ostatnio krucho z czasem ale na szczęście w drodze do domu codziennie jadę wzdłuż Wisły i często staję na 20 minut porzucać krótka relacja z kleniem i okoniem tutaj
mierzyłem ale niezbyt dokładnie bo też nie był gigantem:) wyszło jakieś 54, 55 centów.
Chciałem w miarę szybko go uwolnić.
Miejscówkę powtórzę w najbliższym czasie bo wczoraj było widać ryby praktycznie wszędzie w okolicy
Wczoraj wyskoczyłem na szybkie bolki na pobliską głowkę i jeden się nawet zameldował.
Relacja z holu i wypuszczenia tutaj
Mały ale cieszy bo ostatnio byłem kilka razy na pusto...
ja na Twoim miejscu wziąłbym pod uwagę także gumy, nie musisz łowić z dna lub opadu. Możesz prowadzić gumę jednostajnie nad dnem (nie dotykając go lub tylko czasami dotykając) Polecam na początek klasyki, gumki jasne pomiędzy 7 a 10 cm na głowkach 3 lub 5 gram - na głębokość o której pisaleś powinno być ok.
pozdrawiam
W weekend łowiłem ze znajomymi na Kaszubach - byłem tam pierwszy raz i jestem oczarowany.
Okolica przepiękna jak dla mnie dużo fajniej niż na "komercyjnych" Mazurach.
Łowiliśmy typowo rekreacyjnie najpierw spinning z łódki a potem spławik na leśnym jeziorku - wielkościowo szału nie było ale klimat super.
Dodatkowo kolejny kolega wkręcony w wędkarstwo:)
relacja tutaj
Witam witam, ja ostatnio skupiam się na drapieżnym białorybie, którego dopiero uczę się łowić, coś tam dłubie, ogólnie bez szału ale na tej niżóce nie ma co narzekać. Mini relacja z ostatnich dni tutaj