Skocz do zawartości

ryukon1975

Zespół AS
  • Postów

    1 712
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ryukon1975

  1. ryukon1975

    Prośba o opinie

    Trudno znać bez markowy kij dostępny na jednej aukcji na aledrogo. Patrząc na jego dane techniczne mocno nie dowierzam. Niestety sprawdzić nie ma ich gdzie.
  2. ryukon1975

    Spławikowe 2020

    Poranne rekordy. Metoda bez zmian bolonka.
  3. ryukon1975

    Spławikowe 2020

    Dziś bolonka na rzece. Upał, komary, coś z ryb.
  4. Mocne uzupełnienie sprzętu na jesienne szczupaki. Kij, kołowrotek, plecionka, materiały na przypony, szczypce do zaciskania tulejek na przypony, ciężarki spinningowe, haki offsetowe, trochę gum. Nim zdążyłem nawinąć plecionkę przybył jeszcze plecak. Przeznaczenie również spinning.
  5. Wielkość łowionych ryb to sprawa raczej drugoplanowa. Powinieneś się skupić na tym że będziesz ciągle operował ciężkimi zestawami gruntowymi dużych a nawet bardzo dużych jak na nasze warunki rzekach. Żeby kołowrotek poradził temu w dłuższym okresie czasu musi być duży i mocny. Z racji ceny wybrałbym najprostszą ale też najpewniejszą konstrukcję czyli kołowrotek z przednim hamulcem bez żadnych dodatków typu wolny bieg. Oczywiście taki kołowrotek poradzi sobie też z rybami o jakich piszesz. Wystarczy dobrać go odpowiednio do wędzisk a nie są to wędziska na małe ryby. Przykład w linku.
  6. Żyłka tylko że mocna. 0,22 mm nada się na krąpie ale nie węgorze.
  7. Ten zajmuje miejsce po mnie jak tylko wstanę.
  8. Metoda bolońska. Zestaw komplet. Kij 600 cm, kołowrotek, żyłki, spławiki. haki, ciężarki inne pierdoły które jeszcze muszę ogarnąć jeszcze do końca. W drodze jest zestaw spinningowy na wrześniowe szczupaki, póki co dojechał tylko kij wrzucę się jak będzie komplet.
  9. Większość współczesnych wędzisk czy to do spinningu jak i spławika ma przelotki o bardzo małej średnicy. Większość przelotek nie tylko szczytowe. Dlatego należy zapomnieć o takich rzeczach jak przeciąganie przez nie czegokolwiek oprócz żyłki i plecionki.
  10. Raczej nie chodziło mi o to czy użyjesz wędziska gruntowego czy typu feeder. Miałem na myśli sam montaż zestawu. Kij to sprawa drugoplanowa chyba że nastawiasz się na karpie powyżej 10-15 kg. Wtedy odstawiłbym feeder na rzecz klasycznej karpiówki. Cały problem w tym że piszesz o wędzisku a ja o zestawie końcowym bo te się różnią między tradycyjną gruntówką a metodą włosową.
  11. Najprościej będzie jeśli wybierzesz metodę jaką chcesz łowić. Metoda włosowa czy tradycyjna gruntówka? Zdecyduj, złóż odpowiedni zestaw.
  12. Dłuższa część w stronę haka. W tym celu żeby to ona leżała na dnie. Ma to znaczenie w stosunku do ruchu wody tak żeby nie miał on wpływu na stabilność zestawu na dnie. Oczywiście m to znaczenie głownie podczas łowienia w wodach bieżących jak i stojących na krótszych dystansach. Jeśli zestaw jest zarzucony na duży dystans to ostatnie kilkadziesiąt metrów żyłki jak i cała rurka leżą na dnie i wtedy ułoży się ona całkowicie przypadkowo i wędkarz nie ma na to wpływu. Same brania polegają już tylko na samozaciciu ryby. Stąd wymyślono takie metody jak włosowa czy method feeder. Cała ich skuteczność jest oparta na tym że przynęta jest poza hakiem. Hak jest odkryty i dzięki temu samozacięcia są niemal stuprocentowe.
  13. Praktycznie nic to nie zmieni. Ewentualnie gdybyś chciał się bawić w zegarmistrza to teoretycznie może wzrosnąć ciężar wyrzutowy i akcja zmieni się na lekko szybszą. Jednak widoczne byłoby to gdybyś złamał 5-10 cm przy tak krótkim złamaniu zmiany będą tak minimalne że wręcz niezauważalne. Oczywiście dużo też zależy od tego jaka to wędka czy jest to węglówka z prawdziwego zdarzenia czy jakiś "wynalazek".
  14. Wpisz w google -babka bycza. Obejrzyj zdjęcia i oceń czy to było to. Tylko obejrzyj zdjęcia a nie jedno pierwsze z brzegu.
  15. Miałem podobny zbiornik niecały kilometr od domu. Była to pozostałość po wydobyciu piasku. Jedyne co ją różniło od tej którą opisujesz to rybostan. Był bardziej swojski. Była to własność prywatna. Właściciel po sprzedaniu piasku nie interesował się nią wcale. Miałem zezwolenie robiłem tam co chciałem. Raj się skończył gdy woda zmieniła właściciela, pojawiła się wysoka siata i tabliczki zakaz wstępu. Powiem krótko. Na takiej wodzie wszystko zależy od Twojej inwencji i pomysłowości. Warto dlatego że to trudne ale zazwyczaj rybne łowiska.
  16. Najlepiej zacząć od wędziska i kołowrotka. Muszą być mocne jak na żaden inny gatunek. Tu masz sklep z sprzętem typowo na sumy. Rozejrzyj się i pytaj.
  17. ryukon1975

    Zakup Wędki

    Uważam że przy tym ciężarze wyrzutowym ten model i wielkość spokojnie sobie poradzi. Mam ten kołowrotek tylko większy rozmiar.
  18. ryukon1975

    Zakup Wędki

    Niestety będzie, ryby 1-1,5 kg nie wymuszą na nim pracy. Jeśli będziesz już nią łowił to proponuję Ci zmienić żyłki na grubsze unikniesz kłopotów i rozczarowań. W tej kwocie bez problemu można wybrać coś na ryby o takiej wielkości. Jak rozumiem interesuje Cię łowienie z gruntu i koszyk. Co myślisz o wędkach typu feeder? Idealne na takie nieduże ryby. Obejrzyj ten kijek wędzisko którym spokojnie połowisz swoje ryby i naprawdę będzie to satysfakcja.
  19. ryukon1975

    Zakup Wędki

    To jest bardzo mocny kij do grubych żyłek i ciężkich zestawów.
  20. ryukon1975

    Zakup Wędki

    Żartujesz czy piszesz poważnie? Chcesz ciągnikiem siodłowym holować puszkę po piwie? Takie żyłki nawet tego kija nie przygną i się zerwie. Koszyk za lekki, wszystko nie tak.
  21. ryukon1975

    Zakup Wędki

    Kij według opisu i użytych materiałów bardzo mocny i dość ciężki. Kołowrotek za mały i zbyt lekki do takiego dyszla. Połowić połowisz tym zestawem ale te komponenty pasują do siebie jak łopata do kuchni. Gdybyś kupił większy i mocniejszy kołowrotek mógłbyś w pełni wykorzystać potencjał wędziska. Z tym kołowrotkiem niestety nie będzie to możliwe na dłuższą metę. Jaką masę będą miały zestawy którymi masz zamiar łowić tą wędką?
  22. Ja to wiem. Radosna twórczość jednak odebrała mi już siły. Ten przypadek skoryguje już tylko praktyka nad wodą.
  23. Sprężyna kojarzy mi się bardziej z wodami stojącymi. Na dnie rzeki nurt będzie ją turlał jak piłkę. Chyba że łowisz w spokojniejszych miejscach gdzieś między główkami. Raczej należy zamknąć. Na zamkniętym kabłąku nurt i tak da sobie radę by pchnąć ten koszyk w wybrane miejsce.
  24. Można znaleźć ciężkie koszyki. U mnie są tylko takie jak na moje rzeki ale z zanętą i tak już sporo ponad 120 g. Jak poszukasz z pewnością znajdziesz te 120 g. Mi zajęło to na alledrogo jakieś 20 s..
  25. Moim zdaniem to nie jest żaden zestaw. Nigdy z czymś takim się nie spotkałem. To jest kombajn. Bardzo konfliktowy w spotkaniu z nurtem. Nawet na mniejszych rzekach stosuje się zestawy proste a trzymające się dna. W tym co Ty proponujesz żaden z elementów nie spełnia warunków że o całości nawet nie wspomnę. Zwykły ciężarek ołowiany lub koszyk z dużym obciążeniem to podstawa. Od tego można wychodzić ale Ty już jesteś z tym swoim wynalazkiem po dwóch maratonach. Napisz jeszcze na jakich miejscówkach masz zamiar czymś takim łowić bo raczej na pewno nie w nurcie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...