Skocz do zawartości

JKarp

Zespół AS
  • Postów

    491
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez JKarp

  1. He ... Jakby tu napisać - ciężko się dyskutuje z milczącą zgodą Adwersarza JK
  2. Znaczy skąd wiesz, że nie wywiązuję się ze swoich obowiązków ? Masz chęć działać to działaj. Nie wymagaj jednak tego od innych. Ile razy złożyłeś wniosek żeby kogoś wykluczyć z PZW z powodu z powodu nie wywiązywania się z obowiązków ( absencje na zebraniach, na czynach itp ) ????? A czy ja gdzieś napisałem, że ta trawa była wysoka? A gdyby nawet to i co z tego ? Kto powiedział, że ma być łatwo i prosto ? Spiningiści z brzegu na zawodach nie narzekają ;-). To przedzieranie się to raptem z 10 góra 15 m przez trawę wysokości może 20 cm. Wysokość Wieliszewa jeśli ktoś wie to tam będą te zawody. A mam nawet fotkę jaka ta trawa tam jest ale muszę opanować wstawianie fotek. Woda do odłowów komercyjnych - cóż...Życzę, żeby Ci wpadli na wodę PZW z sieciami ( około pięć hektarów ) i ją po prostu uśmiercili. Nie ma czegoś takiego jak woda do odłowów komercyjnych oprócz stawów hodowlanych. Co do działania typu szkółki i obozy - nie wiem, nie byłem i nie komentuję. Jednak mam mieszane uczucia co do działania takich szkółek finasowanych nader często z pieniędzy PZW po czym absolwent zaczyna rozglądać się za"pcią piękną" ;-))) i tyle go widzieli. Jeszcze coś - kształt PZW nie zależy od nas a od prezesów, dyrektorów itp. Od kiedyż to wizerunek firmy kreują zwykli pracownicy ? JK
  3. Ja doskonale wiem, że ryb nie łowi się ot tak na pstryk. Jednak jakoś przez ostatnie kilka lat wychodzi, że wielu wędkarzy nie potrafi złowić a jeśli już to jakieś maleństwa. Być może drapioeżniki z łódki jakoś jeszcze idzie namierzyć ale z brzegu białoryb jest nieosiągalny. Kogo zapytam to mówi, że ryby stoją nad dużej wodzie na trzech metrach nad dnem. A czy do licha ta ryba nie głodnieje czy jak, że nie żeruje? Wiesz, powiem Ci, że tam gdzie łowiłem karpie zrobiono odłowy kontrolne dwa razy ... masakra. Ryby wyjechały w nieznanym kierunku. Tak się nie gospodarzy, nie zabija się wody będąc uprawnionym do rybactwa. Też mnie zastanawia jak to jest z tymi rybakami. Co należy zrobić ? Dość powiedzieć, że kilka lat temu wystosowano wniosek po zebraniu PZW do ZO PZW o zaniechanie odłowów. Przez kilka lat koło było na cenzurowanym JK
  4. A dlaczego musi być ten pod ? Zwykłe podpórki Prologic lub Elektrostatyk ( tańsze ) spełnią swoje zadanie. Napisałem o Kongerze bo kilka razy widziałem je nad wodą i w sumie uwag co do wykonania nie było. JK
  5. Wrzuć linka do tych okazów ;-) Jeśli mówisz o Robercie J - pojedyncze sztuki na cały dzień to nie wynik. Chcę dodać, że na petycjonalnie.pl jest moja ankieta na temat wykluczenia rybaków z Zegrza. Wstyd powiedzieć ale przez ponad dwa lata podpisało ją 670 osób z czego duża część z Polski czyli nie mieszkających tu w okolicach Warszawy a info zostało rozesłane do wszystkich okolicznych kół PZW. Mówiąc PZW mam na myśli całe PZW a nie ZG PZW. Zadałem kilka pytań ale jak widzę odpowiedzi to ja się nie doczekam. Nie wiem co tym sądzić - nakaz odgórny żeby nie podejmować tematu ? JK " Działacze mają to do siebie, że działają, robią cokolwiek na poziomie kół i wyżej. Tym się różnią od reszty, która albo nic nie robi albo ogranicza się do bicia piany w internecie. " Bardzo nieładnie jest pisać jak ktoś zadaje proste pytania że bije pianę. Powiem wprost - nie robię, nie zamierzam robić i biada temu kto moje jakiekolwiek działanie przypisze sobie ( jeśli do tego dojdzie znaczy do robienia ). Co robią ? Ostatnio jak pisałem na Zegrzu widziałem jak jeden za przeproszeniem p..ant lata z wykaszarką i kosił trawę bo miały być zawody jakby zawodnicy mieli się w tej trawie pogubić czy jak ?. Zapytałem grzecznie czy to jest ok, że ja przyjeżdżam tu dla ciszy i spokoju a muszę znosić warkot i kurz ? Na drzewie przybite ( a jakże gwoździami ) ogłoszenie o zawodach i że reszta wędkarzy w dniu zawodów ma wykonać " proszę won " z łowiska. Zawody mają być gruntowe - na jakiej wiec podstawie ktoś powołuje się na zapis, że wędkarz ma opuścić stanowisko na czas zawodów jak zawodów gruntowych po prostu PZW nie przewiduje w swoim zapisie o sporcie? Działacze działają nie dla wód ale przeciw komuś uprawiając politykierstwo - jeśli pojawi się jakiś mądry wniosek natychmiast zostaje storpedowany na szczeblu ZO PZW. Natomiast bardzo chętnie " działacze " głosują za jeśli chodzi o bzdurne zakazy - zakaz nęcenia kulkami ( ale spleśniały chleb, makaron i jakieś pierogi z ziemniakami mogą być ), zakaz wywózki a woda kuźwa wielka ( kilku działaczy skręca się z nerwów jak ktoś złowi i wypuści rybę ), zakaz połowów w nocy ( znam przypadek jak po dwóch miesiącach zakaz zniesiono bo kłusole z siatami zauważyli, że nie ma wędkarzy więc siaty poszły w ruch ), zakaz połowów z gruntu, zakaz połowów z łódki i tak dużo by jeszcze wymieniać. To jest działanie ? Dodam jeszcze, że PZW jako organizacja może nie jest zła w zamyśle ale w XXI wieku czas coś zmienić a nie działać jak w czasach głębokiej komuny. Czasy, gdy wędkarzy kojarzono z brudną kaufajką, kiepem w zębach i tanim winem za pazuchą się skończyły. Wędkarze zaczynają czytać i rozumieć ustawy i rozporządzenia tylko tego jakoś nikt nie chce zauważyć. Nadal traktuje się szarego wędkarza jak niedouczonego któremu wszystko da się i można wcisnąć tłumacząc, że to dla dobra ogółu. JK
  6. Te dane potwierdzają tylko naukowcy opłacani przez PZW i Rzecznik PZW. No i oczywiście podobne cyfry przytaczał nam na zebraniu jakiś przedstawiciel ZO PZW czym uzyskał sobie aprobatę w postaci no powiedzmy owacji ale nie na stojąco i nie w postaci braw. Nie wiem czy widziałeś kiedykolwiek odłowy rybaków - ja widziałem dwa razy. Żal serce ściska - a tu się czyta o tym że 5-6 kg z hektara. W jednej sieci było z 50 kilo ryb a pewnie więcej. Sieć długości około 150 m. Za nią następna, i następna, i następna.... Niestety ale moim zdaniem część z nas wędkarzy jest omamiona przez działaczy.... I jeszcze jedno - dlaczego nie są upublicznione oficjalne zarobki etatowych pracowników związku tak jak to jest np na stronie Legionowa w zakładce BIP ? JK EDIT: A nawet jeśli to prawda z tą ilością to jakim prawem ktoś wyławia sieciami ryby pochodzące w większości z zarybień za nasze pieniądze ?
  7. A jakie to ma prawa ten zrzeszony ? Tylko nie pisz o głosowaniach, zebraniach, czynach itp bo to żadne jakieś szczególne prawa. "Dla mnie zróżnicowanie opłat jest jak najbardziej usprawiedliwione." Proszę o konkrety. Pisanie " tak bo tak " jakoś mi nie pasuje. Masz ładniej, dostajesz więcej, więcej łowisz ? Nie trzeba znać sytuacji na Zegrzu, żeby skomentować wypowiedź Rzecznika. Wczoraj miałam okazję pogadać z wędkarzami na Zegrzu - totalne bezrybie. Ale kilka lat temu jak pisałem o rybakach omamiono mnie " racjonalną gospodarką rybacką ". Jak zapytałem oficjalnie o skalę połowów siatkami na Zegrzu nie odpowiedziano mi oficjalnie ( tak samo kilku moim znajomym ). Pytam - czy to jakaś tajemnica czy jak ? JK
  8. Powiem tak - rod pod czy tri pod za 200 zł to nadal wyrzucenie kasy w błoto. Zdecydowanie bo stabilniejsze lepsze będą podpórko np Prologic. Nie kupuj gotowych zestawów z sygnałkami bo tak sprzedawany jest chyba najgorszy chłam na Allegro. Jeśli chodzi o parasol - jeśli nie odpowiada Ci Caperlan to szukaj czegoś bardziej doskonalszego ;-) Np " Parasol namiot KONGER 2,5m super moskitiera GRATIS " JK
  9. Czytając takie wpisy zastanawiam się czy tylko kilka osób widzi sposób działania władz PZW co skutkuje tym, że całość PZW jest postrzegana tak a nie inaczej. Na wstępie dlaczego trwam - bo zbójecka polityka PZW wobec niezrzeszonych każe mi płacić 600 zł za rok nie oferując w sumie nic ponad to co oferuje mi w usłudze standardowej PZW. To jakbyś zapłacił za przejazd co najmniej autostradą a skierowano by Cię na drogo boczne, dziurawe z przepisami tak zagmatwanymi że nikt do końca nie wie co poeta miał na myśli je pisząc. A przecież Ustawa o stowarzyszeniach mówi wyraźnie, że z powody przynależności do stowarzyszenia nikt nie może czerpać korzyści finansowych. Ja tam te korzyści czerpię ile wlezie bo płacę dużo mniej jako stowarzyszony ;-) Czy czytałeś wypowiedzi jaśnie nam panującego Naczelnego Wędkarza na temat brygad rybackich na Zalewie Zegrzyńskim ? Jeśli nie to proszę. Cytat pochodzi z mojej prywatnej poczty od Rzecznika PZW po fakcie jak mnie zbanowano na forum PZW po wpisie dlaczego znikają drobne ryby z mazurskich jezior. Gdyby ktoś nie wiedział służę - PZW płaciło rybakom jak pamiętam 0,39 zł za kilo drobnicy po to, żeby potem przerobić je na mączką rybną a tę na karmę dla ryb w ośrodkach hodowlanych PZW. A to cytat: " Warto tu także przytoczyć wypowiedź prezesa zarządu Okręgu Mazowieckiego PZW, udzieloną miesięcznikowi „Wiadomości Wędkarskie” (3/2015 str. 63), a odnoszącą się właśnie do odłowów rybackich w Zbiorniku Zegrzyńskim: – „Z prowadzonych badań jednoznacznie wynika, że w przypadku Jeziora Zegrzyńskiego dwa systemy połowu ryb, tj. wędkarski i sieciowy, wzajemnie się uzupełniają. Połowy sieciowe mają charakter biomanipulacyjny, korzystnie wpływający na rozwój gatunków atrakcyjnych dla wędkarzy. W opinii naukowców, zwiększenie odłowów sieciowych nawet czterokrotne nie miałoby istotnego wpływu na wyniki uzyskiwane w połowach rekreacyjnych. Warto podkreślić, że odłowy rybackie prowadzone są w bardzo ograniczonym zakresie – od 1 czerwca do końca roku, z wyłączeniem dni wolnych od pracy, i dotyczą przede wszystkim gatunków karpiowatych. Rybacy są zobowiązani do wypuszczania sandaczy, szczupaków i sumów. W sezonie odławiają około 5-6 kg ryb z ha, w tym 95 % karpiowatych. Natomiast połowy wędkarskie wynoszą 40 kg z ha, w tym ponad 45% to gatunki drapieżne. Te dane potwierdzają naukowcy z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie, którzy w ostatnich latach prowadzili kompleksowe badania zbiornika”. Czytałem to kilka razy i nie wiem czy ja coś tu nie kapuję czy robi się z nas baranów wmawiając, że odłowy sieciami korzystnie wpływają na ekosystem. JK
  10. CześćPominę sygnalizację brania a skoncentruję się tylko na konstrukcji wędki. Karpiówka - duże, rzadko rozmieszczone przelotki; uchwyt kołowrotka i dolnik przystosowany do wykorzystania właściwości rzutowych kija; moc wędki podawana w lb; przelotka szczytowa minimum 10mm a bywają i 16mm; pierwsza przelotka 40mm a coraz częściej 50mm. Woldi widziałem karpiówkę Daiwy 12"/1,5lb - to dopiero jest finezja No i Kolega Szymonxx wybył z tematu a szkoda. Znając życie kupi wędkę, która nie spełni Jego oczekiwań. Chyba, że już kupił to mógłby się pochwalić. JK
  11. Cześć Sam pisałeś, że trzeba daleko rzucić bo tam biorą duże sztuki. To skąd te małe ryby? Na małe ryby kup sobie bacik JK
  12. Cześć Żeby to nie było tak daleko chętnie bym wychylił coś zacnego w Waszym towarzystwie. No i oczywiście próbował bym polować na misie. JK
  13. CześćWiem, że kilka lat temu wstecz nawet mój Kolega został nagrodzony mandatem bodaj 100zł za łowienie z tego umocnienia. Stał dużo dalej niż te 50m. Ale w tamtym roku widziałem tam nawet karpiarzy - legalnie rozstawione namioty, pody itd. Chyba nie pchali by się na taką minę żeby zarobić parę złotych. Lepiej jednak popytaj tych co tam łowią. Elektrykiem nie jestem ale wiem dlaczego "" przez wytwarzanie w wodzie pola elektrycznego charakterystycznego dla prądu zmiennego" jest ten zapis. Odpowiednio ustawiony stały prąd nie zabija małych ryb. Zabija różnica potencjałów. Im dalsze punkty tym większa różnica napięcia - małe ryby praktycznie nie odczują napięcia. Czyli stałe ustawienie biegunowości plus odpowiednie napięcie oszczędza małe ryby. Zapis dotyczy uprawnionych do połowu przetwornicą. JK
  14. JKarp

    Wyciąg z róży

    Cześć Od kilku lat w ofercie Aras jest dodatek róża :-) Stosowałem na karpie z dobrym skutkiem. Tydzień temu na takiej małej zasiadce karpik ok 3kg na kulkę Exrteme Sqiud 16mm Gold Carp Baits podwieszoną pływaczkiem 10mm róża izotoniczna Mistrall . Trochę nie na temat ale mam parę kilo miksu róża izotoniczna Mistrall - nawet przez worek pachnie jak w kwiaciarni JK
  15. Cześć Po przeczytaniu wszystkich postów ciśnie się na usta: karpiówka Do tego żyłka 0,22 lub 0,25, sprężyna z obciążeniem 20g np Kostala. Musi być ten feeder? Carbomaxx Kongera karpiówka i kręciołek Okuma - zestaw jak się patrzy. JK
  16. CześćKiedyś naście lat temu przypadkiem jak kupowałem kuku w puszkach pomyliłem i wziąłem cieciorkę Ło matko ale do dziś pamiętam, że nie chciały brać a zaczęły jakby różdżką zaczarował. Janusz JKarp
×
×
  • Dodaj nową pozycję...