-
Postów
202 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez calvuss
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
-
-
Zmieniłem Andrzejku na takie cudo ...teraz nic mnie nie blokuje,żadna przyczepa,żaden slip,żadna przystań.Podjezdzam ,pompuje ,woduje gdzie chce,pływam ,spuszczam wiatr i do bazy.Wisła i potwory taki mam plan
-
Dobra robota,nogat u mnie jest inny jeszcze piękniejszy !
-
-
Jotes łowiłeś może na DEVONA? Mam go po ojcu z tamtych lat i pozwoliłem go sobie odrestaurować waga 22 gr,lotny jak rakieta co myślicie ?
-
-
[Portal] Targi wędkarskie - czy warto jechać?? Wrażenia po Rybomanii 2015.
calvuss odpowiedział wind wna temat w Ogólne Rozmowy
Ja byłem ale bardziej pod kątem spinningu,dotarliśmy z kolega ok 11 i uwierz mi do 18 nie oglądnęliśmy wszystkiego,czas uciekał...Pojechałem przede wszystkim aby pokręcić nową stellą i vanquishem z shimano i pokręciłem ale...zawiodłem się panami na stoisku którzy mało mówili i niewiele wiedzieli o kijach które stały w gablocie.Co innego na stoisku Daiwy,pan tłumaczył 40 minut o różnych kijach,sam na nie łowił i doradzał ile mógł,szukaliśmy kija na jazie i klenie 10/10.na stoisku Dama to samo pan łowił na patyki które tam stały i dzielił się wiedzą.Zakupiliśmy kilka przynęt od kolegi Jakuba Podleśnego i z nim najwięcej czasu spędziliśmy na omawianiu produkowanych przez niego woblerów i o połowie jazi zimą.Kupiłem super pudełka na przynęty na stoisku ART-ROD (122) I zamieniłem dwa słowa na stoisku NORTH RODS.Na spotkanie ze sławami typu Mirecki,Lipiński,Kolendowicz zabrakło niestety czasu.... -
OK godziny 12 ,20 zauważyliśmy z kolegą Wojtkiem i Piotrem wywróconą łódkę z dwoma wędkarzami,natychmiast postanowiliśmy zadzwonić na odpowiednie służby ale...telefon odbiera straż pożarna w Tczewie i każe dzwonić na nr alarmowy tam czekanko,pani łączy z Malborkiem ,mówię gdzie jest miejsce zdarzenia,pan mówi że może Sztum?Nie wiem ,rozłączam się i podejmujemy akcję sami,na brzegu leży stara drewniana łajba,Wojtek wyrywa łańcuch a kolega piotr znajduje jedno stare wiosło i kawałek styropianu ,wiosłujemy we dwóch pod prąd w stronę topiących się kolegów wędkarzy i dopływamy do nich choć już nie mamy sami sił.Jeden z nich miał już w oczach to coś co świadczyło o bliskim końcu,kurczowo trzymał się wywróconej łódki i nie chciał jej puścić a trzymała ich kotwica,wreszcie puścił i złapali się oboje naszej krypy i tak razem z Piterem dopłynęliśmy do pierwszego wolnego miejsca na brzegu i rozebraliśmy panów z mokrych szmat a inni wędkarze dołożyli do ognia i dali swoje suche okrycia .W wodzie ludzie ci byli ok 20 minut razem z naszym holem i jak byli już przy ogniu to pojawiła się straż na drugiej stronie rzeki,podpłynął ponton i zabrali jednego pana do karetki a na naszej stronie zaczęły się zjeżdżać chyba wszystkie straże świata...poszliśmy dalej wędkować .
-
Chłopaki odpuśćcie sobie ,moje miejsce nie nadaje sie na kombajn itp tylko feedery ,rosówka i lin.Wczoraj niestety zdarzyl się wypadek Wypadek na Nogacie.
-
Tydzień urlopu przede mną,na pewno sprawdzę z bacikiem co słychać,a może ktoś był ostatnio?
-
jeszcze tylko 29 dni i pierwsza zasiadka ,jak zima będzie taka jak teraz to mietki połowimy na wiosnę
-
Andrzejku jak my wszyscy zreszta
-
Kukurydza nie działa,tylko rosówa albo dwie ,złowiłem 10 sztuk ,przez chwilę brał jakby był w amoku,6 wrócilo do domu bez zanęty
-
Nogat jest bogaty we wszystkie gatunki ,w tamtym roku w grudniu miałem 10 linów a w tym roku jak juz znalazłem czas to mi teraz zamarzło niestety,wind linki pod 1,5 kg a w tamtym roku jeden miejscowy mial takiego 2,5 ,tylko na rosówke bez rzadnych zanęt,nikt mi nie wierzył
-
hehee to jest mina wędkarza co pojechał po ryby a nie na ryby
-
Nie poznałes po prostu magi wisły bieżącej i listopadowej zasiadki nad jej brzegami,to nie to samo co letnia noc.Nie ma teraz biwakowiczów co ryja drą na całego ,nie ma pijanych amatorów głośnej muzyki,drzwi od auta nie trzaskają,latarki nie latają po lustrze wody i przede wszystkim noc trwa....a nie jak w lipcu 4 godzinki,a miętus nie śpi
-
-
30 godzin nad wodą a jedna rybka godna uwagi zameldowała się dopiero w 29 mojego pobytu,kocham ten nogat !
-
Tu masz wszystko w pierwszym wpisie edit: link usunięty - nie działa, dostęp wymaga zalogowania. wind
-
Fajnie Jasiu,złom w akcji?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
