Skocz do zawartości

DawidGorzow

Forumowicz
  • Postów

    181
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez DawidGorzow

  1. A do mnie dotarło resztę szpeju do boleniówek
  2. Ja używam poliwęglanu, a korpusy maja 6cm. Testy w tym tyg. jak znajdę czas i pogoda dopisze bo coś od wczoraj pada co chwile. Przyszło zamówienie trzeba dalej działać
  3. Plastik na ster możesz zrobić z płyty CD, albo idź do biedronki i kup patyczki do czyszczenia uszu w takim pudełeczku, też się nadaje i ma grubość 1mm. Tego typu patyczki kosmetyczne do uszu w pudełku
  4. Korpusów ciąg dalszy Zrobiłem 4 szt pod testy, tylko czekam na ładna pogodę i będzie kolejny etap zakończony.
  5. Wiesz co pierw trzeba było zrobić z 4 albo 5 szt. takich samych korpusów i dopracować obciążenie, kat steru i ster, tak będzie łatwiej.
  6. Łap link, myślę ze ogarniesz
  7. To zależy jaka prace chcesz uzyskać i czy wobler ma być tonący czy pływający.
  8. Podzielę się z wami zdjęciami podmęczonych kołowrotków w które tknąłem nowe życie. 1. Robinson WA 5/6 2. OKUMA SLV 5/6. 3. Shakespeare 2530 4. Okuma Sierra 7/8 5. Shina Fly Axle Jak znajdę gdzieś jeszcze zdjęcia to zamieszczę
  9. Postanowiłem też coś strwożyć pod moje rapiszony Jak znajdę czas to będę wklejał kolejne foty z postępu.
  10. Piter nie lepiej poczytać samemu po forach? Jaki by nie był do 120zł będzie praktycznie taki sam. Za 120 nie kupisz raczej dobrego kija, no chyba że okazje z 2 reki. czy kupisz Yorka czy najtańszego Schimaniaka będzie praktycznie to samo tylko inne naklejki będą zatopione w lakierze a może nawet nie. Dobierz długość i CW odpowiednie bo nie napisałeś z czego będziesz łowił i na co. 270cm i 10-40g masz kij na szczupaka WIĘKSZEGO.
  11. Ja używam Red ARc od spro, miałem tez passiony i bylem zadowolony.
  12. Ja bym polecił Spro Passion bo w podobnych kosztach.
  13. Kup od razu dobry sznurek, wcale nie tak ciężko je uszkodzić, na początek weź sobie Dt5F, mi przypasowała najlepiej seria Rio Gold, dobre ale drogie.
  14. Cześć. Na początek proponował bym wolniejszą wędkę, łatwiej nauczysz się rzucać i wybaczy więcej błędów. Sznur będzie kładł się delikatniej a przy suchej to zaleta i większa frajda z holu.
  15. Widzę że macie w swoich pudełkach niezłe skarby, mi na Warcie nie sprawdzają się wahadłówki, prędzej male kleniowie woblery. Chyba raz tylko na wahadłówkę złapałem bolka, ale już jej nie mam bo pewnie gdzieś została na drzewie czy krzakach.
  16. To trochę bez sensu pytanie, rybki trzeba wychodzić, miejscówki wyszukać.
  17. Nikt dobrych sprawdzonych miejscówek nie poleci a tym bardzie nie zrobi jeszcze screna...
  18. W lipcu będzie miała roczek to jakis spacer z wedka się odbędzie
  19. Przyszła dziś nowa czapeczkana sezon
  20. Miałem st. croix trumph i tez jest made in china. wiec nie wszystkie rodowite amerykance sa made in usa....
  21. Mówisz że nie ma różnicy między plecionką a żyłka?
  22. Do mnie dotarła nowa plecioneczka 0,08mm-150m a w gratisie 2,5m fluorocarbonu 12lb
  23. Napisze w tym poście jak obławiam klasyczna ostrogę(główkę). Będę podpierał się załączonym obrazkiem nie jest to szczyt piękności ale widać co nie co. Zanim zacznę posyłać wabie to trochę obserwuje, jak nic się nie dzieje(nie widać żerowania) to postępuje jak w załączonym obrazku. W pierwszej kolejności wykonuje rzuty z brzegu na napływ (kreski kolory czarnego) nie wykonuje 3 rzutów tylko więcej w zaznaczonych kierunkach. Potem przechodzę na stronę za-pływową i rzucam w kierunku napływu (kreski koloru szarego). Następnie wchodzę na polowe główki(kucam żeby być mniej widoczny) i obławiam łaszke, linie brzegowa w klatce, (kreski koloru pomarańczowego). Ostatnim etapem jest obławianie ze szczytu główki(tez kucam), napływu, warkocza(przy nim poświęcam sporo czasu). (kreski koloru fioletowego). A pewnie ktoś napisze po co kucać, boleń jest nie płochliwy bo zdarza się ze wariuje pod samymi nogami wędkarza... no tak ale kto nie próbował takiego złowić? Pewnie każdy i efekt zazwyczaj taki sam, nie chce zakąsić żadnej przynęty. Boleń ma bardzo dobry wzrok i kucając rzucamy mniej się w oczy, czasem rapiszon robi podchody do wobka na kilka razy(widać to w okularach że płynie za wobkiem i nie chce go zaatakować a czasem potrafi chclapnąć pod samymi nogami). Czasem kucniecie pomaga a czasem nie, jak mam ładna rybkę upatrzoną to robię podejście na kilka razy, porzucam trochę i daje mu spokój na godzinę czasem na dwie a czasem wracam wieczorem czy rano.
  24. No i elegancko Panowie piszcie piszcie. Zawsze można coś podpatrzeć i się czegoś dowiedzieć
  25. Moje wędkowanie to obserwacja , Jeśli upatrzę sobie główkę na której jest bolo a zazwyczaj nie jest sam, obserwuje jego ataki przez kilka min. maja zazwyczaj ta sama trasę i atakują w tych samych miejscach potem szybko czmychają do kryjówki najczęściej jest za szczytem główki albo w okolicach. Jak już wiem jaką ma trasę to staram się przeciąć jego drogę woblerem. Zazwyczaj na jednej miejscówce zmieniam kilka woblerów jak nie ma brań i kombinuje z prędkością jaką go ściągam, czasem po kilku metrach pauzuje na chwilkę albo przyspieszam, podszarpuje i dalej ściągam. Kombinuje też z zanurzeniem woblera bo nie zawsze chcą wcinać z powierzchni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...