Skocz do zawartości

NeoCM

Forumowicz
  • Postów

    215
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez NeoCM

  1. Jeżeli to jezioro sielawowe, to dobrze typujesz łowisko na jesień. W jeziorach o tym typie można złowić większe okazy, bo koledzy też przerzucają się na tego typu jeziora. [zaraz pewnie koledzy będą mnie za tą tezę krytykować, ale to moje zdanie] Szczupak przepada za sielawą i za nią będzie płyną. Jest jedną z jego najsmaczniejszych dań Powiem Ci, że ten rok jest słaby. Każdy w lecie mówił, jesień przyniesie lepsze połowy drapieżników, ale wyniki są mizerne. Więc w tym roku zbytnio nic się już nie zmieni. Można liczyć "jedynie" na poprawę wyników jak przyjdą przymrozki i ryby poczują, iż muszą robić zapasy tłuszczyku. Woda jest jeszcze ciepła, białoryb rozproszony po akwenach wodnych. A co za tym idzie drapieżniki też. Ja aktualnie stosuje gumy o agresywnej pracy. Mam wrażenie, iż szczupak prędzej atakuje niż przy przynętach z lekką pracą. Chociaż mam mizerne wyniki, ale gumy są pogryzione. Szukać drapieżnika musisz wszędzie. Ostatnio znajomy złapał szczupaka 102cm [w tamtym tygodniu] na płyciźnie, a głębsze partie wody, doły czy spady nie przynosiły efektów. Czasami widzę jak młode szczupaki przeczesują trzciny, bo łowię z pomostów.
  2. Szczerze mówiąc łowie na wodach PZW od tego roku, ale styczność z wędkarstwem mam od 13 lat. Wiem jak jest w PZW, bo się nasłuchałem od znajomych wędkarzy...Ale ja pije do czego innego. Czyli do poprzedniego sezonu. Pytałem znajomych, czy poprzedni rok [2014 r.] połów ryb tak samo słaby jak w roku 2015 r.? Każdy odpowiada, że takiego roku słabego jak ten nie pamiętają. Owszem zdarzały się podobne, ale nie tak słabe. Ja od 5 wypadów nie mogę dorwać drapieżnika na jeziorze. Mam tylko lekkie puknięcia w gumy, stosuje nawet dozbrojki. Ale to taka mała dygresja. Właśnie widać to po nowelizacji RAPA. Niech jeszcze wysokość kar podniosą Ja mam wrażenie, że wędkarstwo powoli robi się sportem dla wybranych. Sam jestem świadkiem jak wędkarze przyjeżdżają na ryby z rodziną. A to jest dobra nauka dla młodych, który czerpią z takich wypadów nowe hobby, wiedzę na temat ryb, zwyczajów i później we większości sami będą wędkarzami. Tak szczerze mówiąc za wszystko w tym kraju powoli się płaci.
  3. Najlepsze jest to, że okres ochronny Węgorza jest w najcieplejsze i najdłuższe dni w roku. Gdzie jest go praktycznie najprościej złowić. Ale to nie my nakreślamy terminy okresów ochronnych. I zastanawiam się czemu o ten jeden dzień skrócili okresu ochronnego węgorza. W mojej okolicy od lat nie słyszy się o zarybianiu tą rybą. A jak już zarybiają to krąpiem, troszkę szczupakiem i sandaczem no i oczywiście Karpiem. Najbardziej podobała mi się moja reakcja dziewczyny na przepis z "żoną" Stwierdziła, że to jest po***e, iż żałują kilka ryb złowionych wspólnie. Ja w tym roku złowiłem 6 sztuk wymiarowych. W tym wątpliwych 50. Ale nie patrzyłem czy mają 50,1, czy więcej... Najwięcej wymiarowych złowiłem sandaczy. Tylko 3 były poniżej 50 cm. Największy 73 cm, na filecik [ale to nie spinning] #Docio, masz sporo racji. Mi ten punkt też się nie podoba. W ten sam sposób wyraziła się moja druga połówka. [uzupełniając powyższego posta] Chcą zarobić więcej pieniędzy na zezwoleniach i składkach. Na moje odczucie jest to/znaczy się będzie odwrotnie proporcjonalne działanie. Ja jeszcze nie mam rodziny, to nieco z przymrożeniem oka zerkam na ten wykreślony punkt. Jedyne co mnie boli, to ten fakt, iż związek nie patrzy na to, że ten rok jest słaby. Skarbnik koła, gdzie ma wędkarski sklep, tam tez można kupić znaczki itp.. sam do mnie mówił - że wszyscy wędkarze narzekają na rok. Ryba nie bierze. Jedyny plus, iż składki zostają na tych samych cenach jak w roku 2015. Ciągle śledzę stronę PZW oraz PZW swojego okręgu z informacją o opłatach na rok 2016. Będę niezadowolony jak podniosą stawkę. A mają ponoć ukazać się informacje do 30 listopada bieżącego roku
  4. No i ja mam takie same zdanie i też nie miałem takiej spornej sytuacji
  5. Mam miarę i wiem co mogę zabrać. Wiec mam sie przejmować tym, iż pan z napisem na plecach ma mi wystawić mandat? Tu już takie skrsjności zaczynają wychodic, że wymiar buta 37 nie będzie wymiarem 37, lecz 40. Stańcie z boku i oceńcie rozmowe. Ja nie chcę szukać dziury w całym, martwi mnie to, że patrzy się mocno w przód. Szuka jakiś koleracji z czymś co nie ma miejsca. Bawimy się we filozofów. Heh Jeżeli nie ode mnie zależy to, jak ktoś oceni wymiar- to po co tym się tak przejmować? Więc robie tak, co uważam za słuszne.
  6. To odpowiedz mi na pytanie w takim układzie dlaczego jest napisane szczupak do 50 cm, a nie ma jasnego zapisu "można zabrać rybę od wymiaru 51 cm? W tedy wiadomo by było, iż ryba z wymiarem 50 czy 50,4 cm jest objęta wymiarem ochronnym. I w tedy nie było by rozmowy na ten temat. A nie będę swojej wypowiedzi próbował podpierać osobą 3cia, czyli w tym przypadku strażnikiem. Zastanawiał się jak on to widzi. Co mnie to tak naprawdę interesuje?
  7. Nie są to jakieś wielkie zmiany, ale są. Niektóre wymuszone są przez stylistyke, poprawność. Ale...jak czytam o tym węgorzu to.. Hmm mam wątpliwe podejście.
  8. Regulamin już prędzej zdążyłem przejrzeć, ale nie dostrzegłem paru istotnych zmian. Pozwoliłem sobie wstawić tekst : chwała nr 74 Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego z dnia 28.03.2015 r. w sprawie zatwierdzenia Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb Na podstawie § 30 p. 11 Statutu PZW Zarząd Główny uchwala się, co następuje: 1. Zarząd Główny zatwierdza nowy Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb. 2. Uchwała wchodzi w życie z dniem 01.01.2016 r. Oto najważniejsze zmiany w tym dokumencie: RAPR obecnie: Prawa wędkującego w wodach PZW 6. Młodzież niezrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować: wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo spławikową maja prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę Po zmianie: Młodzież niezrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować: a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską - metodą gruntowo-spławikową maja prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom wyklucza wędkowanie opiekuna na jedną wędkę. *Po zmianie RAPR opiekun nie będzie mógł wędkować na jedną wędkę. RAPR obecnie: 8. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki. Po zmianie: * ten punkt został w całości wykreślony, więc jeżeli ktoś z Was chce na ryby zabrać żonę ma na to czas do końca roku. Obowiązki wędkującego na wodach PZW RAPR obecnie: 6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu. Po zmianie: 6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości brzeg w promieniu 5 m od zajmowanego stanowiska wędkarskiego, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu. * od 2016 roku wędkarz będzie miał obowiązek utrzymać w czystości brzeg, a nie stanowisko w promieniu. Nie będziemy więc musieli „walczyć” z nieczystościami pozostawionymi przez wędkarzy w wodzie. Podejrzewam, że chodzi tu o bezpieczeństwo wędkujących. Zasady wędkowania Przynęty RAPR obecnie: Zabrania się stosować jako przynęt (zanęt): – zwierząt i roślin chronionych, – ikry rybiej; Po zmianie: Zabrania się stosować, jako przynęt /zanęt/: - zwierząt i roślin chronionych, - ryb i raków wymienionych w rozdziale IV, pkt. 3.7., - ikry. RAPR obecnie: i. łowić ryb ze sprzętu pływającego w porze nocnej (od zmierzchu do świtu) w jeziorach i zbiornikach zaporowych, z wyjątkiem okresu od 1 czerwca do 30 września, Po zmianie: * ten punkt został w nowym RAPR wykreślony, więc od nowego roku będziemy mogli korzystać z łódek/pontonów całą dobę. RAPR obecnie: 5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Po zmianie: Złowione ryby (z wyjątkiem łososiowatych i lipienia) wolno przechowywać w stanie żywym wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach lub w specjalistycznych workach karpiowych. W siatkach nie wolno przechowywać większej ilości ryb niż wynika to z ustalonych limitów dobowych. * ukłon w stronę karpiarzy. RAPR obecnie: 11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce jak w pkt 3.5. Po zmianie: Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w pojemniku zapewniającym ich dobrostan lub w siatce jak w pkt 3.5. Ochrona ryb RAPR obecnie: Obowiązują następujące wymiary ochronne ryb: węgorz do 50 cm, Po zmianie: Obowiązują następujące wymiary ochronne ryb: węgorz do 60 cm, RAPR obecnie: Jeżeli pierwszy lub ostatni dzień okresu ochronnego dla określonego gatunku ryb przypada w dzień ustawowo wolny od pracy, okres ochronny ulega skróceniu o ten dzień. Po zmianie: Jeżeli pierwszy lub ostatni dzień okresu ochronnego dla określonego gatunku ryb przypada w dzień ustawowo wolny od pracy, okres ochronny ulega skróceniu o ten dzień. Nie dotyczy węgorza i jesiotra ostronosego. RAPR obecnie: Zakazowi połowów wędkarskich podlegają następujące gatunki ryb i minogów prawnie chronionych: – babka czarna, Po zmianie: Zakazowi połowów wędkarskich podlegają następujące gatunki ryb i minogów prawnie chronionych: -brzanka, -taśmiak długi. RAPR obecnie: 7. Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z łowisk: –brzana, karp (łącznie) 3 szt., Po zmianie: 7. Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z łowisk: –brzana 3 szt, - karp 3 szt., Dopisano również nowy pkt, który od końca 2014 roku już obowiązuje: 11. Uprawniony do rybactwa w uzasadnionych przypadkach ma prawo zaostrzania lub łagodzenia wymiarów, okresów ochronnych i limitów ilościowych ryb. Łagodzenie tych wymogów nie może naruszać przepisów Ustawy o rybactwie śródlądowym oraz przepisów wydanych na jej podstawie. źródło: pzwgdyniaport.pl Nowy regulamin do pobrania
  9. Ja posiadam takie okulary Robinsona Kupiłem za parę groszy, nie są złe.. Oczywiście są to okulary rozjaśniające. Tak dla przykładu dodam, iż moja kobieta kupiła sobie jakieś okulary przeciwsłoneczne i też były polaryzacyjne. A praktycznie tak samo rozjaśniały obraz, co te robinsona. Ps. pamiętam jak w czerwcu łowiłem we woderach. Wszedłem do pasa, do wody i przyglądałem się jak spory Sandacz pływa sobie w mojej okolicy...szkoda, że nie chciał zainteresować się moją przynętą
  10. Nie spotkałem się z taką sytuacją. Nie wiem co to za incydentalne przypadki. Jedyne co pamiętam, to strażnik z policjantem kontrolowali wędkarza. Strażnik kazał wpisać datę w rejestr, oczywiście zły wędkarz zaczął nie zbyt ładnie przebierać w słowach i dostał mandat za brak daty i nr łowiska. Ponadto policjant spytał się gdzie ma auto, a wędkarz wskazał, że stoi obok i dostał 500 zł za parkowanie w miejscu niewyznaczonym. Oczywiście było to łowisko w lesie. Na koniec policjant dodał: Gdyby Pan posłuchał poleceń kolegi, to kontrola skończyła by się pouczeniem. Mi się jeszcze nie zdarzyło nie wpisać nr łowiska i daty, a wpisuje je ołówkiem.
  11. Po części Cię rozumiem, ale mam podobne podejście jak wind. Wydaje mi się, że zbyt arbitralnie podchodzisz do tej sprawy. Oczywiście ja Cię nie krytykuje. Bo w sposób prawny być może i masz racje. Ale nie mówimy tu o osobach, które na swój sposób interpretują przepisy. Bo nie w moim geście jest rozumieć przepisy jak strażnik, czy osoba z uprawnieniami do tego. Ja wyznaję zasadę czarne jest czarne, białe jest białe. Nie może być coś w stylu czarno-białego i odwrotnie. Dlatego jak dla mnie wymiar do 50 cm jest granicą wymiaru ochronnego. Poniżej 50 cm rozumiem, iż ryba ma azyl i wraca do wody. Ostatnio też spierałem się o te przepisy z kolegą, który łowi prawie 20 lat i miał sporo kontroli. Nigdy nie miał przypadku, aby strażnik miał do niego pretęsje o to, że ryba np na równe 50 cm. On też jest tego samego przekonania jak ja. Relatywnie rzecz ujmując za posiadanie niewymiarowego szczupaka dostanie się mandat, oczywiście kłusownictwo na większą skalę to inna sprawa, inny paragraf. mały ot Przypomiała mi się scena, jak na przełomie maja-czerwca łowiłem na jednych z jezior, świeżo co byłem po kontroli podszedł jakiś facet [a stałem jeszcze z 2ma] I miał wielkie pretesje do strażnika pod kontem przepisów. Złowił o 2cm mniejszego Karpia i był wielce oburzony, iż prawie dostał mandat. Ocenił to tak, ryby się nie łowią, to co robi ta jedna ryba mniejsza o 2 cm. Oczywiście na swoją logikę pomyślałem, no panie złamał pan przepis, to należy się mandat. Sytuacja skończyła się tak, że uratowali mu tyłek inni wędkarze. Nie widzę większego sensu rozdrapywania tego tematu, ale sam z wykładów pamiętam jak Pan Mecensa mówił na prawoznastwtie, iż przepis prawny, który jest pisany w założeniu nie jest równoznaczny z wykładnią tego prawa. Czyli problem jest w tym, że każdy prawnik, czy zwykła jednostka rozumie wykładnię prawa na swój sposób. I nie jest to błąd. Po prostu ciężko jest pisać przepisy prawne w taki sposób, aby były jednoznaczne. I właśnie tu mamy taki lekki spór "jak rozumieć przepis" W rzeczywistości każdy z nas ma rację, a nie będę tu zajmował stanowiska po której stronie staję- lecz mam swoje osobiste zdanie A jeszcze jedno. Nie podoba mi się krytyka za wstawianie ryb niewymiarowych, jeżeli na robie sobie zdjęcie ze zdobyczą, to jest to pamiątka z danego dnia. I chciałbym się nią po prostu tylko pochwalić. Z racji panujących norm też unikam wstawianie zdjęć ryb niewymiarowych na forach. Oczywiście nie znoszę postawy "Liberalnej" C&R - jak widzę, jak krytykowani są ludzie za ładne okazy i podstawowe pytanie "co zrobiłeś z rybą, czy zostałą wypuszczona" Jeżeli nie mają jednoznacznej odpowiedzi, to zaczyna się lincz. Nie wiem jakie są przepisy we waszych kołach. W moim PZW Toruń jest górny wymiar szczupaka. Czyli okazy powyżej 90 cm trzeba wypuścić. Identycznie jest ze sandaczem.
  12. A co do zasad połowu..jest regulamin amatorskiego polowu ryb, tam masz napisane, jak możesz łowić. Ponadto obowiązywał cię będzie regulamin twojego PZW, pod które będziesz należał.
  13. Jeżeli ma wymiar 50 cm..to oznacza, że można go zabrać. A jest zapis w regulaminie, że musi być większy? Nie ma. Jeżeli piszecie swoje własne "interpretacje" to oznajmijcie to w poście. W regulaminie nie jest napisane,że wyniar ochronny musi być większy od 50 cm, tylko wymiar ochronny to 50 cm. Ps. Od nowego roku wymiar ochronny w RAPR wegorza zwiększy sie do 60 cm. Ps. W moim pzw nawet okoń ma piesięczny okres ochronny.
  14. Dobry kij daiwy, dragona kosztuje..o połowe taniej znajdzie się kij w mikado czy jaxona. Sprzęt o podobnych parametrach.
  15. No i szumi, wywaliłem ją. Jedynie nie przekłamują z grubością. Jak miałem mikado nihonto zieloną o grubości 0.16 to nawet na kołowrotek mi nie weszła cała. A przy powerPro 0.15 musiałem podkład dawać.
  16. Tu kare nadaje Wioś. Oni jako instrument państwa mogą przyznać surową kwotę, niekoniecznie ustawową. Wystarczy, że znajdą uchybienia i już jest proceder. My z tąd możemy sobie gdybać, jeżeli bedzie to ktoś wpływowy to sprawa przycichnie. Wiem jakie śmieci do Wisły wpływały w Toruniu przy jednym z kanałów. Przez kilkanaście lat nikomu to nie przeszkadzało, aktualnie ten kanał jest zamknięty. A co do tych ryb, szykbo takie okazy się nie odrodzą. Zarybianie tez nie dokońca jest istorne w rzekach, gdzie woda nie stoi i ryba siłą rzeczy musi płynąć. Ale jak PZW dostsnie pieniądze, to pewnie ktoś ze związku będzie miał większe dochody
  17. WIOŚ mocno bada tą sprawę, podejrzewają 4 jakieś zakłady, które dodają środki do ochrony roślin do preparatów. Więc ktoś i tak zapłaci za tą szkodę na rzecz państwa.
  18. A co powiecie o Power Pro?
  19. Miałem kij o wychudzonym blanku. [Mniejsza masa] Oczywiście Mikado red cut pike 260 do 28 gram. Pękł mi 2 razy. Kupiłem go na początek sezonu, a 2 miesiące prawie był w serwisie. Inni mieli ten kij i lowiło im się dobrze, a ja mocno zraziłem sie do mikado. Kij był bardzo czuły, ale przy wyrzucie gumy przy 10 gramowej główce pękał ^^. Możecie sobie wyobrazić moją reakcje jak złamał się drugi raz. Dopłaciłem i kupiłem Yorka, byłem do niego średnio przekonany, bo kupowałem w ciemno. Ostatnio pojechałem z kolegą na ryby, on ma o wiele większe doświadczenie ode mnie i stwierdził, że kij jest świetny. Ma szybką akcje przez co daleko ciska się przynętami.
  20. Ja próbuje dobierać sprzęt pod siebie i zwracam uwagę na kij, na kręcioł oraz napletkę. Być może mam podejście nieco ekstrawertyczne do wędkarstwa..ale mi to pasuje. Np. Ryobi arctica pasuje do yorka blue diamond evo spin. A nie miał nikt z was doczynienia z tym Jaxonem monolith ?
  21. Shiro jest kiepska, kolega też ją wyrzucił, bo mu się strzępiła i szumiała. Mi z tą mikado nihonto działy się cuda m.in. supły.. . Z Octa bird jest o niebo lepiej, nie szumi, nie plącze się. A co do linki dragona...hmm są skrajne opinie. Nie jest ponoć taka mocna i lubi nie raz szumieć na przelotkach. Cenowo też wypada ...lesza już jest ta z mikado octa bird.
  22. Reklama ^^ ta plecionka jest kiepska. Lepsza jest octa bird.
  23. Rozmowa sama tak sie rozwija.. W koncu ktos kto uzywa sprzetu jaxon... Ja zastanawiam sie tez nad kolowrotkiem jaxon monolith ze stopu aluminium korpus itp. Nie ukrywam, ze podoba mi sie wizualnie. Tez mam kolege, ktory ma 3 wedziska jaxona xt pro new generation -limited edition kije bardzo czule..a sa dyskryminowane przez "snobow". Dlatego tez zakupilem jaxona wklejanke Jak spamuje to sorki
  24. Ja bym Ci ryobi polecil.. Ale np arcrice, na allegro znajdziesz juz kolowrotki od 150 pln. Ja mam 4000 i sobie chwale. Linka sie nie placze, na szpule dobrze nawija, nie robi suplow... Ponadto mozesz patrzec na spro passion..to tez kolowrotki na lata. Np rozmiar 730-740 sa tez w tych samych przedzialach cenowych. Na firme dragona np nie patrze, bo sa drogie i moim zdaniem przekombinowane i wole przez to ryobi. Tez sklaniam sie ku firmie jaxon..ale nie wiem czy kolowrotki beda tak wytrzymale jak sprawdzone ryobi.
  25. Ja tylko was zapytałem o to Po poniekąd to wędkarz kupuje oczyma i zastanawia się czy rybie będzie to pasować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...