Jump to content

Z feeder-em na Sandacza - ODRA


Karo
 Share

Recommended Posts

Witam.W najbliższym czasie chcę spróbować połowić Sandacze metodą gruntową, korzystając z FEEDER-A (do 120 g, bardzo mocny, a zarazem czuły i elastyczny kij).Moim łowiskiem będzie Odra w okolicach Lubiąża - wiele kamiennych główek(wąskich , długich, szerokich), a także plaż. Na końcu zamieszczę poglądowy rysunek, jak wyglądają miejsca, w których będę łapał - na razie chciałbym zasadzać się w znanych miejscówkach.Jako przynęty zamierzam używać głównie martwej rybki , tzw. "trupka"i czasem żywca, ale to raczej rzadko. Z racji,że jestem początkującym wędkarzem, na poważnie łapię od jakiegoś roku - tylko feeder i czasem spławik, mam do was kilka pytań.1. Jak powinien wyglądać taki zestaw, tzn. co dokładnie nałożyć na żyłkę? Myślałem o ołowiu (łezka z krętlikiem) 40-80 g na bocznym troku, do tego standardowo krętlik i długi przypon z żyłki(do 1 m , czasem i więcej). Co wy o tym myślicie? Oczywiście nurt jest tutaj dosyć wartki , ale o tym dalej - zaznaczę to na rysunku.2. Jak prawidłowo uzbroić przede wszystkim trupka na wody płynące? Użyć do tego haka, podwójnej kotwicy, a może potrójnej? Gdzie ostrza mają wystawać, u góry na grzbiecie w okolicach łba? Czym przebijacie ryby, chodzi mi o to jak nazywa się przyrząd do tego służący - ta igła czy szydełko?3. Jaki gatunek ryby wybrać na przynętę? Ukleję, kiełbika?4.Do feedera założę najtwardszą szczytówkę. Mój kołowrotek nie ma wolnego biegu. Wiem ,że musi być zostawiony luz, ale jak to zrobić? Odkręcić na maxa hamulec? Wyciągnąć parę m żyłki i położyć na ziemi, przygniatając czymś lekkim? Słyszałem ,że przy szczytówce daje się jakiś kawałek styropianu , ale nie wiem w ogóle o co z tym chodzi?5. Gdzie zarzucać zestaw? Proszę o odniesienie się do zamieszczonego przeze mnie rysunku. Oczywiście można też ogólnie, wiadomo jest to rzeka i są tam warkocze prądy wsteczne itp. , więc piszcie śmiało jak coś wiecie.post-356-0-74518700-1375035003_thumb.jpgZ góry dziękuję za każdą odpowiedź i poświęcony czas ! :)Pozdrawiam,Kamil

Edited by Karo
Link to comment
Share on other sites

Karo,tym rysunkiem żeś mnie wprost olśnił.Nie wgłębiąc się w niuanse,tak można rozrysować@każdą większą,koniecznie uregulowaną polską rzekę.Odrę niestety,a szkoda,znam na niewielkim odcinku trochę przed Ciechanowem,do ujścia Baryczy.I to tylko ze spina.Ale Twoje założenie,co do łowienia na martwą rybkę wydają się rozsądne.Myślę tak przez analogię do "mojej"Warty.Trok boczny krótki,z czysto praktycznych względów (w silnym nurcie ma to duże znaczenie)Przypon,żyłka lub tonąca plecionka min.1m,zakończona pojedynczym haczykiem,wbitym między płetwę grzbietową a ogonową.Przypon można przeciągać igłą wędkarską lub szydełkiem,jak kto woli.Rybki tak jak napisałeś,ukleja,kiełb.Dobra będzie płotka,ale na Warcie rewelacyjny bywa krąp i to dość spory,albo ogonek z tegoż.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź!Zrobię zdjęcie jak tam będę i zamieszczę tutaj :)Jak możesz, lub ktoś inny chce się wypowiedzieć, to proszę o odniesienie się do tych dwóch, obszernych pytań.

4.Do feedera założę najtwardszą szczytówkę. Mój kołowrotek nie ma wolnego biegu. Wiem ,że musi być zostawiony luz, ale jak to zrobić? Odkręcić na maxa hamulec? Wyciągnąć parę m żyłki i położyć na ziemi, przygniatając czymś lekkim? Słyszałem ,że przy szczytówce daje się jakiś kawałek styropianu , ale nie wiem w ogóle o co z tym chodzi?5. Gdzie zarzucać zestaw? Proszę o odniesienie się do zamieszczonego przeze mnie rysunku. Oczywiście można też ogólnie, wiadomo jest to rzeka i są tam warkocze prądy wsteczne itp. , więc piszcie śmiało jak coś wiecie.

Edited by Karo
Link to comment
Share on other sites

straszny dziś upał, ale spróbuję  zebrać myśli. Z góry zaznaczam, że nigdy nie łowiłem w Odrze. Moje doświadczenia dotyczą Wisły, Bugu i Narwi. Jednak wydaje mi się, że sandacz w rzece, to.... sandacz w rzece i będzie się zachowywał podobnie zależnie od głębokości czy siły nurtu.

1. Pierwsza złota zasada, to łowić w miejscach płytkich po ciemku, a głębokich w dzień. Niezależnie od pory roku - w końcu listopada i grudniu też.

2. Sandacz jest padlinożercą i równie chętnie bierze żywca i martwą rybkę. Czasem, zwłaszcza późną jesienią chętniej zbiera właśnie padlinę.

3. To, że sandacz zjada tylko małe rybki to mit. Złowiłem sandacza ok. 5kg, który w żołądku miał nadtrawionego 25cm leszcza lub krąpia. Nie był to odosobniony przypadek. Sandacze często atakują żywca np. sporą płotkę zastawiona na szczupaka. Inna sprawa, że nie zawsze mogą ją połknąć.

4. Kawałek styropianu o którym wspominasz, widziałem na żyłkach wędkarzy łowiących sandacze w jeziorach /Jeziorak, Gołdapskie/ służył jako wskaźnik ile ryba wybrała żyłki po braniu i w jakim porusza się kierunku. Nad rzeką nigdy czegoś podobnego nie widziałem.

5. Jeśli nie ma potrzeby bardzo daleko rzucić i ja używam federa. Żyłka 0,30/0,28. Z żyłki wiążę pętlę, którą rozcinam tak aby powstały nierówne końce. Haczyk nr1-2/0 /zależnie od wielkości przynęty/ wiążę  do dłuższego końca, który ma niekiedy nawet 2m długości... Do drugiego końca oliwka z krętlikiem od 20 - 80g. W przypadku kamienistego dna i większych ciężarków jest to zestaw samozacinający.

6. Przynęty wymieniliście z Ozetem. Dodam, że skuteczny, a niedoceniany jest ogon 10-15 cm krąpia. Chociaż z sandaczem i jego apetytem bywa różnie, czasem konkretne sztuki gustują w ogonkach lub filetach z 7-8 cm oklejek.

7. Twardość szczytówki uzależniam od siły nurtu. I zawsze staram się, żeby jak mawiali starzy Wiślacy "zestaw nie dzwonił w nurcie'  - poprzez luzowanie żyłki i odpowiednie ustawienie wędki staram się żeby wszystko było luźno, we wstecznym prądzie nawet z lekkim zwisem żyłki, a nie napięte jak struna...

8. Hamulca w kołowrotku nie odkręcam. Tak jak napisałem, zestaw "Pater Noster" jakiego używam do łowienia na martwą i filety jest samozacinajacy, więc o żadnym popuszczaniu nie ma mowy. Wielką zaletą tego zestawu jest to, że niewymiarowe ryby rzadziej głęboko łykają przynętę.

Link to comment
Share on other sites

Straszny dziś upał,nawet złocisty zimny trunek niewiele pomaga.Spławik pięknie pogłębił odpowiedź.Jego pkt.7, jest bardzo istotny i pewnie doświadczeni wędkarze znad Wisły,Odry,Warty,Buga,Narwi,itd.dochodzili do tych samych wniosków niezależnie od siebie,albo też edukacja wędkarska "szła "niegdyś a jakze drogą wodną. Co do pkt.8,zachowam zdanie odrębne.Straszny dziś upał...

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź Splawik!:)

1. Pierwsza złota zasada, to łowić w miejscach płytkich po ciemku, a głębokich w dzień. Niezależnie od pory roku - w końcu listopada i grudniu też.
W tych zatoczkach gdzie łapię jest praktycznie wszędzie głęboko, z wyjątkiem paru miejsc. W tym wypadku celować chyba w miejsca styku dwóch nurtów(zatoczkowego i głównego) , wirki , a nie na spokojną wodę? Chyba ,że jak trafię na jakiś głębszy dołek to tam chyba też warto spróbować?
Link to comment
Share on other sites

Jeśli jak piszesz "w tych zatoczkach jest praktycznie wszędzie głęboko" to im bliżej wieczora łowisz coraz bliżej główki/kamieni. Gdzie celować? Głębokość to raz. Układ nurtu też ma znaczenie, ale bywają miejsca na pierwszy rzut oka nieciekawe, a lubiane i zamieszkiwane przez sandacze ze względu na obecność czegoś na dnie...  to "coś" sprawia, że wracamy do domu z uszczuplonym zapasem haczyków i ołowiu ;) Głębszy dołek jak najbardziej tak. Jest wart obłowienia. Potencjalnie dobre będzie każde miejsce z nierównością dna czy leżącą na nim przeszkodą/zaczepem. Warto takie miejsce rozpracować kosztem kilku haczyków, bo sandacze zwłaszcza w dzień niechętnie je opuszczają, a z przyjemnością zaatakują przynętę podaną pod nos. Trzeba dno pomacać. Bo styk nurtu głównego i wstecznego tzw. "warkocz" chociaż jest dobrym miejscem jest zazwyczaj obłowiony do granic wytrzymałości.

Jaka jest odległość między główkami? Jeśli nie jest to więcej niż 50m to można ciekawie obłowić napływ jednej z nich stojąc na wcześniejszej....

 

PS. Ozet, proszę na chwilę odstawić browar i napisać chłopaczynie i mnie jak się to robi u Was nad Wartą :)

Link to comment
Share on other sites

Sama przyjemność dyskutować z człowiekiem który potrafi "czytać rzekę ". Odnośnie pkt.8,dla mnie lepszym rozwiązaniem zawsze było poluzowanie hamulca,na tyle,na ile pozwala siła nurtu.Pamiętać należy czy to były np.2 czy też 3 obroty pokrętła,aby po odjeździe ryby,wyczekaniu właściwej chwili zacięcia,dokręceniu,wszystko "zagrało"właściwie.Tuż przed stopką kołowrotka zakładam na dolnik gumkę recepturkę,pod którą wsuwam żyłkę.Sekwencja zdarzeń powinna być następująca :przygięcie szczytówki, żyłka wyskakuje spod gumki,hamulec zaczyna cichutko grać.Teraz to już kwestia doświadczenia kiedy dokręcić i ciąć.Przy sandaczu,jestem wierny zasadzie, że przy drugim zwykle zdecydowanym odjeździe.Ale nieraz jest to jeden nieustający odjazd,nawet przy sandaczu,często możebyć to sum,więc tu kluczowe jest wyczucie sytuacji.Tniemy i albo czujemy jakze miłe pulsowanie na wędce,albo też wyciągamy pusty zestaw.Z moich doświadczeń wynika że sandacz lubi stać raczej w ostrym nurcie,choć zapędza się także na beznadziejne płycizny,zwłaszcza w "złotej godzinie",czyli o zachodzie słońca.W prądach wstecznych,zatokowych łatwiej jest moim zdaniem o szczupaka niż sandacza.Tam gdzie rozdwajają się prądy bardzo lubi siedzieć szczupak,zwykle jest to pobliże napływu następnej główki,bynajmniej tak jest na Warcie.Tu bez problemu można obłowić kluczowe miejsca.,bo odległości między ostrogami(główkami)są niewielkie.Na Odrze (ale to tylko doświadczenia ze spiningu),najlepszy jest spad boczny między basenem międzygłówkowym a warkoczem nurtu,Nie zawsze uda się wzrokowo znaleźć dobre miejsce,aby miało to Coś.Czasem trzeba w takim miejscu zostawić wiaderko przynęt,aby kiedyś za którymś razem dobrać się do ładnych sandaczy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...