niebel
Forumowicz-
Postów
119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez niebel
-
Fajny Mruczek ;-)
-
Z tego co się orientuje to nie ma żadnej rejonizacji i śmiało możesz zmienić przynależność do koła i wykupić opłatę na Okręg Wrocławski. A z innej beczki to chyba Okręg kaliski ma jakieś porozumienia z Wrocławski?? Trzeba to zweryfikować na stronach PZW. Przy dodatkowej opłacie - rzędu 40zł do składek podstawowych można mieć dwa okręgi. Ja tak mam Piotrków- opłata podstawowa +40 zł za Skierniewice. łowie sobie na wybranych wodach obu okręgów. Takie sprawy najlepiej załatwić jak pisał Docio - na miejscu u skarbnika koła w którym łowienie najbardziej Cię interesuje.
-
16 lat, karta wędkarska
niebel odpowiedział Karol Ochenkowski wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
U mnie w kole ja muszę jechać z młodym na egzamin. Jesteśmy teoretycznie umówieni i czekamy aż będzie mógł zdawać- jeszcze tylko kilka dni. Co do kosztów to pamiętaj, że do karty potrzebne jeszcze zdjęcie. W moim starostwie koszt wydania karty to 10zł +egzamin coś ok 25 zł dla młodocianego +fotka -
Początkowy zestaw do wędkowania
niebel odpowiedział Franz Maurer wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Hej Panowie dajmy już z tym spokój, nasze dyskusje bardzo odbiegły od głównego tematu tego wątku -
Początkowy zestaw do wędkowania
niebel odpowiedział Franz Maurer wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Ja Ciebie w pełni rozumiem Docio. Kiedy jadę z dzieciakami na ten staw np w niedzielne popołudnie i siedzą tam grupki imprezujących to się zawijam na jakieś PZW. Tam tego nie ma. Mi chodzi o to, że za chwilę jak się ktoś nowy na forum o coś zapyta to pojawią się odpowiedzi w stylu: nic mu nie mów bo to kłusol, pokaż że masz kartę to Ci pomożemy...itp Chyba wiecie o co miałem na myśli. A może zasadne by było przy rejestracji dodawać nr karty, podawać koło i czy ma się opłacone składki. Dobrze mowisz, że to prawny obowiązek, z tego powodu właśnie się na to zdecydowałem,chciałem się rozwijać, poznać o co w tym wszystkim chodzi. A najważniejsze łowiąc na gminnym stawie udostępnionym dla dzieci nie oglądać się co chwilę za siebie i zerkać czy nie ma kontroli. Tu wrócę jeszcze do wcześniej poruszanego tematu że wiele osób jest nieświadoma że posiadanie karty to obowiązek. Prywatne jeziora, łowiska komercyjne itp.. wręcz zachęcają : przyjedź do nas, łowienie ryb beż karty opłata w cenie noclegu itp. Tak jest w całej Polsce i nie widać żeby miało się zmienić. Nikogo nie chciałem urazić moimi wypowiedziami ale mam wrażenie że nie jednemu krew podniosłem -
Początkowy zestaw do wędkowania
niebel odpowiedział Franz Maurer wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Taaa a już widzę tych 11 letnich kłusoli nad stawem. No cóż oni są bez karty. No może nie mają prawa jazdy a kartę rowerową. To co że to staw prywatny ma być karta i już. A kłusol z kartą to już nie kłusol. On jest mądrzejszy bo wie jak to robić. -
Początkowy zestaw do wędkowania
niebel odpowiedział Franz Maurer wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Czasami mam wrażenie że przesadzacie, wszyscy bez karty to od razu kłusole. Przyzna że kartę mam od kilku lat (tak 6-5) tylko dlatego że zapragnąłem bawić się tym tak bardziej - i rozpocząć przygodę z PZW - znaczy miałem marzenie łowić tam większe ryby a nie same szprotki (tak to wtedy widziałem) Wcześniej jeździłem raz lub dwa razy do roku na staw u kuzyna lub na pobliskie bagienko, gdzie dominującym gatunkiem są koluchy i karasie. Łowiłem tylko na spławik i ani razu nie czułem się jak kłusownik. Nigdy nie zabierałem ryby z tych łowisk, a złowione od razu wpuszczałem do wody (oprócz sumików). Co więcej widziałem jak zapaleni wędkarze tacy z kartą (wiem bo z rozmów wynikało że legalnie łowią na PZW) kłusowali i brali do siaty co popadnie , bo wiadomo to staw w lesie i można zrobić co się komu podoba. Sypanie tony zanęty i zostawianie kup śmieci to norma. A jak który złapał linka lub złotego karasia to potem z 5 dni nie odpuszczali aż wszystkiego nie wyłapią. Nawet te niewymiarowe ryby zabierają. Po czasie poznałem tego i owego bo są w moi kole. Wiem zaraz na mnie wejdziecie (bo przecież na stawie u wujka Zbyszka za stodołą też obowiązuje karta wędkarska). Dalej na te stawy przyjeżdżam z dzieciakami i często widzę ludzi, którzy przyjechali spróbować być może ojciec zabrał pierwszy raz syna by zobaczyć co z tego będzie. Raz nawet była mama z córką.A innym razem młodzi którzy próbują się uczyć. Zazwyczaj im nie idzie i nic się nie łapie. Bo haczyk w rozmiarze jak na karpia 30kg, który sprzedał im pan w pobliskim sklepie. Wędka z gatunku tych z bazaru z żyłką 0,30. Jak się komuś uda coś złapać to widać radość na twarzy dzieci. Jak widać, że siedzi ktoś kto regularnie wyławia te rybki to od razu do siaty ładuje to zawsze jest to wędkarz z kartą. Teraz wiem jak to sprawdzić bo zazwyczaj się pytam "na co Panu te małe rybki?" - przeważnie odpowiedz, że na żywca jadę na Sulejów. A po co aż tyle - bo to dla Mariana ,Zenka ......... A ten mały linek? a to do mojego stawu? - Ręce opadają. A hitem jest stwierdzenie, że na pasztet - moje ulubione. A potem taki wróci za kilka tygodni i mówi że tu nie ma ryb bo kłusole wszystko wyłapali. A Wy mierzycie wszystkich początkujących jedną miarą. -
Wszystkie które polecałem miały co najmniej 3,6. Uważam że to minimum. Co prawda mój teść ma jakiegoś małego teleskopa z dalekiego wschodu o długości 3m i jakiegoś karasia lub sumika w lokalnym stawie nim wyłowi ;-). ale na głębszych zbiornikach do dalszych rzutów nie jest za ciekawa. Nie napisałaś jakie kolory Ci się najbardziej podobają
-
Początek przygody.
niebel odpowiedział Liwosz wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Biwak przedni. Co do posiadania karty to tak jak Ty mówię wszystkim że to takie prawo jazdy na "łapanie" ryb . Tak czy siak jak w większości przypadków z KW to zawsze chodzi o pieniądze. Wielu jej wyrobienie bardzo źle się kojarzy - bo to PZW. Sam długo jej nie miałem, bo po co. Jak jadę na komercję albo na kaczy dołek. Dopiero chęć wędkowania na fajniejszych wodach to na mnie wymusiła. Wiadomo z poziomem wiedzy zwiększa się świadomość pewnych zależności. Samo podejście do odpowiedniego traktowania ryb nie zależy od tego czy masz kartę wędkarską. To osobiste podejście do traktowania innych. Nie raz widziałem jak "doświadczeni" wędkarze traktują złowione ryby. Nie mając karty ryby traktowałem z szacunkiem i tego uczę moje dzieciaki. Niezależnie czy to szkodni (np sumik karłowaty) czy ryba szlachetna. -
Początek przygody.
niebel odpowiedział Liwosz wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Olaboga, aleście się uparli na tą kartę wędkarską. Prawda jest taka że prawo prawem a inni i tak robią po swojemu. Wielu właścicieli jezior nie wymaga kart ani opłat jeśli np mamy wykupiony nocleg w jego ośrodku, w inny wypadku jakąś tam kwotę się płaci i tyle. To samo na komercjach. Ogłaszają się nawet że u nich bez karty itp.. Jak jeździłem na staw u kolegi za stodołą też się nie zastanawiałem czy ktoś ma kartę lub że jest wymagana. Od 4 lat byłem 3 razy kontrolowany nad wodą i tylko przez lokalnych strażników na Rogowie. Nie wyobrażam sobie że PSR jeździ i szuka takich miejsc, jak nawet na dużych wodach PZW w dniach wolnych kiedy masa ludzi nigdy ich nie widać. -
To nie zawsze tak działa. W moim sklepie ceny na niektóre zanęty i inne produkty są mocno zawyżone. Jedyny w okolicy Jakąś drobnicę kupuje ale zanęty i gliny (jak nic nie wykopię z kretowiska) kupuję przez Internet. np przy opcji smart w znanym serwisie na spokojnie kupię 3 paczki zanęty- w moim sklepie dwie i niewiele mniej za to zapłacę. Sprzedawca mało elastyczny na udzielanie rabatów
-
Dziś oglądałem katalog firmy mistrall - i tylko pod kątem kolorowych wędek W tej firmie też duży wybór. Tak na marginesie wpadły mi w oko nowe kołowrotki do feedera (Roxten i Aviator)
-
nie nie blank , mi chodziło o sam kapturek
-
Wystarczy prysnąć różowym szprejem
-
Jeśli idziemy w kolory to tak: jaxon Green Point - mam federa - cały jest w ciemno oliwkowym opalizującym kolorze Float Academy Tele Bream - dolnik z motywem biało zielonym, mam 3,6 dzieciaki się nim bawią - teleskop Robinson Carbonic Match - szaro czarny z czerwonymi wstawkami, ciekawa kolorystyka - 3,6m Robinson Magnetic Tele Float - kolor niebieski, podobnie jak stinger tyle że teleskop mikado ULTRAVIOLET - też ciekawa kolorystyka (wersje tele i zwykła) mikado SENSUAL NG TELE MATCH - czarny z żółtą wstawką mikado TRYTHON - niebieskie wędki itd.......... Można tak wymieniać ale tak naprawdę nie wiemy czy o to chodzi.?? Może kolor to nie wszystko?? Tak na marginesie spiny mikado widziałem w fajnych damskich kolorach
-
Moja żonka przygodę ze spławikiem rozpoczęła od wędki typu bat. Stwierdziła że to najlepsze rozwiązanie dla niej. Co do kolorystyki to zazwyczaj większość wędek jest czarna tylko ma jakieś wstawki lub pierwszy element od kołowrotka kolorowy. Z tego co pamiętam to robinson stinger był w niebieskim kolorze to jeden na allegro tylko nie wiem czy są tak krótkie. A może jakiś kij tele.
-
Ja nie chciałem leszczy, nastawiłem się na płotki. Feederowcy ich szukali ale bez efektów. Na tym zbiorniku przy trzcinach jest spokojnie 2 metry lub ponad. W sezonie zamiast płotek odławia się na tej odległości takie średnie glapy.
-
Udało się w końcu wyrwać na rybki jeszcze raz. Tym razem telefon naładowany. Sobota - środek dnia. Prawie wszystkie miejscówki zajęte. Ludzika nastawieni na feeder, długie rzuty i nic. Leszcze się jeszcze nie uaktywniły, płotki i wzdręgi jak najbardziej. Spławiczek przy czcinkach i jest zabawa.
-
Początek przygody.
niebel odpowiedział Liwosz wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Tu musisz sobie przemyśleć co Ci się bardziej opłaci. Jak byś chciał te kilkudniowe opłaty robić na PZW to po zsumowaniu kwot może się okazać że lepiej wykupić pozwolenie w Twoim okręgu. Jak będą sporadyczne wypady a reszta to komercje to spoko. Przelicz to na spokojnie. Jak piszesz to tylko 3 tyg. wiec już kupisz w marcu i od razu nad wodę (u mnie od ręku wyrabiają taką kartę to max 15 minut zajmuje pani z okienka ) -
Początek przygody.
niebel odpowiedział Liwosz wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
No bez przesady - na początek wystarczy fajny bacik lub odległościówka, krzesło itp. Da radę na piechotę lub rowerem gdzieś podejść. Ze spinem jeszcze łatwiej. Najważniejsze to mierzyć siły na zamiary i dobrać taki sprzęt, który sprawi że się nie zrazimy do jakiejś metody lub że nie będzie bardzo bolało jak go w trakcie nauki popsujemy. Wiecie o co mi chodzi. A potem będzie myślał o jakimś wędkarskim ferrari Gratki za szybkie zdanie egzaminu -
Powiem tak.... byłem płotek połowiłem (bacik 8m), siata prawie tak pełna jak u mopsika a jak chciałem porobić fotki to telefon odmówił posłuszeństwa. Zabawa była przednia. Zbiornik leszczowo płociowy. Na szczęście leszcza żadnego. Do kompletu trafił się jeden mały jazik i kilka jazgarków. Pogoda dopisała to chętnych było prawie jak na zawodach, kij przy kiju. Może następnym razem zapodam fotki
-
Mi dzika Wisła kojarzy się z pięknymi zakolami i łąkami na których wypasają się krowy. Taki widok z dawnych lat. Jadąc dalej tym tropem wyobraziłem sobie kolegę Wartburga, który znudzony połowem, dla rozruszania się wolnym krokiem podchodzi do do jednej sztuki z bańką i ....... No i stąd bańka mleka w samochodzie A potem pyszne wędzone serki wiem wiem mam bujną wyobraźnię
-
A ja myślałem że Wartburg robi te sery od podstaw ;-) A to tylko dymienie - fajny patent - też takie lubię
-
Początek przygody.
niebel odpowiedział Liwosz wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Jak koledzy się domyślacie czytanie tych dokumentów dla młodego adepta wędkarstwa to jak czytanie jakiejś lektury po chińsku ;-). Po pierwszych 2 stronach nie będzie wiedział o co chodziło kilka wersów wyżej. Z tego powodu duże okręgi wędkarskie przygotowały materiały dla początkujących, zbierając to co dotyczy właśnie nas wędkarzy. Oczywiście wszystko na podstawie dokumentów wskazanych przez Docio ;-) Np. taki okręg mazowiecki, na stronie można znaleźć fajnie opracowane materiały bądź linki do nich (nie żebym był w tym okręgu). Jest też link do próbnego egzaminu. Po lekturze materiałów możesz się sprawdzić PS. Na stronie głównej PZW też znalazłem link do próbnego egzaminu - ale nie działał ;-( -
Budowa zestawu feederowego - koszyczek standard lub koszyk do metody
niebel odpowiedział galicjangor wna temat w Gruntówka
Przyznam się że tego filmu nie widziałem. Po prostu tytuł wpadł mi w oczy. Generalnie chodziło mi o to że na Yt jest pełno filmów pokazujących o co w tym wszystkim chodzi. Wiele to głównie reklamy konkretnych marek jednak można sobie jakiś ogólny pogład wyrobić. A o resztę wypytać takich wyjadaczy jak Docio.
