PanJarek Napisano 21 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 21 Września 2013 (edytowane) Witam.Niedaleko mam miejscówkę gdzie jest ładny karp - czasem widać gołym okiem jak przepływa.Miejscem tym jest zalane wodą wgłębienie pozostałe po kopalni żwiru.Aktualnie nie ma tam dużo wody, wymiary to jakieś 25x25m.Nikt poza pracownikami żwirowni tam nie łowi a i Ci też robią to rzadko.Dziś tam byłem i niestety nic.Łowiłem na koszyczek z zanętą karpiową Trapera i kulką o zapachu truskawki na przyponie włosowym.Jak można zachęcić tego karpia do brania? Jest sens nęcić przy tak małym zbiorniku?Miniaturka przedstawia łowisko o którym piszę. Edytowane 21 Września 2013 przez PanJarek
bart Napisano 22 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 22 Września 2013 Jeśli to świerzy zbiornik - probowałbym raczej na przynęty naturale, kuleczki są świeną przynętą, ale nie zawsze sie sprawdzają w nowych akwenach. Pomyśl raczej o rosówce, czerwonych - czymś co tam występuje naturalnie - może nawet kukurydza bedzie odpowiednia jeśli rybka juz ją zna. Jeśli masz możliwość systematycznego nęcenia powiedzmy 3-4 dni - zrób to. Na tak małym akwenie karp szybka znajdzie to co mu zaserwujesz - kolejne dni sprawią ze zacznie systematycznie wracac w obszar necenia. Jeśli nie ma tam wiele okazów karpia radzę go wypuscic - bo co bedziesz łowił nastepnym razem ?
PanJarek Napisano 22 Września 2013 Autor Zgłoszenie Napisano 22 Września 2013 Czym w takim razie nęcić? Gotową zanętą czy zrobić jakąś samodzielnie? Pół kilograma dziennie wystarczy? Bo nie chcę żeby ta zanęta tam zalegała.
bart Napisano 22 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 22 Września 2013 Lepiej jakieś treściwsze jedzonko - którego drobnica nie wciągnie - kukurydza np. lub inne gotowane ziarna Ogólnie jak tam wyglada z populacja rybek ?
Docio Napisano 22 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 22 Września 2013 W ogóle bym sobie dał spokuj z zanętą. Zestaw spławikowy i kawałek bułki ze skórką na haku powinien się sprawdzić w tak ubogim zbiorniku. To żwirowisko, minimum pokarmu, zero robali, bo to nie ta gleba.
Gość woldi Napisano 22 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 22 Września 2013 W ogóle bym sobie dał spokuj z zanętą Pod warunkiem, że karpie będą widoczne pod powierzchnią wody i zastosuje się kawałek chleba z powierzchni, bo inaczej bez zanęcenia się nie obędzie . Nie mówię, że trzeba nęcić kilka dni, bo jeśli dobrze pozna się trasy wędrówek karpi na danej wodzie to i bez wcześniejszego się obejdzie, ale z reguły to trzeba podsypać ziarnem z kulkami i to pomimo, że te ostatnie nie są znane na danej wodzie, a dlaczego łowić na kulki? Głownie tylko dlatego, że maksymalnie ogranicza się brania innych ryb Jesli interesują Ciebie tylko karpie to innej drogi jak łowienie na kulki nie widzę
PanJarek Napisano 22 Września 2013 Autor Zgłoszenie Napisano 22 Września 2013 Dziś tam byłem i znowu nić. Próbowałem na kukurydzę i rosówkę. Na grunt i na spławik.Starałem się być możliwie cicho, po zarzuceniu odchodziłem kilkanaście metrów dalej aby tylko widziec spławik i sygnalizator.Po zakończeniu łowienia podnęciłem trochę miejsce w które zarzucałem, dałem jakieś 300g zanęty trapera dorzucając do niej z 10 rozdrobnionych kulek oraz puszkę kukurydzy. Ryba jest bo jak zbliżałem się do zbiornika to widziałem jak uciekało coś całkiem dorodnego.
Gość woldi Napisano 23 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 23 Września 2013 dałem jakieś 300g zanęty trapera dorzucając do niej z 10 rozdrobnionych kulek oraz puszkę kukurydzy. Do tak skomponowanej zanęty karp może nawet nie mieć szansy podejść, bo zostanie szybko wyjedzona przez drobnicę! Skup się na twardym ziarnie, całych kulkach i metodzie włosowej
bart Napisano 23 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 23 Września 2013 Dokładnie - wprowadzaj kuleczki spokojnie - ale sukcesywnie Cierpliwość się opłaci...
PanJarek Napisano 23 Września 2013 Autor Zgłoszenie Napisano 23 Września 2013 W takim razie jakie te kulki kupować żeby nie zbankrutowac i po ile ich sypać?
Gość woldi Napisano 23 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 23 Września 2013 Rób sam, bo nie dosć, że wyjdzie taniej to i będą lepsze od kupnych, a jak dużo zanecać? Wszystko zależy od ilości karpi i...leszczy. Wiesz coś na ten temat? Tak na szybkiego to ja bym zaczął od kilograma grochu i 50 kulek. Miejscówkę masz wybraną? Jak tam jest głęboko i czy są jakieś górki, rowy itd.?
PanJarek Napisano 24 Września 2013 Autor Zgłoszenie Napisano 24 Września 2013 dno jest gładkm wgłębieniem, głębokość około 3 metrów
Gość woldi Napisano 24 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 24 Września 2013 Znajdź największe zagłębienie i w jego okolicy nęć i łów
PanJarek Napisano 24 Września 2013 Autor Zgłoszenie Napisano 24 Września 2013 (edytowane) Czyli na środku? Bo tam jest najgłębiej. Boję się, że to za blisko strony od której podchodzę i rybę łatwiej wypłoszyć niż gdyby była na drugim końcu zbiornika (przypominam, że zbiornik jest mały) Edytowane 24 Września 2013 przez PanJarek
Gość woldi Napisano 24 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 24 Września 2013 Jak będziesz siedział spokojnie to nie wypłoszysz. Czyli na środku? Bo tam jest najgłębiej W okolicy najgłebszego miejsca, ale najlepiej jeszcze na spadku dna
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się