-
Postów
80 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez ms80
-
Oznaczenie 6BB oznacza wyporność 6xBB, czyli 6x 0,4g = 2,4g.
-
Panowie, musicie rozróżnić jezioro prywatne (całkowita własność właściciela) i jezioro dzierżawione od RZGW. W pierwszym przypadku właściciel decyduje o zasadach, w drugim wszystko musi być zgodne z RAPR (lub przepisy mogą być zaostrzone). Właśnie dlatego w wodach PZW współmałżonek musi mieć Kartę wędkarską (bez opłacenia składek). W drugim przypadku jeżeli nawet dzierżawca przymyka na brak karty oko, to nawet podczas przypadkowej kontroli (akurat może przejeżdżać Policja lub Straż leśna), bez udziału właściciela i mandat pewny - "dura lex sed lex". Nie wiem jak to jest w przypadku dzierżawy od innych podmiotów niż RZGW np. Lasów Państwowych, ale może być podobnie.
-
Wszystko to kwestia w jaki sposób łowisz i jak masz skonstruowany zestaw. 1) Jeżeli używasz zestawów przelotowych, to dodajesz śrucinę (AAA lub SGG) i całe obciążenie skupiasz - jednocześnie pełni ono funkcje gruntomierza. 2) Jeżeli łowisz zestawami ultralight (delikatnie i lekkie zestawy), to zdejmujesz kilka śrucin i zakładach gruntomierz na hak. 3) Jeżeli używasz cięższych zestawów, gdzie spławik zaczepiony jest na stałe, to możesz założyć dodatkowe śruciny lub lekki gruntomierz (tak jak napisał Nikoś), a jeżeli jest potrzeba zamontować, to dodatkowo zamontować spławik o większej wyporności. 4) Jest jeszcze opcja z bolonką - mierzysz za pomocą bolonki, a potem odmierzasz na zestawie - problem, to ocena właściwej odległości wytypowanych miejsc od brzegu (najlepiej mieć te same kołowrotki w obu zestawach i żyłkę, i liczyć ilość obrotów korbką). Metoda trochę kłopotliwa, ale dużo zawodników ja stosuje. Mi osobiście najlepiej podoba metoda z przelotem, albo gdy łowię zestawami bardzo lekkimi ( wtedy nie zarzucam daleko zestawu)
-
Jarek, ale chyba to jest odcinek nizinny, jak się nie mylę?
-
Widzę, że połowiliście Fajna relacja.
-
Czasem skarbnicy kół pracują w sklepie lub bywają w określone dni i mozna to tak załatwić - słyszałem, ze niektóre koła tak funkcjonują. Normalnie powinieneś miec egzami, ale teraz dla PZW liczy się kolejna "sztuka" w szeregach, więc całkiem prawdopodobne, że nie będzie egzaminu.
-
Kwestia tylko na co i gdzie polujesz. Kiedyś byłem zafascynowany obrotówkami (Mepps) i wydawało mi się, że nie ma lepszej przynęty. Teraz, gdy poluje na kropki, wobler to moja podstawowa przyneta. W niektórych sytuacjach, to jest jedyna przyneta, która mozna włąściwie podać rybie pod nos. Woblery mozesz lekko poszarpywać - dobre woblery naogół odskakują w bok, a to powoduje u drapieżnika agresję. Wszystko zależy też od przynety którą posiadasz. Możesz zwijać jednostajnie, ale czasem podszarpywanie daje ciekawe efekty. Wszystko zalezy od Twojej inwencji.
-
Myślę, że Twoje jigi na pstrąga też były by dobre.
-
Ja myślę, że może mieć rację - w Polsce prawo jest tak zakecone, że szkoda gadać... Np. ostatnio nie dostałem dofinansowania studiów z pracy, bo ustawodawca się pomylił i nie sprecyzował ustawy (a chciał dobrze) - w myśl niej mój pracodawca ponósł by dodatkowe koszty poza finansowaniem moich studiów.
-
A ja słucham Satrianiego, śpiewa średnio, ale za to świetnie gra na gitarze. WIelu muzyków sie uczyło graću niego (np. Kirk Hammentt z Metallica) "stare" Lady Pank też jest ok.
-
Jarrego z forum pzw.gda.pl nie przekonasz - uważa, że tam też czasem schodzi się "o kiju", a u nas pełno ryb, tylko trzeba umieć łowić. Pracujesz w norweskiej firmie, że tak się uczysz tego norweskiego?
-
Oczywiście, że łatwiej zaciąć pływającą, ale to też kwestia wiatru, odległości, masy zestawu i techniki zacinania.
-
Zamiast koszyczków mozna użyc ołowiu. Nawet najmniejszy koszyczek, nawet bez ołowiu, z zanetą będzie więcej wazył niż 30g, chyba, że będzie wykonany we własnym zakresie (mały), ale jeżeli nie masz doswiadczenia, to lepiej nie eksperymentuj, bo mozna uszkodzić kij.
-
Ja sporadycznie ogladam tv, wiec wspomiane programy ogladam przez net. Kilka fajnych filmów/programów można obejrzeć http://www.narybytv.tv/. Sporo zasobów mona też znaleźć (j. angielski) http://www.gofishing.co.uk/Angling-Times/Section/Videos/ (poza filmami, ciekawe także są artykuły - dużo dla łowiących białoryb, materiały przygotowane przez min. :Will Raison, Steve Ringer, Tom Pickering). Co do wspominianych przez Was programów: "Taaaka ryba" też mi nie psauje, czasem zaproszeni są fajni goście, ale program tak troche nie ciekawie poprowadzony. "Z wędką nad wodę" - mniej wiecej ok, lubie pooglądać, pomimo, że na Trwam Tv "Na ryby" - zgadzam się, że John jest fachowcem - dużo ogladałem filmów o połowach spławikówych, ale często tłumaczone jest kiepsko (stare filmy), wiec, chyba lepiej oglądać w orginale. Ciekawe filmy są z Mattem Hayes i Mickem Brownem .
-
Wiem, ze zestaw przelotowy był stosowany w 1975 w spławikowych mistrzostawch świata (w Bydgoszczy) przez Ian'a Heaps'a i wygrał zawody indywidualnie. Czyli łowienie odległosciówką przelotowo, to nie jest żadna nowość. Znalazłem ciekawą stronkę, moze się komuś przyda: http://matchangler.com/infop%C3%AAche/indepth/370-sliding-across-frontiers.html
-
Niektórzy lubia łowić odlełościówką (metoda spławikowa) - dlatego się męczą by poprawić technikę . Niektórzy też urzywają zestawów przelotowych np. do połowów leszczy z łódki. Głębokość ok 8-12m (w zależnosci od jeziora) i zarzuca się na kilkanaście metrów od łodzi. Gruntówką będzie ciężko łowić, czególnie jak kołysze łódką . Czasem latem leszcze biorą z pewne głebokości, tzn zanęta leży na dnie, ale ryby pływają 2-3m metry powyżej (położenie termokliny) i czasem coś wezmą - ryby pływają nad zanętą, ale nie schodzą do niej - więc gruntówka odpada.
-
No tak... przy takich warunkach uzywam stoperów z żyłki. Choć przy płytkich łowiskach mozna gumowe. Generalnie przy płytkich łowiskach stosuje adaptorki do mocowania na stałe - spławik, nawet najcięższy nie ma prawa się przesunąć (zmienić grunt).
-
Odnośnie stoperów - jeżeli łowi się na głębokości powyżej długości wędziska i w pewnej odległosci, to stosowanie stoperków ołowianych będezie ograniczłao mozliwości zarzucenia, zaś przy typowej wędce match, ze wzgledu na wielkość oczek przelotek bedzie praktycznie niemożliwe.
-
Magik, mógłbyś podać współrzędnę miejasca lub ponazac na mapie np. na maps.google.pl gdzie zrobiłeś tą fotkę?
-
Otrzymałem info, że Wierzyca nie jest zamarznieta i na większości odcinków da się łowić.
