Skocz do zawartości

ms80

Forumowicz
  • Postów

    80
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ms80

  1. ms80

    Żyłki FIUME.

    Nie wiem do jakiej metody chcesz kupić tą żyłkę. Kupiłem 1,5 roku w Gdańsku w Szuwarku taką przyponową: http://www.rybi-ogon.pl/Zylka-Fiume-Super-Competition-0123mm225kg-p-5267.html . Ponieważ sprzedawca ją zachwalał, trochę słyszałem o Fiume, więc zdecydowałem się (zapłaciłem coś koło 15zł). Ogólnie wrażenie jest ok, ale jak porównałem, z żyłkami innych firm (Browning/Cenex, Colmic/Mimetix) i powiem tyle: napewno jest przegrubiona i wytrzymałość jest niższa niż deklarowana. Gdybym dobrze sie jej przyjrzał przed kupnem, to bym jej nie wziął. Trzeba wspomnieć, że jak na żyłkę spławikową jest dość trwała (trwalsza niż wcześniej wymienione) i miękka. Jestem przekonany, że można znaleźć tańszą alternatywę (np. Trabucco, też przegrubione, ale i tańsze).
  2. Duże znaczenie ma sposób zarzucania zestawu. Poniżej wklejam link - mniej więcej taki zestaw stosuje przy łowieniu na łowiskach głębszych, gdzie trzeba łowić przelotowo: http://www.gofishing...ider-float-rig/ A tak wygląda mój zestaw gdy spławik jest zaczepiony adaptorkiem: http://www.gofishing.co.uk/Angling-Times/Section/how-to/Coarse-fishing-advice/Fishing-Rigs/Search-Results/Float-Rigs/Waggler-rig/
  3. Na stronie Marka są podane sklepy w których mozna kupić woblery. Będę szukać wobków. Z tych gabkorów podobają mi się wobki pstrągowe o długości 5cm. Mam podobne innych wykonawców, ale ich są długości 4cm (wydaje, że będą miały podobną pracę, a wykonanie Marka jest świetne). Większe, a przez to jednocześnie cięższe - będzie mi się lepiej rzucać przynetą, gdyż łowię dość grubą żyłką 0,23mm. No i akryle (w tym łamańce) wydają się być super. W zeszłym roku dostałem na urodziny jako prezent wobki z Corony (gobio i raster). Ładnie pracują, ale nic sporego u mnie jeszcze nie złowiły. Gobio wydaje się być fajną przynętą na duże sztuki, ale nie wiem czy u nas takie są Co do górnej Radunii, byłem tylko dwa razy, nic nie udało mi się złowić, tylko w sierpniu widziałem jak spory pstrąg podpłynął z dna i trącił woblerka, ale nie chwycił (rzeka jest mocno zarośnięta i chyba na muchę najlepiej by było latem tam łowić). W zeszłym roku skupiłem się na Wierzycy. Jeżeli chodzi o wspólną wyprawę, to jestem otwrty na propozycję tylko mróz musi odpuścić, no i nie może być gwałtownych roztopów.
  4. Cena jest ok. - muszę poszukać. Kupujesz bezpośrednio od Marka, czy w jakimś sklepie? W tym sezonie byłem 3razy na pstrągach (górska Radunia i Wietcisa) na początku stycznia, rewelacji nie było, ale łowiąc na woblerki złowiłem jednego 37cm, 8-9 podwymiarowych i 2 mi zeszły (jeden miał koło 35cm). Planowałem wybrać się na Wierzycę i górną Radunię, ale rozbiłem samochód i po planach .
  5. A jak sprawdzają się te woblerki? Czy na papaję udało się Ci coś konkretnego skusić? Kiedyś zastanawiałem się na kupnem jej. Co do woblerków Marka, nie miałem okazji ich używać. Czasem wypatruje w sklepie, by kupić jakiś egzeplaż do przetestowania. Jakie są mniej więcej ceny tych woblerów z Twojej kolekcji?
  6. Ja używam głównie śrucin, tylko gdy do wyważenia spławika potrzeba powyżej 6g zakładam łezkę, choć nie zawsze. Przy łowieniu w płytkich łowiskach (do 2m, czasem 3m głębokości) mocuje spławik za pomocą adaptorka Cralusso - zestawy praktycznie się nie plączą, oczywiście jeżlei odpowiednio się rozłoży obciążenie. Zawsze staram się dobrać odpowiednio zestaw do warunków - czasem ryby biorą delikatnie i śrut 0,4g może być za mało czuły, a czasem nawet 0,6g, gdy położy się na dnie i tak zestaw dryfuje, ściągany przez prąd wodny spowodowany przez wiatr.
  7. Ja używam najczęściej wobków, czasem obrotówki. Ostatnio moim ulubionym jest Salmo minnow - napoczatku nie do końca byłem przekonany do niego, ale kilka razy "zmusiłem się" (założyłem, że nie wyjmuję innej przynety z pudełka) i okazało się, że da się nim łowić, ba a nawet coś złowić . Poza tym mam jeszcze górale i sieki. Używam, też wobków robionych przez kogoś z Trójmiasta - na pierwszy rzut oka nie wyglądają dobrze, ale czasem są skuteczne, pozaty dość tanie i nie szkoda na zaczepie. Widze, że chyba na fotce 1,2,3 są Gabkory. W jakiej cenie kupujesz? Widzę też Papaję. Kupłeś ją przez net?
  8. Fajne spławiczki . Ja też kiedyś robiłem pod matcha, ale używałem pawich piór, rzadko pałek. Łowiło się nimi całkiem fajnie, nawet znajomi chwalili, ale jak kupiłem cralusso (ufo i pro dart) i przekonałem się do nich, to niestety lenistwo zwyciężyło . Teraz przerzuciłem się na spining, więc rzadziej łowie matchem. Moja rada, jako dolne antenki w wagglerach możesz użyć mosiężnego drutu o średnicy 2,5-3,0mm, jednocześnie będą pełnić funkcję obciążenia wstępnego. Zamiast oczek, można założyć nasadki (gotowe lub zrobione) z kawałka rurki silikonowej i krętlika. Łatwo zmieniasz zestaw / spławik bez większego demontażu obciążenia na żyłce głównej. Jakich lakierów używasz?
  9. ms80

    Dąbrowa Wielka

    Często bywasz nad tym jeziorem? Nie było mi dane łowić na nim (jak na Dobrowej Małej), ale słyszałem, że kiedyś niezłe wegorze był na tym jeziorku. Nawet oglądałem program kiedys w tv o tym jeziorze.
  10. ms80

    Nasza Radunia

    Rzeka pięknie wygląda. Byłem w sierpniu ub roku ciut wyżej, ale złowiłem tylko małe okonki. Miejscówki tam są ładne, ale ciekawe czy też pstrągi je zamieszkują. Będę musiał to kiedyś sprawdzić...
  11. Wiem, co masz na myśli - coś takiego było oferowane przede wszystkim dla ludzi łowiących odległościówką - najmniejsze modele są w rozmiarach 24 (wytrzymałość ok 4kg), ale z mojego doświadczenia (używałem ich przez jeden sezon - łowiłem matchem), nie zauwazyłem większej skuteczności niż jeden pojeńczy krętlik, za to cena jest konkretna. Poniżej podaje przykładowe linki linki: http://leszcz.eu/pl/...jny-12szt./4069 http://leszcz.eu/pl/...ojny-12szt/4068 http://leszcz.eu/pl/...-Z-ZAPINKA/7084
  12. Widzę, że krajobraz niezły. Pewnie co 2 rzuty przelotka szczytowa była oblodzona. Niestety, nie mogę skojarzyć gdzie dokładnie łowiliście
  13. Ja moją zabierałem na ryby, ale generalnie nie przypadło jej do gustu (choć deklarowała, że kiedyś była w Szwecji u wuja i tam łowiła okonie i bardzo sie jej to podobało). Ostatnio głównie ganiam za pstragamii wiem, że na pewno by nie podołałą przedzieraniu przez krzaki, pokrzywy i błoto. Choć muszę przyznac też, że ostatnio jako prezent gwiazdokwy dostałem od niej blank MHX
  14. Odnośnie gruntomierzy używałem kupnych i sam zrobiłem kilka. Jednak do takiego lekkiego gruntwoania były za cieżkie. Jeżeli łowisz tyczką, to łatwo wyczujesz czy gruntomierz wpada w muł. Do łowienia inną techniką (bat lub match) przy mulistym dnie cięższy (nawet 5gramowy) gruntomierz łatwo się zapada w dnie. Używałem podobnie jak Ty dużej śruciny, jednak istnieje ryzyko uszczodzenia cienkiego przyponu. Zastanawiałe się jak tego uniknąć i mi przyszedł taki pomysł, by srucinę AAA lub SG zacisnąć na kawałku drutu miedzianego o średnicy ok 0,3-0,5mm i długości ok 3 cm (lub z innego miekkiego stopu). Gdy gruntujemy, drutem owijamy haczyk kilka razy, a gdy chcezmy gruntomierz zdjąc nie ma problemu - wystarczy odwinąc drucik.
  15. Odnosnie tej catany, tez byłem zaskoczony, szczególnie, ze znam ludzi, którzy uzytkują takie kołowrotki i sam widziałem w jakim stanie sa po kilku latach użytkowania (jak za tą cenę byłem zaskoczony) a w teście niby kiepsko nawija plecionkę - moim zdaniem, nawineli gruba plecionkę, bez odpowiedniego napiecia i taki było widać efekt.
  16. ms80

    NanoFil

    Jakiej grubości kupiłes te plecionki?
  17. Na razie nie jest jeszcze żoną, więc się nie obraża . Ale ostatnio jak się dowiedziała, że kupuje komplecik woblerków Gębskiego, zauważyłem, że się jej to nie spodobało
  18. Nie pytaj Okna, bo on kijów w Rodmasie, to chyba zamówił kilka Jestem pewny, że jeżeli zamówisz u Łukasza, to będziesz zadowolony. Oczywiście musisz wiedzieć czego oczekujesz od wedki i te informacje przekazać osobie, która bedzie to składać. Pomijam też kwestie jakości wykończenia, bo jak widać na powyższych fotkach, wyglada lepiej niż w seryjnych.
  19. W pierwszej kolejnosci polecam umycie rekojeści korkowej. Jeżeli korek nadal jest "czarny", to mozna rękojeść zregenerować. Jeżeli korek ma jakies ubytki, to polecam wypełnienie ich szpachlą. Potem gdy wystko wyschnie, to całość trzeba przejechać papierem ściernym gradacji ok 400, potem 600-800 (jak ktoś chce ). Po oszlifowaniu (zdjęciu ciemnej warstwy korka), nalezy oczyścic rekojeść z drobego pyłu i jak napisał Wind na koniec nanieść "cork seal" i rękojeść będzie wygladać dobrze.
  20. Uważam, że warto zajrzeć tam czasem, choć myslę, że cześć testów jest trochę subiektywna. Napewno plusem jest to, że czasem pokazują zdjęcia kijów pod obciażeniem, albo mozna ich porosić i wstawiają fotki. Czasem też użyteczne są komentarze poniżej tekstu, choć zauważyłem, że też sporo osób, które się tam udzielają to sfrustrowani pieniacze.
  21. Też uzywałem tej plecionki - napewno jej zaletą jest cena. Co do szybkiego zuzywania się - poprostu po wedkowaniu trzeba przeglądać ją u na bieżąco usuwać zuzyte fragmenty. Myślę, że w stosunku do cene, to plecionka jest ok. Mi się zdarzyło, że akurat przez ta plecionke straciłem szczupaka ok 80cm (przegryzł ją, polowałem w nocy na sandacze, a wziął szczupak) - być może uzywając mocniejszej plecionki lub delikatnie holujac rybę byc może bym ją wyciagnąlł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...