Skocz do zawartości

JKarp

Zespół AS
  • Postów

    491
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez JKarp

  1. Powiadasz 150 m chcesz rzucać A jakie masz doświadczenie w rzucaniu karpiówkami ? Najlepsza ( najdroższa ) wędka na nic się zda jak źle dobierzesz cały zestaw. Dobiera się tak żeby kołowrotek kosztował tyle samo co kij a najlepiej, żeby był droższy bo to on przyjmuje na siebie główny ciężar walki. Za te pieniądze co piszesz raczej nic rozsądnego nie kupisz a już na pewni nie ze szpulą rzutową. Bo to, że opisują " long cast " ma się nijak do rzeczywistości. Proponuję DAIWA REGAL CARP NEW 2015 13 FT 3,5 LB. Widziałem w akcji ten kijek. Ma zapas mocy. Ale czy rzucisz nim nawet 100 m zależy od Ciebie a nie od kija. Z żyłek szukaj Gardner Sure Cast. JK
  2. Tylko, że RYOBI od ładnych kilku lat ma siedzibę w Chinach I cóż po tych latach gwarancji jak moje RYOBI mają lat dziesięć i jak na razie nic im nie dolega. FAX:+86-631-5629906 E-MAIL:sales@ryobi-intl.com ADD:Attached B6-1,Gold Beach Gardens ,Hi-tech Development zone . WEIHAI CHINA To samo dotyczy Shimano i Daiwy. Tylko część oferowanych produktów jest japońska a i to się boję, że tylko składana jest w Japonii a całość robią gdzieś w Malezji. W każdym razie - sam nie smaruj, nie dotykaj , nie rozkręcaj. Skorzystaj z rękojmi bo wtedy za towar odpowiada sprzedawca i ma tylko 14 dni na ustosunkowanie się do Twoich oczekiwań względem kołowrotka. JK
  3. A ja pamiętam sos czosnkowy i karkówkę. Halinów to łowisko bardzo proste, żeby nie powiedzieć do nauki karpiowania. Od tamtego czasu wiele się nauczyłem. To już tyle lat http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=385 http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=384 JK
  4. Cześć Masz sprawdzony przepis. Wszystko praktycznie kupisz w MassiveBaits. 20% - mąka kukurydziana, 15% - mąka sojowa pełnotłusta, 15% - mąka sojowa odtłuszczona, 25% - mączka rybna, 5% - serwatka w proszku, 5% - mleko w proszku odtłuszczone, 10% - bird food 3% - gluten pszenny lub albumina jajeczna, 1% - przyprawy, 1% - betaina Wyjaśnienia wymaga kilka rzeczy: - mączka rybna - najlepiej sprawdza się mieszanka 2 lub 3 różnych - śledziowa, łososiowa itd, - bird food - najprościej zmieszać karmę dla kanarków i papużek, uzupełnić odrobiną prażonych konopi, siemienia lnianego, murzynka, sezamu, - gluten lub albumina stosuję zamiennie - gluten skleja i ciasto daje się ładnie rolować, albumina skleja i utwardza - już po ugotowaniu kulki ją o wiele twardsze niż takie z glutenem, - przyprawy - stosuję mieszankę, papryki, chili, pieprzu kolorowego, imbiru, cynamonu, kurkumy. Do tego wszystkiego dodaję zwykle ok. 8 jaj, jakiś słodzik-miód, CSL, aromat - ale niekoniecznie, bo miks ma fajny zapach własny. JK
  5. Akurat o tym wypuszczaniu nie było imiennie do Ciebie. Ale to jest główny powód tego, że na komercjach są też inne ryby niż karpie. Nie widziałem nigdy i nigdzie, żeby na komercjach coś rybom dawkowano. To, ze te ryby z zarybień są naszpikowane rozumiesz powoduje, że ten cały syf przecież zostaje w wodzie. Woda może wyparować ale to co w niej się rozpuści zostanie. JK
  6. Bardzo dawno zauważyłem, że pewnym osobom do GURU jest bardzo daleko. Wypisują cuda wianki a reszta klaszcze w Łapki. Ogólniki, frazesy i takie niby mądre zdania ale nic nie wnoszące do dyskusji. Ja Zbyszek bardzo uważnie czytam co kto pisze i staram się zanim odpowiem jakoś swoją odpowiedź sprawdzić merytorczynie. Nie piszę tak, że w sumie nie wiadomo o chodzi. Przeczytaj powyższy swój post i napisz co poeta ma na myśli bo ja doprawdy nie wiem o co chodzi. To jest forum - każdy ma prawo wyrażać swoją opinię. Moja jest taka a nie inna. Jak nie wierzysz pojedź na Nekleilkę i sam sprawdź jak jest. Obok karpi żyją wielkie płocie. karachy, szczupaki i liny. Żaden karp nie zabiera im ani pokarmu ani miejsca. A wiesz dlaczego te nasze gatunki tam są? Już Ci mówię - bo tak ryba kosztuje i pomimo, że się nałowisz do woli jak masz zapłacić ( bo na PZW NIE MA LIMITU, WYMIARU, KONTROLI ) głęboko się zastanowisz. I tak jest na normalnych lowiskach komercyjnych. Jarek a myślisz, że zarybienia PZW to są ryby z hodowli naturalnych bez witamin i tego innego badziewia ? Na łowiskach komercyjnych nigdy nie widziałem jakiś dziwnych akcji z sypaniem karmy nafaszerowanej tym syfem. Poza tym masz rację - Bo ma z prawdziwego zdarzenia gospodarza/komercjusza. Znowu frazes - czy Nekielka ma 10000 lat czy jak ? Znam wiele łowisk starych - nie dwa czy trzy letnich a dwdzieścia. I jakoś krzywda tam się nie dzieje. A karpiem ile nasz wody są zarybiane - ic - od razu krzywda się dzieje wodom? Zacznijcie zostawiać ryby wodzie a zobaczycie jak szybko one odżyją. JK
  7. A dlaczego na takiej Nekielce czy innych prawdziwych łowiskach komercyjnych jakoś tego zjawiska nie widać ? Zapewniam Cię, że leszcze, liny też ryją w dnie. JK
  8. Cześć Podaj po pierwsze ten przepis bo wróżyć z fusów nie zamierzam. Jutro jak chcesz podeślę Ci sprawdzony przepis. JK
  9. Nocą a w szczególności nad ranem mogą być brania. Ale jak patrzę za okno wiem, że sam siebie pocieszam a przy okazji i Ciebie Śmiech i żart, że karp jest nadal uważany jako obcy. Tylko Zbyniu uważaj na rzuconą rękawicę bo ja mam duuuużą wiedzę nie tylko na temat karpia ale i naszych rodzimych niby ryb, które nagle się pojawiły gdzieś tam lub jak taki siniec nagle zostały uznane za rodzime. Mam też wiedzę jak jest w łowiskach specjalnych- ale nie kurwidołkach ale np w takiej Nekielce z innymi rybami Bo teoria głosi, że karp zabiera im ( naszym gatunkom ) karmę, tereny, tlen wodę itd .A Nekielka temu zaprzecza. JK
  10. Być może pierwsze kroki wędkarskie tak powinny wyglądać jak mówisz. Jednak z jednym się nigdy nie zgodzę - może być lekko ale nie " zero, zero, nic i haczyk 28 " W pajęczynki to niech się bawią doświadczeni wędkarze. Ale i tak totalnym błędem popełnianym przez adeptów w każdym wieku jest absolutnie źle dobrany zestaw w sensie toporny kij, żyła jak na rekina z haczykiem 12 ( lub 0,12 albo plecionka bo akurat zalegała w sklepie ) , spławik 10 gram żeby było można rzucić daleko. Następnie : złe dobranie zanęty i przynęty, złe miejsce, zła technika w sensie łowisko 3 m a łowi na metrze. JK
  11. A wiesz, że sam nie wiem dlaczego Nie łowię na rzekach i jakoś nie próbowałem nawet dochodzić dlaczego a mogę tylko zgadywać. Bo jest mniej wody a niestety zanieczyszczeń jest tyle samo. Z resztą latem nie przeszkadza mocne dopalanie zanęt i przynęt karpiowych. W wodzie jest dużo wszystkiego - roślin i zwierzątek co się rozkładają, butwiejących patyków itd i żeby przebić się przez to wszystko przynęty muszą być wyraźne. Jesienią i wiosną woda jest w miarę czysta i bez różnego rodzaju odorów ( j.w. ) i mocne zadipowanie przynęty spowoduje, że ryby mogą się wypłoszyć od tych zapachów. JK
  12. "I doprawdy nie ma różnicy czy stowarzyszenie będzie się nazywać PZW, czy inaczej. " - jest i to duża. Na wodach stowarzyszeń prowadzi się odłowy kontrolne a nie takie jak np w Zegrzu na Oczku gdzie po dwóch odłowach kontrolnych woda przestała żyć. Od razu dodam, że nie było mowy o podejściu i jakimś nie wiem dopilnowaniu tego co tam się wyprawiało. W każdym razie wszystkie ryby kontrolnie rzucone na podłogę jakiejś skrzyni kontrolnie odjechały w siną dal. Zbyszek czy Ty wiesz jakie tam ryby były ? Po prostu brak słów co ta banda pod egidą PZW zrobiła z tą wodą. No ja oceniam karpie po 30 kilo, karasie po dwa kilo to sam tam łowiłem, liny na oko 50-60 cm też były, sandacze co nigdy tam nie udało mi się go tam złowić, okonie Nie o tym jest wątek ale ... http://wrzesnia.info.pl/g/wrze%C5%9Bnia/item/3853 JK
  13. Nie Zbyszek nie demonizuję. Nie kazdy zestaw gruntowy jest na suma i karpia. Wiadomo, że ryba nie wie i nie wybiera świadomie co chce przekąsić. Zdarza się i owszem, że na tyczkę na zawodach łupnie karp, na feedera na białe sum itd. Ale nastawianie się na dany gatunek ryby a w tym przypadku karpie powinno wiązać się z odpowiednim przygotowaniem. Ja staram się doradzić jak karpiarz - czyli żadnych półśrodków, pozostawiania spraw licząc na łut szczęścia itd. Poza tym bardzo jakoś nie w porządku wydaje mi się nastawianie na łowienie dużych ryb ( celowo czyli karpi, sumów nawet drapieżników typu szczupaki ) sprzętem, który średniej wielkości osobnik z danego gatunku rozmienia w ciągu chwil na drobne. To nie woda z mózgu - pozwolę sobie zacytować zdanie z innego portalu. " Przy obecnym rybostanie tylko pełna specjalizacja może uratować nie jedną wyprawę a wyniki takich wędkarzy są prawie zawsze lepsze od tych co łowią "byle czym". Sprzęt nie łowi, prawda ale podczas holu odgrywa ogromną rolę bo dany wędkarz ma przecież te same umiejętności obojętnie jakiego wędziska by nie używał. Zatem to ono może być powodem porażki czy wielkiego sukcesu dlatego ja przywiązuję taką uwagę do patyków i sam sobie składam je." Ja na razie łowię kijami seryjnymi co nie znaczy, że są to wędki firm wiodących Następnym mitem, czymś co w ogóle nie ma miejsca a jest powtrzane jak mantra jest zdanie, że na zestawy karpiowe nie biorą wyłącznie karpie. A ja Ci mówię, że jestem w stanie wykluczyć brania innych ryb Oczywiście nie jestem cudotwórcą. Wiążę odpowiednio zestaw i te wszystkie leszcze, karasie, liny itd mam z czapki Uwierz mi, że tak się da zrobić. Są sposoby o jakich fizjologom się nie śniło Ja łowię karpie Zbyszek bo znam doskonale ich zwyczaje i sposób pobierania pokarmu. Nie zostawiam nic przypadkowi. Nawet skład kulek ( inny wiosną, inny latem i inny jesienią ma znaczenie ). Mitem jest np. że latem to tylko kulki owocowe a jesienią mięsne. To nie marketing - to potężna wiedza karpiarzy doprowadziła do pewnych przynęt, zanęt i innego sprzętu. I żeby było jasne - na moich wędkach, kołowrotkach, żyłach, haczykach nie ma napisu KARP...nawet na namiocie i łóżku i śpiworze tego nie ma. No masz rację - bez mojej wiedzy równie dobrze mógłbym łowić na polu z kukurydzą. JK
  14. Oczywiście, że rób swoje zestawy. Po pierwsze - super zabawa a po drugie masz pewność co do używanych materiałów. Powiedz ile chcesz przeznaczyć na te kulki znaczy ile za kilogram. Dodam, że nie zawsze cena ( wysoka ) znaczy jakość i skuteczność. Ja np mam Kolegę, który robi mi kulki po 20 zł za kilo a jakby je zapakować w ładne opakowanie pewnie cena skoczyłaby do minimum 35 zł za kilo. Kulki są koloru naturalnego tzn takie jakie wyjdą po suszeniu. Robi też zalewy, dipy w bardzo dobrych cenach. Pellety kupuję gotowe tu: Pelet wędkarski z dziurką Na temat smaków można gadać i rok - każda woda jest specyficzna i skuteczne są różne przynęty. JK
  15. Ponoć to się nazywa skrzywieniem kręgosłupa czyli tzw d... na boku Ja też nie jestem ciekaw jabłek . JK
  16. Bez owijania w bawełnę - żadnych feederów do łowienia karpi tym bardziej, że jak piszesz są i takie po 20 kilo. Kołowrotek w rozmiarze 55. Poszukaj podobnego wątku, który toczy się praktycznie równolegle. JK
  17. Moje zdanie znasz - kołowrotek w rozmiarze 55 wcale wbrew pozorom nie jest podobny do betoniarki Zbyszek zamiast pisać zagadki napisz w którym momencie odpowiedziałem. Zbyszek @Ozet - z karpiami nie ma żartów. To nie łowienie płotek czy leszczyków. Łowienie karpi nie polega na tym, żeby cokolwiek brało. Łowienie karpi polega na łowieniu karpi - czyli zawsze i wszędzie masz zestaw tak mocny jakbyś miał złowić rybę na rekord Polski. Jedyny szkopuł polega na tym, żeby jeździć przynajmniej na początku z kimś kto ma pojecie o tym wszystkim i co najważniejsze potrafi swoją wiedzą się podzielić. Czyli jest wszystko proste jak całe wędkarstwo - Ty polewasz a ja piję. JK
  18. Zbyszek po to, że jak pojedzie na wodę gdzie są okazy nie będzie musiał kupować drugiego zestawu. A uwierz mi, że karp 5 kilo tzw " szybkobieżny wariat " potrafi rozrabiać chyba gorzej jak misio +10 kilo. Jeszcze dodam, że kiedyś na jednym z łowisk patrzyłem na hol karpia. Po około 30 minutach postanowiłem podejść i zobaczyć dlaczego dwóch dorosłych facetów nie potrafi okiełznać karpia - czyżby okaz ? Powodowany a jakże zazdrością, że to nie ja muszę zmagać się z rekordową rybą poszedłem i zobaczyłem.... Kij 2,5 lbs. żyłka 0,25 mm, kołowrotek chyba w rozmiarze 35 lub 40 i zobaczyłem karpia....może pięć kilo którego mordowali wędkarze czerpiąc przyjemność z holu... No nie napiszę co tym " łowcom " powiedziałem JK
  19. Jednym krótkim zdaniem ( no dwoma ) - łowię karpie lat dwadzieścia parę. Niejedno widziałem. Po co męczyć rybę jakimś super holem na jakimś super delikatnym sprzęcie ? Znam Zbyszek jak to mówisz burdele z karpiami 20 kilo - na ogół biorą od pięciu w górę. Znam inny burdel gdzie nawet karpie pięciokilowe są jakieś nadzwyczaj silne. Najgorzej jak ( nie chcę nikogo obrazić ) ale mniej doświadczeni w danym sposobie wędkowanie " wiedzą lepiej " Zbyszek ja jestem wszystkiego świadomy co jest związane z karpiowaniem bo już różne rzeczy widziałem. Żyłki 0,35 mm wejdzie jakieś góra 250-280 m. Teraz zarzuć na 100 m i karp powiedzmy 5-7 kilo. Zanim dobiegniesz ( dojdziesz ) , zanim zatrzymasz odjazd może się zdarzyć, że 30-50 m żyłki wyjedzie. I co zostanie na takim kołowrotku w rozmiarze 30 ? Ja być może mam manię ale z dużego nigdy nie ucieknie. Mi kiedyś w sklepie jak kupowałem żyłkę a chciałem 0,35 mm ZEBCO 400 m powiedziano, że nie ma takiego karpia który by wywinął żyłkę 0,28 mm ( bo taką tylko mieli w sklepie ). Niestety pierwsze branie i okazało się, że takie karpie są. Normalnie nie szło ryby zatrzymać. Ale frycowe trzeba było zapłacić, to samo było z haczykiem, którego ponoć ryba miała nie rozgiąć. Zbyszek Ty nawet pewnie widziałeś tyn haczyk. Na Marcina D ( znasz go ) zestawie haczyk się rozgiął jak chciał rybę zatrzymać bo szła w zatopione krzaki. Więc jak to jest - człowiek z doświadczeniem dobrze radzi czy teoria ? Dodam nieskromnie, że mój rekord to karp 17 kilo z Zegrza i jesiotr 125 cm z łowiska specjalnego JK
  20. Zbyszek a jakie to ma znaczenie ? Łowię ogólnie na wodach PZW i raz -dwa razy w roku na jakiejś komercji. Zapewniam Cię, że różnicy w sposobie żerowania, holowania, podbierania nie ma. Jest za to przeświadczenie, że komercja darzy rybami każdego kto trafi zestawem w wodę . Na łowienie karpi należy przygotować się tak samo na komercję jak i PZW. JK Oj nie koniecznie :-)Żyłka Gardnera Żyłka compolimerowa GR60 12lb (5.4kg) 0.35mm przejrzysta 1033m Gardner - Używałem w tamtym roku. Jest nieprawdopodobnie cienka. Używałem też żyłki KRYSTONITE KRYSTON 1000m mono z powłoka fluorocarbonową 15 lb 0,36 mm 6,8 kg - tak samo jak wyżej cieniutka a mocna jak licho. ( Poszukaj wpisu na W.pl o połowach na dzikiej wodzie ). JK
  21. 2.55 - 0.14 TDC-30-25-114 light blue To wytrzymałość i średnica No jakoś w to nie wierzę, że żyłka 0,14 mm ma 2,5 kg wytrzymałości. I właśnie o tym pisałem, że wypisują cuda na żyłkach. Ale ... najważniejsza jest wiara w w sprzęt JK
  22. Czołem :-) Zacznę od kołowrotka - bierz OKUMĘ rozmiar 55. To nic, że wydaje się duża. Jak połowisz trochę sam stwierdzisz, że aż taka duża nie jest. Podstawowa sprawa - DRAGONY mają przełożenie 5,2:1 a to jest nieporozumienie przy kołowrotku, który służył będzie do zadań specjalnych czyli " ciężka orka na ugorze " ;-) Im mniejsze przełożenie tym większa moc kołowrotka ( jak w samochodach - niższy bieg jest mocniejszy niż wysoki ). Wędka - na początek może być ta Daiwa. Jednak jak już to kupuj wersję dwu składową. Jeśli chcesz mieć ciut lepszy kijek za prawie takie same pieniądze poleca Anaconda Base 12"/3-3,25 lbs też w dwu składzie. W dobrej cenie znajdziesz te kije w Askari. Żyłka - Nie kupuj żyłek " znanych " marek na J, D, K, M. Najczęściej przegrubione ( kwestia tylko o ile ), przewymiarowana moc i jakość różna. Jet Fish Senzor Line lub Gardner Sure Cast w rozmiarze 0,35 mm. Mocne, miękkie, trwałe i nie przegrubione. Jak masz pytania odnośnie sprzętu i nie tylko ( kulki, pellety itd ) nie krępuj się i pytaj. JK
  23. Z tej racji, że linkowanie na tym portalu jakoś mi nie idzie niestety wkleję cały link. Być może znany a być może nie znany temat ale poczytać warto. Jedno mnie zastanawia i chyba nigdy nie zrozumiem dlaczego nikt z ZG PZW nie rozumie, że wędkarze zostawią więcej kasy jak te ryby będą łowione przez wędkarzy a nie rybaków. Znaczy sam sobie odpowiem - kasa z ryb idzie prosto do PZW a kasa z obrotów w sklepach, pensjonatach i knajpach pozostanie na miejscu. Ot i taka to filozofia... JK
  24. 2,75 lbs to moc wędki. Uważam, że taka moc w zupełności wystarczy do łowienia karpi 20 kilo. Dodatkowo łowisko jest jak czytam czyste, bez zarośli. Rzucać też nie rzucasz za horyzont więc powinno być OK. A w praktyce to po kilku rybach napisz jak ten kijek się zachowuje. JK
  25. JKarp

    Wybor sygnalizatora

    Zgadzam się i popieram. Mam, używam od kwietnia do listopada i dają radę. JK
×
×
  • Dodaj nową pozycję...