-
Postów
491 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez JKarp
-
3 lbs to za mało mocy - na sumy do powiedzmy 130-140 cm pewnie się nada ale te 140 cm to granica granic. Na Zegrzu złowiłem suma 134 cm z brzegu karpiówką 13"/3,25 lbs na żyłce 0,35 mm. Ale miałem czysty brzeg, mogłem pójść za rybą ( ha ha pójść - pobiec w pewnym momencie nawet ). Ale miałem też na kiju Króla który chciał raczej mnie złowić niż ja jego. Zupełnie byłem bez szans. Cały problem przy tych sumach jest taki, że spinem do 40 g ale odpowiedniej mocy blanku suma złowisz ale nie zawsze kij 3 lbs da radę bo ma inaczej zbudowany blank. JK
-
1. Ustal kto jest właścicielem wody - czy woda jet tzw wodą gminną czy należy do kogoś prywatnie. Jeśli staw jest czyjąś prywatną własnością bo leży na czyimś prywatnym gruncie musisz mieć zezwolenie właściciela. 2. Zgodnie z polskim prawem jeśli jest tzw woda gminna czyli mówiąc kolokwialnie państwowa nie musisz posiadać żeby na niej łowić legitymacji PZW i zezwolenia na APR. Dokumentem uprawniającym jest w tym wypadku Karta Wędkarska. Nikt, żaden sołtys nie ma prawa zabronić łowienia ryb na wędki. 3. Najlepiej jakbyś zrobił zdjęcia tych martwych ryb i razem z jakimś pismem wysłał to do wydziału rolnictwa we właściwym starostwie lub jakijś organizacji zajmującej się ochroną zwierząt. JK
-
Karpiówkę na suma odradzam. 1. Kij musi mieć swoją moc a żadna firma nie robi kija 11"/5 lbs i 10"/5 lbs. 2. Bez problemu kupisz kij 12"/6-7 lbs ale to kij rzutowy. Jest to tzw spod ale im dłuższe ramię tym większa siła będzie na Ciebie oddziaływać. Po kilku minutach jak pisze Zbyszek ręce Ci odpadną. JK
-
Sygnalizator brań i hanger
JKarp odpowiedział Michał Badziąg wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Dlaczego pewna część wedkarzy z uporem maniaka chce kupić nowość na 2016 rok i jeszcze pyta o opinie? Dlaczego nie chcecie słuchać starych wyjadaczy ? Zamów sobie z MF sygnałki MF 109 i do tego swingery MF Swingery MF-S11 . JK -
Ja tam o spinach jak gadają to słucham jak świnia grzmotu ale test ugięcia szczytówki i wędki lepiej zrobić w ten sposób, że założyć kołowrotek z żyłką i na żyłce uwiązać np ciężarki w kolejności 5,10,15,20 g itd do oczywiście CW podanego przez producenta. Następnie do żyłki uwiązać np butelkę 1,5 l z wodą i w tzw martwym ciągu lekko podnosić wędkę. Takie doświadczenie idealnie pokaże na co stać wędkę. JK
-
CUPIDO jest dość długo na rynku. Tak lekko ponad dziesięć lat. Jak każda firma ma swoje udane serie sprzętu i wpadki. Np bardzo dobra kiedyś seria wędek dorszowych. Nie znam teraz oferty CUPIDO ale tak z dziesięć lat temu jak byłem w temacie sprzętu bardziej na bieżąco mieli na prawdę fajny i stosunkowo nie drogi sprzęt. Swego czasu byli przedstawicielem YAD na Polskę. Ta firma też jest znana i ceniona co nie znaczy, że każdy o niej słyszał. Faktem jest, że opis jest lakoniczny. JK
-
Ups... Dzięki za spostrzgawczość. JK
-
Panie, tu nie ma ryb 7 godz. · U W A G A W Ę D K A R Z E !!!!! Dnia 26 kwietnia od godziny 12 do 14 będę protestował przed siedzibą Pzw na Twardej... !!!! Mam już dość rybaków siatek i zarąbistej polityki Pzw wobedz Nas Wędkarzy. Jestem z Okręgu Mazowieckiego i jak patrzę co się robi na Zegrzu,Bugu i Narwi to kur...a mnie bierze. Dość już tego!!!!! Płacimy krocie za kartę ,pozwolenia itd. ,a w zamian jesteśmy olewani Liczą się tylko odłowy i kasa !!!! A My łowimy jak w studni!!! Z rodzinką nad wodą chcemy spędzać miło i przyjemnie czas ale nie możemy bo Żona nie ma karty-a jak ktoś ma więcej dzieci to robi losowanie kto łowi!!! To jest polityka prorodzinna??? Pzw musi zmienić podejście do Nas Wędkarzy!!! Jest Nas Sporo,a rządzi Nami garstka i robią co chcą -dlaczego na to pozwalamy ???? Każdy klnie na Pzw, więc Z A P R S Z A M.... Przyłączajcie się !!!!! Wyjdźmy z przed komputerów i pokażmy ilu jest Wędkarzy którzy są niezadowoleni z działań Pzw.... Chcę aby zobaczyli i usłyszeli Nas Wędkarzy -sponsorów Pzw. Ja Wędkarz taki malutki idę z motyką na słońce, niektórzy powiedzą po co? A po to aby Mój Syn łowił ryby w Naszych wodach, a nie oglądał je w internecie lub wyjeżdżał na zagraniczne łowiska. Mamy piękne rzeki i jeziora-więc ratujmy je dla Naszych przyszłych pokoleń..... Ja tam będę- a WY. ...???? JK EDIT Czy nie ma opcji żebym zmienił tytuł posta ? Oczywiście 26 KWIETNIA
-
Zarybia się małymi rybami z prozaicznego powodu - te wymiarowe zostałyby natychmiast odłowione przez wędkarzy. " Myślę że apelowanie do wyższych władz. Oprócz przedstawienia problemu podać rozwiązanie. Takim lekarstwem na brak ryb śródlądowych na rynku mogło by być rozwinięcie farm rybnych." Apeluje się od lat kilku i nic. Mało tego - na Zegrzu wprowadzono dodatkowe odłowy w tym roku: " nformujemy, że zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, Zarząd Okręgu Mazowieckiego PZW podjął uchwałę o dodatkowych odłowach gospodarczych w Zbiorniku Zegrzyńskim w okresie od marca do czerwca 2016 r. Odłowy te dotyczą wyłącznie ryb karpiowatych, takich jak: krąp, leszcz i płoć. Urząd Marszałkowski wskazał, że gospodarka na Jeziorze Zegrzyńskim (obwód rybacki Narew 7) jest prowadzona zgodnie z operatem rybackim, jednak wobec dużej presji wędkarskiej na cenne gatunki ryb drapieżnych, obniża się presja drapieżników na pogłowie ryb zaliczanych do grupy przyspieszającej eutrofizację, tj. leszcz, krąp i płoć. Obecny stan wysokiej liczebności tych stad zagraża kształtowaniu ichtiofauny - co ma duży wpływ na ogólny stan ekologiczny zbiornika. Dlatego w swojej opinii Urząd zalecił zintensyfikowanie połowów rybackich w celu zwiększenia pozyskania pogłowia ryb z gatunków powodujących eutrofizację. Warto podkreślić, że do prowadzenia dodatkowych połowów sieciowych używane jest jedno narzędzie pułapkowe (niewód stawny) rozstawione na wysokości Ośrodka PZW w Wierzbicy, które jest obsługiwane przez rybaków pod stałym nadzorem ichtiologa. Narzędzie połowowe jest bezpieczne dla ryb. Po podniesieniu „pułapki" wszystkie gatunki ryb, które nie są objęte programem odłowów, w dobrej kondycji wracają do zbiornika. O dodatkowych połowach została powiadomiona Państwowa Straż Rybacka, Policja oraz koła PZW: nr 20 w Serocku oraz nr 6 Warszawa Wola, które mają pod opieką ten rejon zbiornika. Przy podnoszeniu zestawów pułapkowych mogą być obecni strażnicy Społecznej Straży Rybackiej z tych kół. Przypominamy, że zgodnie z instrukcją rybacką OM PZW, obowiązuje zakaz odłowów gospodarczych w Zbiorniku Zegrzyńskim w okresie od 1 stycznia do 31 maja, a celem połowów rybackich nie mogą być gatunki drapieżne, takie jak: szczupak, sandacz, sum i okoń. Tak więc poza jednym zestawem pułapkowym w m. Wierzbica, połowy na pozostałych akwenach Jez. Zegrzyńskiego nie będą prowadzone do końca maja br. Rzecznik prasowy OM PZW" To jest normalna kpina. W tamtym roku na Zegrzu byłem kilka razy i nawet kuźwa pinki kolegom na feederach nie ograzyło a oni mówią, że będą białoryb odławiać JK
-
Problem z nęceniem, donęcaniem jest właściwie jeden. Należy zdać sobie sprawę dlaczego to robimy ? Robimy to po to żeby utrzymać rybę w łowisku a nie po to żeby ją ściągnąć z drugiego końca jeziora. Tylko teraz - inaczej wygląda nęcenie płotki, inaczej leszcza a inaczej karpia. Należy brać pod uwagę gabaryty połowianych ryb. Czy np kilogram kukurydzy i kilo pelletu jest dużą ilością jeśli wiemy, że występuje duża populacja amurów ? Ta sama ilość jesli miałaby posłużyć do nęcenia płotek jest nie powiedzieć inaczej jak głupotą ( chyba że w łowisku są i aktywnie żerują płocie + 0,5 kg ). Ta sam ilość na jeziorowe leszcze jest też za mała tym bardziej, że zanim opadnie na dno przy dość znacznej głębokości łowiska zostanie wchłonięta przez drobnicę zanim opadnie. Należy jeszcze wziąć pod uwagę czym nęcimy. Ekolodzy głoszą, że nęcą naturalnymi składnikami czyli ziemniaki, groch, kukurydza i inne ziarna. Naturalne składniki? Nic bardziej mylnego - od kiedy to w wodzie występują te naturalne składniki ? Część "karpiarzy" wychodzi z założenia, że musi być dużo - dużo kulek, pelletów, ziaren itd. Zamiast skupić się na wyszukaniu dobrego miejsca usiłują ściągnąć rybę z drugiego końca łowiska Tyczkarze dodają ziemi, gliny itd i że niby jest to takie ekoligiczne. Tia... 50 zawodników wali na wstępie po 10 litrów zanęty nie mówiąc o robactwie Umiar i tylko umiar oraz wiedza na temat populacji ryb powinna być wyznacznikiem ilości nęcenia. Natomiast jak napisał Zbyszek - produkcja karp dla zwierząt ( a takimi są fabryki produkujące zanęty, dodatki itd ) jest obłożona większymi restrykcjami higienicznymi i jakościowymi niż produkcja pożywienia dla ludzi. Jacku nie należy być świętszym od Papieża w każdej dziedzinie - w nęceniu i używaniu zanęt również. Przy okazji - wiedz, że ziemniaki i groch mają tendencję do zakwaszania wody jeśli ryby nie żerują z jakiś powodów np upał. To samo chleb. Jeśli już to lepsze są bułki. JK EDIT Ryby które łowię czyli karpie traktuję jak płotki - jeśli biorą to biorą a jeśli nie biorą ani ilość zanęty ani to, że jest z jakimś cudownym dodatkiem nie ma znaczenia. Nie nęcę przed zasiadkami a skupiam się na typowaniu miejsc
-
Jakoś źle zrozumiałem to zdanie Dokładnie - każdy łowi na to na co go stać ;-) Jednak jak mogę to jeszcze jedno ale - tanie wędki są niesłychanie drogie JK
-
Jeśli 6 m bat waży 370 g i to jest dużo to ja nie wiem co powiedzieć a kosztował jak znalazłem ok 90 zł. Bo np 6 m Mikado Temptation kosztujący swego czasu coś koło 600 zł wazy 310 g. JK
-
Zanętę z pokruszonymi kulkami. JK
-
Gotowałeś czy parzyłeś ? Jak nie ugotowałeś to mogą się zepsuć. I nie susz przy piecu. Połóż je gdzieś w po prostu ciepłym miejscu i najlepiej przewiewnym. Oczywiście kilkanaście kulek przed łowieniem nie przeszkodzi. Możesz łowić z koszyczkiem a jeszcze lepiej ze sprężyną. JK
-
Rozumiem, że kulki powstały poprzez dodanie do tego ciasta jajek, następnie z tej masy uformowałeś kulki, następnie je gotowałeś 3-4 minuty ? Pytanie czy idzie coś złapać - idzie ale poczekaj aż będzie ciepło. Pewnie naczytałeś się i napatrzyłeś jak to karpiarze już łowią karpie. Zgadza się - łowią. Jednak nie są to działania przypadkowe. A dipowanie kulek wiosną jak woda jest zimna jest nie za dobrym pomysłem. Woda po zimie jest czysta, niec w niej nie gnije itd. Pojawienie się intensywnego zapachu ( obojętne czy to krab czy truskawka ) może spłoszyć ryby. JK Jarek wszystkie chwyty dozwolone . Nie ma reguł w dobieraniu połączeń smakowych. Ja np bardzo lubię łowić na kulki Pikantna Mieszanka czyli Original Robin Red- Honey & pure Shrimps ( pikantna mieszanka-miód & krewetki). Jednak jak wspomniałem dipowanie jak woda jest zimna może przynieść skutek taki, że ryby odpłyną z tego miejsca. JK
-
Nie - takiego namiotu w tych pieniądzach nie znajdę. Ja czasem mam problem, żeby postawić mój namiot o wymiarach głębokość 300 cm, szerokość 350 cm, wysokość 145 cm(dwuosobowy). A ten ma głębokość 450 cm. Jednak ja mam problem rozwiązany - mam centralkę do sygnałków i nie mam dużo brań w nocy więc mogę odstawić namiot od wędek nawet na 15-20 metrów. LINK W kwestii jedzenie jedno zdanie - kiedyś " jechałem " na torebkach, słoikach i innych super kubkach gorących br... W tej chwili robię sobie lub robimy jedzenie sami od podstaw - makarony, ryże lub dwa kilo ziemniaków miejsca wiele nie zajmują a w lodówce zawsze jest kawał porządnego mięsa jako półprodukt przygotowany w domu lub surowe np żeberka :-) JK
-
Namiot jak mówiłem - trzeba hektar pola na rozłożenie. Już nie napiszę, że pole ma być równe ( w miarę ). A te rzeczy co Zbyszek podlinkował - znam, polecami używam i już nie wspomnę, że to w Legionowie. JK
-
Wszystkie namioty z super sklepów typu Decthlon to zabawki nie nadające się na ryby. A już na 2-3 dniowe wypady to zupełna porażka. Po pierwsze składanie, po drugie odporność na wodę, po trzecie albą są bardzo małe albo potrzeba hektar pola na rozłożenie, po czwarte wysokość. Nie wiem - raz miałem śpiwór na zasiadce typu mumia jakiejś rzekomo super firmy i to był ostatni raz. Nie chcę mówić o cenach i firmach ale namiot to namiot a spiwór to śpiwór a nie jakaś szmatka. Nie wspomnę o łóżku JK
-
My przebywając nad brzegiem zbiornika wodnego NIE BIWAKUJEMY ! Dlaczego ? Dlatego że w myśl innych przepisów my przebywamy nad wodą w celach wędkarskich , korzystamy ze zbiornika wodnego i jego gospodarczego przeznaczenia i dokonaliśmy za umożliwienie tej czynności stosownej opłaty . Zarządca zbiornika wodnego ponosząc koszty cywilno-prawne ma prawo na takim zbiorniku prowadzić działalność wędkarsko - rybacką ( gospodarczą ) a my wnosząć opłaty mamy prawo do odpłatnego korzystania z tego prawa . Aby wykonywać skutecznie prawo do korzystania , mamy prawo do przebywania nad brzegiem zbiornika wodnego w miejscach ogólnodostępnych . Czyli w każdym miejscu do jakiego dostęp nie zostanie nam ograniczony ( płoty , zasieki , mury ) . Jeżeli teren nie jest ogrodzony lub w inny sposób zabezpieczony lub nie ma widocznej tablicy zakazu wstępu , możemy wejść na ten teren w celu korzystania z naszego prawa do wędkowania . W celu zabezpieczenia się przed niekorzystnym wpływem warunków atmosferycznych , możemy korzystać z tymczasowych form ochrony przed deszczem czym są wszelkiego rodzaju zadaszenia . Kwestia podłogi jest tu drugorzędna , lecz namiot typu Brolly łatwiej podciągnąć pod parasol niż namiot typu Cassien2 . Uwierz mi, że takie tłumaczenie na średnio pojętnego strażnika też działa a jak się jeszcze powołasz na ustawę i Konstytucję okazuje się że Pan Strażnik nie za bardzo wie o czym mówisz i stwierdza " tylko mi tu śmieci nie zostawiać " .... "Policja na teren prywatny ma prawo wejść z interwencją na zgłoszenie konkretnej osoby w konkretnej sprawie i żaden nakaz nie jest im potrzebny. Jest też sporo innych przykładów z KW i KK kiedy to policja nie tylko nie musi mieć nakazu ale wejdzie i nawet skuje właściciela posesji. Nie pisz o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia." Nie rób ze mnie jakiegoś debila. Napisałem wyraźnie: " Może troszkę źle się wyraziłem - owszem policja ma prawo wejść na teren prywatny ale z nakazem lub na wyraźną prośbę obsługi łowiska. Ot tak sobie w żadnym wypadku. " Czyli jadąc sobie drogą nie wjadą sobie ot tak bo mają taki kaprys. Owszem na wezwanie jak napisałem (też wyraźnie) wejdą na teren prywatny. Oczywiście zawsze policja może szukać groźnego bandyty i wlezą jak krowa do obory i nikt tak na zdrowy rozum nie może im pzreszkodzić bo zaraz się okaże, że " utrudnia prowadzenie czynności "... JK
-
Sygnalizator brań i hanger
JKarp odpowiedział Michał Badziąg wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Nie patrz na wygląd a na używalność w sensie czy praktyczne i trwałe Zawsze możesz sobie zapodać coś z FOXA czy inne KORDA STOW Complete Indicator Red Zapewniam Cię, że tak jak sygnałki są ok tak te hangery MF są ok . JK -
Sygnalizator brań i hanger
JKarp odpowiedział Michał Badziąg wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
A no tak - masz rację. JK -
Sygnalizator brań i hanger
JKarp odpowiedział Michał Badziąg wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Z sygnałków polecam Monster Fishing. MF-109 MF-213 Ten pierwszy za śmieszne pieniadze jednak dużo lepiej wyposażony jak najtańsza konkurencja a dużo droższa. Drugi to w sumie już klasyk - znany i ceniony przez karpiarzy. Oba są głośne, wodoszczelne, odporne na deszcz, mróz i słońce. Niewątpliwą zaletą tych droższych jest alarm anykradzieżowy. Tego nawet nie posiadają ani FOXY, DELKIMY czy nasze polskie Videtroniki. Używam tych droższych z centralką trzy sezony i bardzo je sobie chwalę. A hangerki to te: MF-02-4 Możliwość podłączenia do sygnałka. JK -
To może odpowiesz co to jest biwakowanie i wskażesz akt prawny regulujący ten dość dziwny twór językowy Oczywiście każdy rozumie, że jesli jest pole namiotowe to tylko tam wolno rozbić namiot. A co jeśli nie ma ? A co jeśli ja korzystam ze swojego statusu wędkarza i mam prawo przebywać nad wodą i łowić ryby ? Przecież ja wtedy nie biwakuję a uprawiam APR. Jesli nie niszczę przyrody, nie używam ognia otwartego i nie jestem na prywatnym terenie to co wtedy. A co z Konstytucją i Ustawą która mówi, że mogę korzystać z wody rekreacyjnie ? Może troszkę źle się wyraziłem - owszem policja ma prawo wejść na teren prywatny ale z nakazem lub na wyraźną prośbę obsługi łowiska. Ot tak sobie w żadnym wypadku. " Nie wiem ile tak naprawdę jest prawdy w KW na prywatnych łowiskach ale kiedyś ktoś mi powiedział coś takiego: "Jeśli na staw prywatny wpadnie PSR to właściciel stawu decyduje czy wpuści strażników, którzy przeprowadzą kontrolę czy nie. Sami na staw prywatny, bez zgody właściciela wejść nie mogą" " " Nie musi, jak najbardziej nie musi nikogo wpuszczać na swoją ziemię, o ile przepisy nie mówią inaczej." Pytałem o PSR w nawiązaniu do tego co zaznaczyłem. Jakie przepisy ? @ aleksx501 - jedź Kolego na łowisko prywatne. Zapewniam Cię że PSR tam nie spotkasz z prostego powodu. Ciężko ich spotkać na wodach PZW a na łowiskach prywatnych to wręcz nie możliwe. Praktycznie na każdym łowisku gdzie byłem bez problemu postawicie namioty. Czasem, powatrzam czasem te namioty trzeba postawić w miejscu do tego wyznaczonym ale jest to w obrębie stanowiska gdzie łowicie, żeby nie niszczyć trawy. JK
