-
Postów
69 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Gustaw Morawski
-
Która wedka na sandacza?
Gustaw Morawski odpowiedział JanekMarczyk wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Wszystkie się nadają na sandacza. Im krótsza tym wygodniejsza na łodzi. -
W Chorwacji trzeba wykupić pozwolenie, jednodniowe kosztuje jakieś 150 kun (musisz mieć ze sobą swoją kartę wędkarską i legitymację członkowską z Polski, inaczej będzie sporo drożej). Możesz zaryzykować i połowić bez zezwolenia, kontrole są bardzo rzadkie, jednak jeśli będzie to kara to 1000 albo 1500 euro. Jeśli chodzi o przepisy nad wodą, to bodajże 5kg to limit dzienny. Miejscowi łowią głównie z gruntu (nawet pomiędzy kąpiącymi się więc dochodzi do sporów), na grunt to kalmary lub jakieś inne mięsko (raz gość chyba łowił na kosteczki sera). Nie wiem czy akurat w Chorwacji można łowić z marin, ale jeśli tak to proponowałbym spławik, bo mnóstwo małych belon można tam spotkać. Na spining nigdy tam nic nie złowiłem, ale to raczej przez pecha i brak doświadczenia. Raz o 8-9 rano na plaży napłynęła ławica belon a za nimi 5-8 osobników Mahi Mahi, polowały razem jak orki. Widok dywanu belon wyskakujących na pół metra z wody to najpiękniejsze wspomnienie z Chorwacji. Więc jeśli chcesz poświęcić jeden cały dzień na wędkowanie, to proponowałbym najpierw poszukać jakiegoś głębokiego dna (zwykle jest to przy falochronach lub jakichś innych betonowych brzegach). O świcie pójść na taką głęboką wodę i spiningować, potem koło 8 póki nie ma kąpiących się to porzucać z plaży. Potem już można na grunt i spławik przez cały dzień (nie z plaży). A wieczorem znów spining na głębokiej. Połamania! PS. Wygoogluj sobie gatunki trujące, żebyś wiedział jakich ryb nie dotykać ręką.
-
http://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php
-
Ogólnie potrzebuje porady odnośnie mocowania żyłki do bata.
Gustaw Morawski odpowiedział ShisuiToZiomal wna temat w Inne metody
Tylko nie ucinaj tego kombinerkami. Użyj piłki do metalu. Najlepiej podklej taśmą klejącą miejsce cięcia. -
Panowie, nie rozśmieszajcie mnie. Wędkarz nie jest problemem, nawet jeśli zabiera dozwoloną ilość ryby codziennie. Jeśli zabiera 30kg leszcza każdego dnia to już nie jest wędkarzem tylko kłusownikiem. Do tego, tego typu mięsiarze to stare dziady, których jest coraz mniej. Młode osoby nie pakują zamrażarek rybami. Poza tym, leszcza nie brakuje w łowiskach i nie zacznie brakować BO NIE MA JUŻ DRAPIEŻNIKA w polskich wodach. A nie ma go dlatego, bo zarząd PZW to skorumpowana pozostałość po komunie. Zanim mnie tu zaczniecie cytować i ich bronić polecam obejrzeć film z lutego tego roku relacjonującego powody, dla których został ten zarząd odwołany. Trwa on 45min i wymienia takie rzeczy jak "ponad 2 mln złotych przeznaczonych na premie dla zarządu", "obsadzanie stanowisk osobami bez kwalifikacji", "stwarzanie nowych stanowisk bez ich opisu". A to wszystko za nasze pieniądze, które mogły zostać wydane na kontrole, zarybianie, wyłączanie wymarłych zbiorników z użytku na kilka lat. Dodam od siebie, że tylko 2 razy w życiu zostałem skontrolowany na rybach, co jest śmiechu warte. Do tego, pozwalanie na połów sieciami na zbiornikach zaporowych, nanoszenie okresu ochronnego na suma na zbiornikach zaporowych i wiele, wiele innych powodów jest dowodem na to, że PZW to szwindel. I czy 14 letni chlopak sobie zarzuci wędkę w tarlisko leszcza, czy nie - to nic nie zmieni. Po cichu liczę na Wody Polskie, może one w 10-15 lat coś zmienią bo GORZEJ BYĆ NIE BĘDZIE (skoro nowym prezesem jest była skarbniczka tego felernego zarządu). Tak jak kolega wyżej powiedział, w krajach do których polscy wędkarze wyjeżdżają na ryby, pozwolenia kupuje się na poczcie za gotówkę i jakoś im ryb nie brakuje. Proszę, nie odpisujcie już mi, nie cytujcie, dla was jestem tylko młodym szczylem, ignorantem. Ja o was też mam swoje zdanie. I nie wymieniajmy się już poglądami, tylko zachęcajmy młodych do łowienia.
-
Dzieci w wieku 14 lat też należałoby egzaminować takimi pytaniami? Jeżeli trafi na egzaminatora urzędnika to wystarczy, że tego samego dnia pójdzie do innego koła i trafi na dziadzia co mu da kartę żeby łowił i opłacał składki. Bo nie oszukujmy się - wędkarze nie stanowią problemu w porównaniu do tego co się działo podczas poprzedniego zarządu PZW.
-
Nie ma co straszyć chłopaka, egzamin na kartę wygląda tak, że idziesz z dziadziem na zaplecze, on ci zaczyna wypełniać formularz, pyta sie ciebie jaki wymiar ma szczupak, jaki okres ochronny ma sandacz i ile sztuk klenia możesz w dniu zabrać, jeśli na któreś pytanie nie odpowiesz to ci powie żebyś kupił regulamin za 2zł i zawsze miał przy sobie. Potem idziesz z formularzem do UM i tyle. Nikt cie nie będzie pytał o takie rzeczy jak Do czego służy wylęgowi ryb woreczek żółtkowy?
-
Jeżeli jest tam nadal ryba to Janusze jeszcze o nim nie słyszeli. Jak usłyszą to nie będzie tam ryby w 3 miesiące
-
Z podobnego stawu mam życiówkę szczupaka 94cm. Jeśli jest to woda złów i wypuść to bardzo możliwe, że jest to szczupakowe eldorado. Jeśli można stamtąd zabierać ryby to wątpię aby był tam szczupak powyżej 50cm. Bolenia raczej tam nie ma.
-
Zaślepka odczepiła się od jednej części wędziska
Gustaw Morawski odpowiedział wikstur wna temat w Gruntówka
Ja bym czubek patyczka skropił super glue, podkleił do tego piankę (zaślepkę) i wyciągnął, potem piankę wkleił na miejsce. Nic złego wędce się nie stanie. -
wedka dla poczatkujacego
Gustaw Morawski odpowiedział misiek48 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Mam ten kołowrotek w wersji 5000, jest bardzo dobry do łowienia na żywca/ciężki grunt, wytrzymał nawet spining w Adriatyku, ale raczej jest to dobry kołowrotek z tej niskiej półki -
Wędka dla nastolatka
Gustaw Morawski odpowiedział Piotr Jaroszuk wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Kup sobie byle jaką wędkę (tylko nie drgającą szczytówkę) z wyrzutem około 60gramów, kołowrotek Viper za 85zł z dragona i leć na ryby, nie patrz na to, że zły sprzęt na niektóre metody. Każdy zaczynał od 1 wędki i łowił wszystko na wszystko. -
Kiedyś istniały niezniszczalne baty za 50zł marki Jaxxon z serii Adventure. Polecam z całego serca na początek!
-
Rzucaj za główkę gdzie woda wiruje, albo użyj pater-nostera
-
Ja tu bym się nie patyczkował i z miejsca zakupił kamizelkę typu bomber.
-
Początek spinningowej przygody - prośba o rady
Gustaw Morawski odpowiedział Kusy wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Tania: Dragon nano x core 4 - bardzo fajna na rzeke Średnia: Spiderwire sealth smooth x8 Droższa: berkley x9 Weź se 0.15-0,18 i idź łowić, nie ma co szukać idealnej -
Początek spinningowej przygody - prośba o rady
Gustaw Morawski odpowiedział Kusy wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Im większa przynęta tym wolniej będzie opadać na dno (opór wody). Jeśli nie dociążysz takiej przynęty to możesz nią łowić przy powierzchni, nad zielskiem itp, jak dociążysz ją 5g to będziesz mieć uniwersalne możliwości - i przy dnie i przy powierzchni dasz radę łowić, jeśli dociążysz taką gumę główką 12g to będzie się zachowywać bardzo agresywnie i szybko opadnie na dno. Zasada jest prosta - im szybciej zwijasz tym płycej przynęta płynie. Ogólnie to polecam agresywniej prowadzić przynętę w lecie i wolniej na jesień. "Pomysł żeby gumę 15 cm zbroić w główkę 5 g to kompletna porażka.Tak duża guma pozostawiona sama sobie praktycznie bez obciążenia będzie latać po wodzie jak pijany po sklepie" Z tą OPINIĄ, bo to tylko opinia, się nie zgodzę - dociążenie daje nam nowe możliwości tak jak napisałem wyżej. Z grubością pletki też się nie zgodzę. Łapię szczupaki całe życie, zwykle używam do tego pletki 0,18-0,2mm. I biorą, przynętę prowadzę jak chcę. Może do przynęt o łącznej wadze 10g taka pletka by rzeczywiście przeszkadzała, ale ja poniżej 14cm przynęt nie używam na szczupłego, bo na spokojnie szczupak 30cm weźmie taką na raz A co do pletki 0,1 to może będzie super z łódki na piaszczyste dno, ale jak chcesz łowić z brzegu przy zaczepach, w rzece przy kamieniach to będziesz ją rwał kilka razy dziennie. Wejdź sobie na youtuba, poogladaj filmiki Fishing with Ace, gość świetnie radzi, opisuje, pokazuje prowadzenie, sprzęt, miejscówy. -
Początek spinningowej przygody - prośba o rady
Gustaw Morawski odpowiedział Kusy wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Sprzęt może być, wolfram daj sobie 10-15kg jedynie, bo jak ci się trafi okaz to będziesz miał lipę, chyba że jesteś doświadczony w holowaniu. Szczupły jest bardzo wybaczający, więc grubość linki itp jest dla niego bez znaczenia. Ogólnie to wszystko dobrze robisz, jedynie ten sposób łowienia gumami jest bardziej pod sandacza (o ile przynęta dotyka dna), ale szczupak też weźmie, tylko, że raczej mały. Kup sobie przynęty po 15cm (gumy, woblery) np PulseShad od berkleya 14cm, obciąż to leciutko (0-5g) i wtedy nawet nie musisz nic robić, tylko zwijać, jak nic nie bierze to możesz pauzować, podbijać podczas ściągania. ( na pulseshada 14cm mam życiówkę 94cm) Pamiętaj, żeby non stop mieć napiętą pletkę, jeżeli będziesz miał luz to nawet nie zauważysz brania. Próbuj jednostajnie zwijać głęboko i potem na płytko, jeżeli nic ci nie weźmie to widocznie nie było tam głodnego szczupaka. Każda trzcinka to potencjalne stanowisko. Nie zniechęcaj się jeśli nic nie złowisz przez parę wypadów - to NORMA w tych czasach. Co do wahadłówek i obrotówek to ci nie doradzę bo się nie znam, wolę gumy i woblery. -
Woblery do łowienia na opad
Gustaw Morawski odpowiedział Gustaw Morawski wna temat w Przynęty (Lurebuilding)
Może kiedyś go naprawię, wystarczy wkleić ster lub spróbować podnieść oczko Bardzo dobre argumenty. Myślę, że żeby obciążenie główki 35-40g imitować przy woblerze to trzeba by było wrzucić z 10g więcej i użyć dębu. To by było kompletnym koszmarem. Łowię jednak głównie na zaporówkach gdzie gramatura główek to od 3 do 18gram max, więc w taką specyfikę bym celował. No nad woblerem nigdy nie zapanujemy tak samo jak nad gumą, ale to też się tyczy zwykłych crankbaitów, swimbaitów itp. a jednak te są na półkach sklepowych i są łowne. Nie wątpię, że powstanie jeszcze wiele problemów z tym projektem i trzeba będzie znaleźć na nie rozwiązanie, a to pewnie zajmie trochę czasu. Dlatego też stworzyłem ten post, żeby podłapać opinie innych - nawet nie wpadłem na to, że ten projekt kompletnie by nie pasował do łowienia na bardzo ciężko. Więc świetna uwaga! -
Woblery do łowienia na opad
Gustaw Morawski odpowiedział Gustaw Morawski wna temat w Przynęty (Lurebuilding)
Gumy wygrywają pod względem giętkości, mogą się wykręcać, wywijać itp. Jednak zbrojenie w woblerach może być dowolne, kotwiczka, hak, nawet offset by dało radę zrobić. Różnorodne też są, wystarczy je uformować wedle uznania. Co do tego, że są skuteczniejsze - to prawda są świetne, jednak istnieją koguty i mandule, nawet jaskółki pracą odbiegają od kopyt. Dlatego myślę, że praca woblera w opadzie może też być fajną alternatywą. Przynajmniej nie trzeba będzie się bać o odcięty ogonek Dodatkowo, można zrobić takiego woblera, który będzie ważył 30g, a opadał na dno jak guma z główką 3g. Dzięki temu rzuty będą dalsze, napięta pletka będzie bardziej odporna na wiatr i fale, a przynęta będzie zachowywać się bardzo delikatnie przy opadzie. -
Woblery do łowienia na opad
Gustaw Morawski odpowiedział Gustaw Morawski wna temat w Przynęty (Lurebuilding)
Ooo, super, widzę, że te Enigmy to i na szczupaka i na bolka! Fajnie, teraz jakoś się upewniłem, że to będzie miało sens. Pooglądałem filmiki tego pana na temat enigmy, mówił, że potrzebował 40 podejść do ukończenia prototypu, wow! -
Woblery do łowienia na opad
Gustaw Morawski odpowiedział Gustaw Morawski wna temat w Przynęty (Lurebuilding)
oczko chcę właśnie dać w środek tego zagłębienia, środek ciężkości, będzie dokładnie pod tym (stąd ten brzuszek), chciałbym aby ta przynęta albo wibrowała jak cykada, albo wiła na boki podczas podbicia, może się wtedy wydawać czymś niegroźnym dla obeznanych z kopytami sandaczy. Niestety moje woblery są takie, że nie każdy działa np. nad tym spędziłem 3 tyg, a zachowuje się w wodzie jak patyk bo źle rozmieściłem obciążenie... Dlatego pomyślałem, że skorzystam z doświadczenia innych i może ktoś mi podpowie co może pójść nie tak w tym projekcie -
Czołem, wpadłem na pomysł aby zaprojektować wobler do łowienia sandaczy na opad. Nie widziałem podobnego rozwiązania na rynku, czy jest może jakiś powód braku takich woblerów? Robię woblery dopiero 2,5 roku, poniżej opisałem mój koncept, jeśli macie jakieś pomysły/rady to będę wdzięczny. Zacząłem od 3 typów delikatnych woblerków, które szybko opadną na dno głową w dół, a po podbiciu wykonają akcję. Pierwsze dwa ze zwykłymi sterami okazały się porażką, stery skutecznie przeszkadzały, obijały się o dno itp. (sprawdzają się za to jako zwykłe woblery sandaczowe) Ten pomarańczowy natomiast ma wklęsły nos, kiedyś odkryłem, że wyrobienie okolicy wiązania końcówką od dremela nadaje fajną szeroką akcję, coś takiego: Pomarańczowy niestety gubi akcję, nadaje się za to do jerkowania na okonie Teraz pomyślałem aby poszerzyć dołek (aby uniknąć błędu z pomarańczowego wobka), dać cykadowe wiązanie (dzięki temu kiedy przynęta będzie opadać to pod lekkim skosem aby uniknąć plątania), złamać wobler (aby dodać lekką akcję podczas opadu) i dać tylko tylną kotwicę, do tego odsunąć ją możliwie najdalej od linki głównej: Czy ktoś z was widzi jeszcze jakiś problem, który mógłbym zaadresować? Będę wdzięczny za wasze doświadczone rady!
-
Cześć koledzy i janusze Brakuje mi w swoim asortymencie spinningu do woblerów, które ważą więcej niż 35 gram, bo moja sandaczówka nie pozwala mi na przekraczanie tej granicy. Zastanawiam się do ilu gram, i którą wędkę wybrać. Nie chciałbym rozwalić sobie kołowrotka Daiwa BG 4500 woblerami po 100g, więc pewnie górny zakres powinien być niższy (ktoś wie ile daiwa bg 4500 uciągnie?) Znalazłem takie wędziska, czy ktoś je próbował i może coś powiedzieć? Ewentualnie polecić coś do 500zł? Wędka spinning Shimano AERNOS AX 21-56 g 249 cm Wędka Daiwa Lexa Spin 2,50m 28-84g Wędka DAM Effzett Impulse Bigbait BC 2,55m 30-150g Wędka Shimano Sedona Spinning 2,44m 28-84g Wędka Shimano Beastmaster FX Spinning 2,40m 21-56g SPINNING SAVAGE GEAR XLNT3 ROADRUNNER TRAVEL 243/20-80g Abu Garcia Svartzonker X Spinning 2,40m 30-100g
-
hertzlack nie tyka większości akryli w sprayu, zależy od firmy - dlatego pytam
