki pływają nadal
  3. dzięki Hege ale barwy nienasycone bo zieleń powalała na żywo, aparatu nie zabrałem i musiałem się posiłkować komórką... a zawsze mam aparat - no prawie zawsze
  4. szybki wypad na Radex i w pierwszym rzucie kropek a potem... nic więc szybka decyzja i zmiana łowiska - też Radunia ale poza pięknymi widokami cisza chwila na uzupełnienie płynów
  5. próbuje Nikoś Twojego drewna ale ono nadaje się na głębsze miejsca
  6. dzisiaj postanowiłem wybrać się na odcinek Raduni w Bielkówku, woda bardzo niska, podobno będzie remont śluzy i niebawem całkiem spuszczą wodę. Biedne rybki znowu zostaną wyzerowane przez widlarzy. Odcinek bardzo malowniczy, momentami miałem wrażenie że jestem nad dunajcem, piękne szerokie piaszczyste płycizny. Rybki dopisały tak sobie. Jeden szczupaczek, okonek i bolek. Piękny boleń odprowadził mi obrotówkę lecz zabrakło mu metra swobody, w momencie kiedy wyszedł na płyciznę zawrócił majestatycznie i pomknął w głębię przelewu. Niestety natrafiłem na ślady kłusownictwa - patyk do mocowania sieci. Oczywiście go zdemontowałem i posłużył mi jako kosturek i podpórka do wędki pozującej do zdjęcia. Potem zapuściłem się w bardziej zadrzewiony odcinek gdzie znalazłem serwis opon ale chyba nieczynny. Widziałem bociana czarnego i inne ptaszyska
  7. ukleje na woblery, szczupaki na dzikuny, klenie na gumę 7cm, leszcze na obrotówki i boczny trok - takie przyłowy mi się przytrafiały
  8. Minus

    Spławikowe 2012

    a mój szkodnik złowił dzisiaj takiego karacha
  9. a na jakiego woblerka się skusił jeśli wolno spytać
  10. jak najbardziej polecam, szczególnie skuteczna na węgorza. Wkładam ją do koszyczka obustronnie zamkniętego i czasami na hak. Czasami zostawiam ją na słoneczku żeby miała intensywniejszy smrodek
  11. ja łowię sandacze z główek wiślanych ale wyłącznie na gumy. Na woblera nie złowiłem ani sztuki
  12. na statystykach oraz na innych kalendarzach
  13. a mówią że TYTOŃ szkodzi
  14. możemy się pobawić we wszystkie mecze
  15. a Moje typy to Polska-Grecja - 1:0 Polska-Rosja - 0:2 Polska-Czechy - 2:2 podium Euro: Holandia Niemcy Rosja
  16. Typuję mistrza HOLANDIA pierwszy mecz POLSKA - GRECJA (1:0)
  17. teoretycznie aby legalnie posługiwać się wędką gdziekolwiek trzeba zdać egzamin a co za tym idzie posiadać kartę ale praktycznie na każdym łowisku prywatnym, czy nawet dzierżawionym przez prywaciarza od RZGW płacisz i łowisz
  18. ładna rapka na czworaka za nim szedłeś?
  19. ja mam tak z Trylogią, Quo Vadis mnie tak nie wzięło u Sienkiewicza jak Bohun, Zagłoba oraz Kmicic i inne jego wcielenia "Jam nie Kmicic, jam Babinicz" wracam do tego z przyjemnością i za każdym razem odkrywam coś nowego
  20. to są moim zdaniem właśnie najlepsze miejscówki na letniego sandacza, szukaj ich tam gdzie jest drobnica. Pamiętaj że sandacz lubi twarde dno (żwir, kamienie) ale nie jest to reguła.Jesienią sandacze biorą cały dzień a latem głównie wieczorem i nocą
  21. w nocy jest masa rybek idących do światła
  22. najważniejsze to nie sikać na nawietrzną
  23. a może jakiś tytuł tej książki podasz
  24. za ciężki kij do metody spławikowej, znajdź tzw bolonkę a z pewnością połowisz więcej i przyjemniej, ręka nie będzie cię tak bolała bo to co znalazłeś jest z włókna szklanego jeśli ma to być tani zestaw na początek to może coś takiego http://allegro.pl/wedka-bolonka-4m-kolorworek-osprzet-gwarancja-i2299042780.html a tutaj trochę cięższa od tego samego sprzedawcy co ten twój zestaw http://allegro.pl/zestaw-wedkarski-bolonka-kolowrotek-akcesoria-i2329126648.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...