Witam. Zasada catch and release czyli złów i wypuść staje się coraz bardziej popularna w naszym kraju. Jednak wciąż nie jest tak popularna jak w innych krajach, takich jak choćby Wielka Brytania, Szwecja, Norwegia czy Holandia.
Po co tak na prawdę wprowadzono tą zasadę? To dość proste. Wędkarstwo to sport jak tenis czy koszykówka, różni się jedynie swoją formą. Wędkarstwo ma być dla nas formą aktywnego wypoczynku, dla niektórych całkiem aktywnym sportem, ale nigdy sposobem na zapchanie zamrażalnika. Takie podejście jest błędne i wędkarze w wielu krajach przekonali się, że nie prowadzi ono do niczego dobrego. Łowienie i wypuszczanie ryb to jedno z działań, które gwarantują rybność łowisk, a co za tym idzie- więcej przyjemności z wędkarstwa.
Ktoś może powiedzieć, że ryby wypuszczone do wody po złowieniu nie mają szans na przeżycie. Ale przecież chyba wszyscy widzieliśmy na jednym z filmów wędkarskich, jak człowiek złowił szczupaka bez jednego płata oskrzelowego, utraconego przez rybę w poprzedniej walce z wędkarzem. I szczupak ten był w doskonałej kondycji. Ryby mogą nie przeżyć spotkania z wędkarzem jedynie wtedy, kiedy głęboko połkną przynętę, do tego stopnia że uszkodzą sobie wnętrzności...
A co jeśli ktoś już naprawdę chce sobie wziąć jedną czy dwie sztuki do domu, na kolacje z żoną? Nie ma w tym problemu, ponieważ dwie sztuki to nie dwieście czy dwa tysiące. Warto jednak pamiętać, by nie zabierać ryb małych oraz tych największych. Jeśli chodzi o szczupaka, to sztuki do trzech kilogramów będą chyba najlepsze. Mniejsze mają dużo ości i jeszcze nie przechodziły tarła, większe zaś mają nie dobre mięso i są cennym materiałem genetycznym. Zwłaszcza te największe, ponad metrowe samice są bardzo cenne. Przecież takie wielkie ryby mają już swoje lata, przeżyły wiele, i są odporne na wiele różnych czynników. I jeśli taka duża samica spotka się z podobnej wielkości samcem, to narybek będzie małą armią cętkowanych zabójców nie do pokonania...
Warto pamiętać o tym, że wędkarstwo to sport nie sposób na zapchanie lodówki. Szanujmy przyrodę, a z pewnością nam się odwdzięczy.
Zapraszam także do dyskusji. Jakie wy macie na ten temat opinie? Co o tym sądzicie?