Skocz do zawartości

JanuszkiewicZ

Forumowicz
  • Postów

    47
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez JanuszkiewicZ

  1. Ja - Co, prawda nie mogę pochwalić, że to "pływadło" jest przedmiotem ostatniego zakupu. Kiedyś dostałem, to coś jako prezent z "przypadku". Zdobyłem się na odwagę i po rozpakowaniu napompowałem i wygląda tak
  2. Gratuluję.. - kawał ryby.. Życzę więcej takich, a jeżeli trafią się ciupinkę większe, to nie należy się tym przejmować
  3. Przyznam, że efekt godny uwagi - gratuluję
  4. Całkiem spora debata wytworzyła się od dzisiejszego poranka do chwili obecnej .. (..?) I to wszystko za sprawą "urządzenia pływającego" @grzybka Ja w tym czasie odwiedziłem swoje lokalne łowisko, na którym złowiłem prawdziwą rybę z gatunku płoci na "glizdę" z domowego kompostownika - wymiar rybki to około 12 cm - to druga ryba złowiona w tym roku p.s. Podtrzymując temperaturę tematu, rozpakuję i napompuję swój ponton i pocznę rozmyślanie nad określeniem tego przedmiotu - oby nie stał się batyskafem
  5. Faktycznie, określenie "statku" w myśl prawa nam obowiązującego stanowi nie lada problem dla potencjalnie zainteresowanego. Skoro prawnik komentując ten temat - określa, że "statkiem" może być każde urządzenie pływające z wyłączeniem dryfującej tratwy - to określenie Twojej jednostki pływającej przez decydentów administracji urzędu może być uznaniowe w pełnym zakresie.
  6. Gdzie, planujecie łowić ? Może i ja do Was bym dołączył (..?) - drzewka już dziś powtórnie opryskałem
  7. ..- zaryzykuję, sugerując - a może, kolega miał na myśli "łącznika" siatki wywiadowczej ..?)
  8. I ja też przyłączam się do gratulacji. Brawo..!
  9. Witam, Ja mam Shimano Vengeance 300 cw 14-40, przemierzam z nim plaże Zatoki Gdańskiej i inne. Doskonale pracuje przy większych przynętach - 10 do 30g. Większych nie używałem. Kijek " urodzony" do dalekich wyrzutów.
  10. Przeglądałem też rózne oferty "używek" - może i były dość atrakcyjne cenowo, lecz wydaje mi sie że zakup takiego sprzętu od nieznajomych może się okazać nietrafionym zakupem. - Ale, chętnie kiedyś wybrał bym sie jako obserwator z Wami nad wodę aby wczuć się w temat bata
  11. Dzięki.. że szbko sie odezwałeś - chyba byłem pewny że Ktoś z grupy sie odezwie Mój problem polega na tym, że moje wędki, to: spinning, surfcasting, gruntówka-karpiówka i pseudo bolonka 4,7 (bardzo jej nie lubie). Bata na dobrą sprawę nawet w ręku nie trzymałem a tym bardziej wędki 7m. Sam widzisz.. mam same kłopoty na stare lata . Dostałem tez oferte od zaprzyjaźnionego sklepu w gdyni na wędkę: TRABUCCO ERION X-LITE POLE 315g - wiadomo-budżet
  12. Witam - wracam tu ponownie, bo sprawa "bata" nie daje mi spokoju. Większość Waszych postów o tematyce spławikowej już przeczytałem, ale niekoniecznie zaspokoiłem swoją ciekawość. Przeglądałem sporo ofert handlowych - jedne były dość ambitne, ale przekraczały moje możliwości. Idąc na kompromis znalazłem coś takiego: Mikado X-Plode Pole 7m. Niestety, waga tej że wedki to 507g. - i tu chcialbym zapytać, bo ja nie mam żadnego doświadczenia w tym temacie (po za "kiedyś-gdzieś tam"). Czy te 507g dla 7-mio m wędki to jest bardzo dużo czy tylko dużo ? Dziękuję.
  13. Wzystkie znaki na (...) wskazują, że nieuchronnie prowadzi to do wdrożenia i uprawiania dodatkowej metody wedkarskiej. Pozostaje mi więc bacznie przeglądać wszelkie oferty wędkarzy, tych którzy zeszli na "złą drogę" i chcą pozbyć się za wszelką cenę sprzętu z pod znaku Batmana . Metoda "na bata", w brew pozorom większosci wedkarzom jest znana a szczgólnie tym "słusznie dojrzałym". Ci, z owej grupy doskonale pamiętają swoje początki przygód z wędką, gdzie kij leszczynowy bywało że miał "sztukówke" - i to był uwczesny bat, i łowiło się na niego.. - a działo się to w 20 wieku. Wędka bambusowa np. 4-ro elemenowa, to też był bat, posiadacz takiej.. zaliczał sie już do wędkarskich elit a sam kij stanowił akt pożądania wsród tych uboższych...) - A, ja bata nie posiadam .
  14. Hm, hm, hmmm - wystarczyło kilka pytań na temat mało znanej komuś metody łowienia, a wyszedł z tego niczego sobie.. wątek dydaktyczny Nie ukrywam, temat tak mnie wciągnął, że przerobiłem "go" jednym tchem i oczekuję na ciąg dalszy, bo może i ja z "batem" na podbój wyruszę..
  15. JanuszkiewicZ

    Nogat

    calvuss - My jeszcze się nie znany, jam Tu nowy.... ale i odemnie masz PIĄTKĘ !
  16. Czyli.. jeśli dobrze zrozumiałem, to opłata za łowienie z plaży wynosić będzie, tak jak w moim przypadku około 90zł polskich na rok - wystarczy posiadać przy sobie dowód wpłaty i odpowiedni dokument tożsamości i hajda na ryby, po flądry i trocie . Obecnie, opłata za takowe pozwolenie kosztuje mnie 31zł - czyli szpulka plecionki w plecy
  17. Ten weekend zarezerwowany mam przez "najmłodsze pokolenie" familijne - dla mnie nie ma odwrotu Nie mniej jednak bardzo dziękuję za zaproszenie na wspólne wędkowanie - nawet próbowałem już pogodzić jedną przyjemność z drugą ... ) - Na Szkarpawę, to znaczny odcinek drogi i powrót odłożył by się w czasie. Co dotyczy własnego pływadełka, to i owszem mam - tu meszę sie pochwalić, jeszcze nie rozpakowane.. Ilekroć pokusa każe wypróbować ponton, tylekroć wpierw nie kusząc losu wyszukuję lądowych mejscówek bo chyba wygodniejsze Życzę udanej wyprawy nad wodę i wyników... ps. Będę dopingował, obserwując wzmagania za pośrednictwem mapy Google
  18. Witaj.. -może zdadził byś gdzie takową rękojeść (dolniaka) kupiłeś ? Przyznam, że ta wędka fajnie wygląda... - mam stare, jeszcze z dawniejszych czasów kije, takie które szkoda trzymać i szkoda wyrzucić.. Myślałem wielokrotnie o ich rekonstrukcji - problem w tych dolniach..
  19. Witam... Jeżeli pozwolicie Szanowni Koledzy wedkarze, to i ja choć nieśmiało.. przyłączę sie do Was i "pogdybam" - moje pozolenie na sportowe wędkowanie morskie kończy swą ważność (wygasa) późną jesienią... - jak został bym portaktowany w myśl przepisów, chąc wykupić takowe pozwolenie z aktualną datą jako nowe pozwolenie - posiadając jednocześnie stare i jeszcze ważne do jesieni. Zyskał bym to, że czas na sportowe wedkowanie morskie wydłużył by się jeszcze na starych zasadach ...?) rencistom się nie "przelewa", i każdy zaoszczędzony grosz jest droższy od pieniędzy
  20. Witaj.. piękne są te Nasze jeziora.. - ładnie opisałeś. Nie byłem tam jeszcze, choć wielokrotnie miałem taki zamiar ale jakoś nie "wypaliło". Od tego jeziora dzieli mnie około 20 min samochodem, więc nadrobić to zaniedbanie, to konieczność... Proszę, podpowiedzieć mi czy jast możliwość wypożyczenia tam łódki. Pozdrawiam
  21. Witam - bedzie to mój pierwszy post na tym na tym Forum. (ale od czegoś trzeba zacząć.. ) - Nawiązując do "tematu" polecam z pełną odpowiedzialnością sklep wędkarski w Gdyni, ul. Łużycka 1/3, link: www.wedkarski.com Jest to placówka w miarę dobrze zaopatrzona, obsługa "super" dla każdego klienta, zresztą są to prężni ludzie i zaawansowani wedkarze, więc chętnie pomogą i doradzą. Sklep ten również prowadzi sprzedarz wysyłkową a ceny tam są zdecydowanie umiarkowane - polecam jako wędkarz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...