Skocz do zawartości

NeoCM

Forumowicz
  • Postów

    215
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez NeoCM

  1. NeoCM

    Nowy 2016 r.

    Albo jest zimno W sumie ktoś próbuje łowić już w 2016 r? O ile macie pozwolenia
  2. Ja mam złe wrażenia z mikado, z jedną wędką. Ale mam jeszcze 3 inne i nie mogę na nie narzekać. A serwis mają dobry. Kongerki nie są złe, lepiej abyś poszedł do jakiegoś sklepu i pomachał kijem.
  3. Aha. hehe no własnie w opisie nie było mowy o takim zdarzeniu, ale zapytać musiałem
  4. złamała ci się?
  5. Znam kilka osób, które robią lub przerabiają wędziska. Jedyny plus takiego wędziska to to, iż możesz zrobić ją pod siebie. Dobierasz elementy, które są dla ciebie dobre. Oczywiście ból jest w tedy jak ci pęknie. Bo komponentu nie dokupisz. Ja dla mnie, wolę wędziska od producenta.. taka z pracowni kosztuje 3-4 razy więcej.
  6. Coś już więcej "nieco wiadomo" LINK
  7. Jak się podepnę pod kolegę i jak już miałbym brać z tych, które podał to: Jaxon Grand Virtuoso
  8. Ja akurat do Dragona nie mam "ale". Tylko jak patrzę na opis wędziska z czego jest wykonany. Mój Jaxon - opis producenta: No i to mnie przekonuje A za lepszy kij Dragona, trzeba o te 200-300 PLN położyć więcej. Jest kilka kijów dragona, co mnie bardzo interesują, ale zw względu na cenę ich nie kupuje. Wolę 2 kije innej firmy o podobnych parametrach
  9. Kolego jak chcesz dobry kołowrotek to : Ryobi Zauber FD 4000 Spro RedArc 4000 Ryobi Arctica FD 4000 - (kolega powyżej wymienił), są praktycznie niezniszczalne i na rzece się sprawdzą. Ładniejsze są wersje FC w RYOBI, ale są delikatniejsze, nie każdy już je chwali. Z nawojem żyłko jest różnie. Również mogę z czystym sumieniem Ci polecić Robinson Marshal - też jest to kołowrotek nie do zdarcia. Co do wędzisk: - Okuma Black Rock do 30/35 gram CW - York Blue Diamond Spin / EVO spin ( też są z dobrych materiałów, bardzo wytrzymałe) - Jaxon New Generation Spin do 30 cw (spokojnie możesz rzucać większymi główkami i kij wytrzyma)
  10. A czemu akurat tylko dragon? Ja mam kijek Jaxona New Generarion Jig 240/14 Jest dużo tańszy od dragona, a ma dobry materiał. Ponadto jest dobrze warzony, dobrze się trzyma w dłoni. Co najlepsze w nim.. a właśnie to, że jak czujesz skubnięcie ryby to kij przenosi je aż na koniec korka. Więc czujesz wszystko w dłoniach. Od dna, po skubnięcie delikatnie ryby. Koledzy i też ja polecają kijek Mikado Lexus Sapphire. O szybkiej akcji. Bawiłem się nim, miałem wątpliwości pomiędzy nim, a w/w Jaxonem.
  11. To, aż tak ? Zrób jakieś zdjęcia tego kija. Chętnie zobaczę jak się gnie.
  12. Okazyjnie kupiłem, znaczy się w tygodniu stanę się posiadaczem.. Mikado Airspace 3008 FD. Nie jestem przekonany do tych kołowrotków, ale jest metalowy i to mi pasuje. Ponadto widzi mi się, a co do trybów mocno go dopieszczę. Więc myślę, że może posłużyć, a jak się nie sprawdzi to się sprzeda. Z resztą za nówkę odkupić 120 PLN to się opłaca
  13. Ja bym nie powiedział, że łowie na delikatniejszy zestaw to jakaś (jak to ująć) niepoważne podejście. [nie wiem jak to inaczej ująć] Po prostu dla wędkarza też jest to inna sytuacja, którą uczy jak obchodzić się z rybą. A to, że złowię na delikatny zestaw dużą rybę- to jak w moim odczuciu frajda. Nabiera się większego doświadczenia. Na średni sprzęt bez problemu przyciąga się siłowo szczupaka do 60 cm. Wędkarstwo to raczej pasja i dużo się kombinuje. Nie krytykowałbym bym kogoś, kto lubi chodzić w zimę w trampkach Jak ktoś lubi, to proszę bardzo Też takich używam. Lubię czuć przynętę i na kiju i na szczytówce PS. Ja na anty-zaczepowe jeszcze nie łowiłem, ale na zarośnięte łowiska by się przydały. Na nowy sezon coś się znajdzie w arsenale
  14. Ja praktycznie nie łowie na woblery, większość wyprzedałem. Nie sprawdzają się jak dla mnie. Wolę jednak gumy. Jak już to wybieram takie, które mocniej pracują i czuje na kiju ich pracę. Takim przykładem jest York Hollow Shad. Pracę można przyrównać do woblera. Na nowy sezon kupie kilka tych gum, bo mam 2 i mocno są poharatane. Mój kolega twierdzi, iż najważniejszym segmentem we wędkarstwie jest wiara w przynętę. Jeżeli się w jakąś nie wierzy, nie można przekonać- to nie przynosi efektów. Ja tak mam np. do woblerów. Parę ryb złowiłem, ale jakoś przekonania do nich nie mam. Do gum i do wahadeł mam. Dużo wędkarzy wyśmiewa się z przynęt Jaxona, czy Yorka- ja na nie łowie i jakoś mam efekty. Łamie stereotypy, ale nie widzę aby ryby lepiej gryzły na gumy Mikado, Dragona, czy Daiwy.
  15. Możne napisz gdzie będziesz łowił, co będziesz łowił. W tedy będzie nam prościej coś polecić.
  16. No fakt nie są tanie. Ja zbytnio na nie nie łowię na jeziorach, chyba że jest dużo roślinności. Można na kilka sposobów je prowadzić. Ja np. lubię gumy delalande miss shad, ładnie pracują, są grube i nawet przy wolniejszym prowadzeniu ich praca jest taka sama. Z opadu również. I tak mi się wydaje, że najskuteczniejsza jest poczciwa ALGA lub MORS
  17. Ja tak samo kupiłem okazyjnie Kongerka. Też nie żałuje. Mnie zastanawia ten moderate, bo jest akcji medium -fast. Czyli średnio-szybki. Ale ponoć ładnie trzyma ryby. Myślę, że kij Ci będzie leżał.. a jak nie to możemy pogadać o nim ^^
  18. Jeszcze ich nie próbowałem, nie zakupiłem. Ale ten rok jest słaby więc... mogą być wszystkie przynęty nieskuteczne
  19. Hej. Jeżeli tam jest dużo drobnicy, to szczupaki będą leniwcami. Jak im pod pysk rzucisz przynętę to uderzy. Gdzie szukać, nie wiem jaka tam jest linia brzegowa, ale na takim akwenie będą wszędzie. Ja bym ich szukał już przy głębszej wodzie. Przy tym spadzie między 2-10 m, Jeżeli masz roślinność, to też tam będą.. w sumie wszędzie. A tym bardziej jak masz różne ukształtowanie dna, to przesiadują w tych dołach. A z przynęt.. na płyciznę polecam "moim zdanie skuteczną" Savage Gear soft 4play 9.5 cm ze swim baitem. Czyli taki "kaganiec", nazywa się to Lip scull. Chodzi jak wobler, nie schodzi głęboko i można na różne sposoby prowadzić. [najlepsza na płycizny] Tą przynętą obławia mojej lubej brat na stawach. Szczupaki chętnie to gryzą. Chociaż blacha alga też może się przydać. No i oczywiście klasyk gumy koloru perłowego ps. Jaxon wydał podobne przynęty jak Soft 4play SG, a nazywają się Intensa. Są o 60% tańsze.
  20. Fajne wędzisko. Patrząc na te przelotki + korek AAA to opłaca się. Ja bym brał za te grosze
  21. W sobotę i w niedzielę łowiłem na jeziorze Słupno. W ten pierwszy dzień posiedziałem aż 6 h [trochę zmarzłem] Prócz 5 puknięć w gumę, nic konkretnego się nie działo. Delikatne kąsanie w ogon lub w główkę przynęty. Szkoda ostatniego walnięcia, bo był to na 99% sandacz :/ W niedzielę wstałem innym nastawieniem. Pojechałem znów na te jezioro i zauważyłem ruch białorybu w jednej części jeziora. Poszedłem tam i pierwszy rzut na perłowego Maggota od dragona i czuję uderzenie, siedzi!. Oczywiście przy samym brzegu szczupaczek ok 60 cm się odpiął. Myślałem, iż się pochlastam. Jak wiadomo wędkarz ma szansę i ryba również. Być może w kolejnym sezonie złowię ją o kilka dobrych cm więcej , po za tym cisza, jedno uderzenie w kopyto dragona bandit pro. PS. U mnie te ryby jakąkolwiek aktywność pokazywały tylko przy perłowych twisterach, kopyta nie zdawały egzaminu. A próbowałem różne kolory i różne typy kopyt. Tak z ciekawości założyłem twiestera relaxa kolor perłowy. Chciałem zobaczyć jak pracuje przynęta i w tym samym momencie jak strzała walnął szczupak. Nieźle mnie wystraszył, ale chwycił za ogon i pociął. I tyle go widziałem. Potem przełożyłem maggota i oczywiście ta sama sytuacja i widzę jak wyłania się mały szczupak ok 35 cm i ją szarpie...ale nie zacinałem, bo i ta bym wypuścił rybę Straty jakie poniosłem 7 zerwanych przynęt, a obławiałem różne zakątki, niestety bobry dewastują las i przy brzegach sporo gałęzi.
  22. Jak to mówią, człowiek uczy się przez całe życie A proces nauki następuje w tedy jak czegoś empirycznie doświadczamy. Ps. Ten pkt. wykreślony z żoną - bardzo negatywnie jest odbierany przez wędkarzy na innych portalach
  23. Jako pewnie żółtodziób ..... Jak się poznaje nowe łowisko, to warto jest zasięgnąć wiedzy tubylców, czasami ich rady pomagają poznać środowisko, wodę, a nawet występowanie populacji ryb. Koło mnie jest jezioro, gdzie np jest w małej ilości Sandacz - ale w opisie jeziora tej ryby nie ma Niestety na spinning jest go bardzo trudno złowić, poharatał mi kilka gum, a złowiłem 2 sandacze na grunt, na filecik. Pierwszy miał 68 cm, więc to była życiówka, a za 3 dni złowiłem 73 cm. Oczywiście jeszcze jeden mi się odpiął podczas holu. A to dzięki wiedzy tubylca, który łowiąc 10 lat na tym jeziorze powiedział mi, gdzie mogą występować ryby. A jak wiadomo, później temat wędkarstwa sprowadza się do kół wędkarskich, a potem do całego PZW. Można zawsze ciekawe poglądy usłyszeć. Nieraz mocno wyimaginowane Osobiście teraz poszukuje szczupaków, ale łowić wolę np. sandacze. Większość jezior koło mnie są typu linowo-szczupakowych
  24. Na zdjęciu wygląda interesująco..ale trzcin nie widzę Staraj się obserwować wodę, czy ryba się pokazuje. Nie raz można zaobserwować atak drapieżnika. Żelaznych reguł we wędkarstwie nie ma. A ryby też sprawiają niespodzianki, bo nieraz typuje się gdzie będzie drapieżnik, a okazuje się że go tam nie ma. Jeziora głębokie później się nagrzewają i później też się ochładzają. Jedni mówią "szukaj o tej porze drapieżnika przy trzcinach" inny, "szukaj na głębokości". Wolno prowadź przynęty.
  25. Też lubię spinexy, odradzam kupna np obrotówek mikado, są bardzo delikatne. Nie złowiłem na nie żadnej ryby Co do spinnex-ów to.. miałem w maju 2 obrotówki zakupione przez moją połówkę, jedna z nich miała łuskę czerwoną holo, druga była srebrna. Pojechałem na ryby, oczywiście gumy się nie sprawdzały. Założyłem nową obrotówkę spinnexa. Przy 3cim rzucie zameldował się 45 cm szczupaczek, za chwile w tej samej okolicy, kolejny troszkę mniejszy. Za 15 min złowiłem prawie 30 cm okonia. Przy kolejnych połowach niestety był mocny wiatr i przy wyrzucie zawiało mocniej i przynęta wylądowała w trzcinach. W tedy łowiłem na żyłkę, no i nie dało się uratować :/ I od tej pory nie mogę namierzyć tych obrotówek, bo w tedy moja luba kupiła 2 ostatnie. Do jaxonów jakoś nie mogę się przekonać. Mam od 8 obrotówek i dziwnie pracują. Tym bardziej rozmiar 2 we wersji Long i mocno ciągną jak 4ki. Ale za nimi nawet mały okoń jeszcze nie płynął.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...