Wszystko to kwestia w jaki sposób łowisz i jak masz skonstruowany zestaw.
1) Jeżeli używasz zestawów przelotowych, to dodajesz śrucinę (AAA lub SGG) i całe obciążenie skupiasz - jednocześnie pełni ono funkcje gruntomierza.
2) Jeżeli łowisz zestawami ultralight (delikatnie i lekkie zestawy), to zdejmujesz kilka śrucin i zakładach gruntomierz na hak.
3) Jeżeli używasz cięższych zestawów, gdzie spławik zaczepiony jest na stałe, to możesz założyć dodatkowe śruciny lub lekki gruntomierz (tak jak napisał Nikoś), a jeżeli jest potrzeba zamontować, to dodatkowo zamontować spławik o większej wyporności.
4) Jest jeszcze opcja z bolonką - mierzysz za pomocą bolonki, a potem odmierzasz na zestawie - problem, to ocena właściwej odległości wytypowanych miejsc od brzegu (najlepiej mieć te same kołowrotki w obu zestawach i żyłkę, i liczyć ilość obrotów korbką). Metoda trochę kłopotliwa, ale dużo zawodników ja stosuje.
Mi osobiście najlepiej podoba metoda z przelotem, albo gdy łowię zestawami bardzo lekkimi ( wtedy nie zarzucam daleko zestawu)