Skocz do zawartości

NeoCM

Forumowicz
  • Postów

    215
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez NeoCM

  1. Czyli miałem oko aby ją zakupić. Akurat z myślą o nich ją zakupiłem. Na pewno będzie drażnić na Drwęcy okoliczne drapieżniki. Choć jest duże prawdopodobieństwo, że tego dnia nic się nie złowi
  2. Te gumy to 7,5 i 11 cm. Kobieta rozpakowała je w domu, fizycznie ich jeszcze nie doświadczyłem. W sobotę chce ruszyć na Drwęcę
  3. Dziś dotarły do mnie głównie ceburaszki 4, 8 i 12 gramowe. Kupiłem jeszcze na spróbowanie nowy gumy od Mikado [trochę poleżą w pudełku, ale trzeba zbierać powoli zapasy]
  4. Mnie się nie pytasz..Ale ma troszkie racji. U mnie Skarbnik koła ma np. sklep wędkarski, można kupić i pozwolenie, oraz wyrobić kartę wędkarską.
  5. Ja usłyszałem np. że przepisów się nauczę w trakcie połowów.
  6. W Ryobi masz takie instrukcje. Napisane jest nawet jak postępować z kołowrotkiem, aby dłużej zachował swoje właściwości.
  7. Jak na "cham**" nie będziesz ciągnął ryby to kij wytrzyma
  8. Też bym Ci nie polecił. Za w miarę dobry multiplikator trzeba wyłożyć ładną sumkę. I szczerze mówiąc na początku łowienie nim może być kłopotliwe. Ja Ci jeszcze polecę prócz tego Zauberka (jak coś bierz z dystrybucji dragona 5 lat gwarancji) - Dragon Fishmaker II - Dragon Ultima 2 - Spro RedArc - bardzo dobry sprzęt - Ryobi Arctica - tańszy, ale bardzo wytrzymały (aluminiowa konstrukcja)
  9. Jeszcze: - wada konstrukcyjna. Sam to przerabiałem
  10. Tak do 25 gram to wędzisko bardziej "uniwersalne". Do 30, to przy lżejszych przynętach łowi się tak na wyczucie. Nie czuć przynęty, nie do końca ma się kontrolę nad przynętą. A tym bardziej ciężko z okonkiem. Złapać się złapie. Wszystko też zależy od predyspozycji kija. Ja mam 3 kije 1. wklejanka cw do 14 gram (240) 2. spining do 20 gram (270) 3. spinning do 30 gram (270) Większego CW nie przewiduję. Lubię łowić tymi 2ma kijami. Zależy jakich przynęt używam. Jak łowie na głębokich akwenach to biorę do 30 gram, na płytszych do 20.
  11. Specem od połowu kleni nie jestem ^^ Przynęty max 6 cm. Obrotówki lub woblerki. Smużki też są dobra alternatywą - tylko tu już mówimy o połowie na lekkie przynęty, więc kij musi być delikatny. Max do 10-12 gram wyrzutu. Co do obrotówek, to do rozmiaru 1, ewentualnie 2. Jak już pewnie wiesz, ryba nie raz woli małe przynęty, a nie raz duże. Nie jest powiedziane, że wielka ryba weźmie na dużą przynętę.
  12. Kleń Ci dużej przynęty nie chwyci. Tym bardziej Jaź.
  13. A jakie chcesz ryby poławiać ?
  14. Niektóre łowiska mają takie zakazy w długościach przynętach. Jeżeli na stronie WWW nie ma takiej informacji o łowisku, w którym chcesz łowić, to stosuj przynęty pod siebie. Okonie też można łowić na gumy 11 cm [ tak robi mój znajomy i łowi sztuki 35+]. Jak złowisz rybę w okresie ochronnym, to powinieneś ją "delikatnie wyhaczyć we wodzie" i wypuścić. Mam takie lekkie wrażenie, że chcesz jednak łowić ryby w okresie ochronnym
  15. Witam. Kolega powyżej ma trochę racji, nie ma kijów uniwersalnych. W sumie patrząc teraz na rynek, można snuć teorię iż na każdą rybę trzeba by mieć "odpowiedni" kij. Napiszę trochę od siebie. 1. Nie sugeruj się nazwami typu zander, perch czy troker. (teraz buduje się "niby" kije pod te ryby, ale jak pomacasz kilka wędzisk innych firm, to zobaczysz rozbieżności w ich czułości, szybkości itp) 2. Zawsze dobieraj kij pod siebie. Polecam empiryczne doświadczenia. Pójdź do wędkarskiego sklepu sprawdź kilka kijów i w tedy będziesz miej więcej wiedział, który Ci leży. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby tobie sprawiał komfort. Co do 100 zł, kupisz wędzisko. Jeżeli chcesz kupić takie w miarę kije to rozejrzyj się w asortymencie Mikado i Jaxona - one są w miarę tanie. Ja bym polecał zwiększyć budżet o 30-40 PLN. Co do kołowrotka, to wielkość od 3000-4000. Za nie duże pieniądze mogę Ci polecić Ryobi Ecusima, - nie są za drogie, ale trochę połowisz.
  16. Tak naprawdę... wykupując pozwolenie na pewno dostałeś książeczkę o zasadach połowu. Szczegółowe informacje na temat ograniczeń znajdziesz na stronie www swojego okręgu. Sam podałeś przykład : Musisz tego przestrzegać. Takie przepisy "zaostrzyć" może zarządca łowiska.
  17. Te kije mają tylko korek. Jest ich kilka rodzai, od wklejanek do wersji 35 g wyrzutu. Ale spokojnie możesz wyrzucać większe przynęty. O tej wersji Diamond mogę powiedzieć to, że mogą konkurować z dobrymi kijami z Dragona. Komponenty w nim użyte są z wyższej pułki. Kolega powiedział, że mam tytanowe przelotki. Ale to tylko komponenty. W sumie sam widzisz, mikado też w tym kiju użyło HM Carbon, a łamią się. W sumie jesteś 4tą osobą, której pękł ten kij. Wiesz co, jak z serwisu dadzą Ci nową część, to możesz połowić. Ja po 2giej takiej przygodzie wymieniłem kij u sprzedawcy. Mogę Ci podesłać link do katalogu York-a to sobie zobaczysz co mają w ofercie. Troszkie mnie boli, że wędkarze wyśmiewają się z tej firmy, ale ja łowie na ich przynęty i nie narzekam. Kołowrotki ich mnie akurat nie przekonują.
  18. NeoCM

    Moje muchy

    Kolego nie od razu Rzym zbudowali. Jak na moje oko, to przynęty wyglądają dobrze, pewnie ryby też Ci to powiedzą, jak będą się meldować na haczyku
  19. Zanim mi pękł 2gi raz to udało się złowić 2 rybki. Pamiętam, że pierwszy to sandacz 52 cm i później mały szczupak od 45 cm. A później wiadomo. Najbardziej wstydziłem się wędkarzy, który patrzeli na kij ^^, no ale trudno. A mogę wiedzieć, gdzie go zakupiłeś? Ja ogółem zamówiłem inny kij, ale facet nie miał i polecił ten, troszkie droższy i ponoć lepszy. A z tymi wysyłkami wyszło 250 PLN, bo potem zamieniłem na York Blue Diamond Evo Spin 270 cw 8-30. Nie ma porównania, kij jest mocny, szybka akcja szczytowa i mam pewność, że nie pęknie. Oczywiście te 50 dołożyłem do tego Yorka i stąd kwota 250 PLN... A co do kołowrotka muchowego, nie miałem na myśli jego prostoty. Tylko porównując go ze zwykłym kołowrotkiem nie ma przekładni i zębatek. Edit: Koledzy..a spytam.. stosujecie 2 rodzaje smaru? Gdzieś czytałem, że używa się innego do przekładni, a innego na łożyska?
  20. Jeszcze nie miałem okazji łowić na wędzisko muchowe. Pewnie na początku ciężko jest wyćwiczyć wyrzuty przynęty. Szczerze mówiąc chciałbym kiedyś wypróbować tej metody.
  21. Za wielkiej technologii w tych kołowrotków nie ma
  22. Przypadkiem ^^
  23. fajne te spławiki. Szczególnie te podwójne.
  24. A jaki kij dokładnie miałeś? Bo ja miałem też Red Cut Pike 260 cw do 28 gram Kij był 2 razy w serwisie. Strzelił 2 razy przy wyrzucie.. i jakby było tego mało, to kurier uszkodził wędzisko podczas transportu. Więc miałem 3 kije z tej serii. Najlepsze było to, że kurier już kolejnym razem paczę woził przy sobie, aby jej nie uszkodzić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...