Jump to content

Historia pstrąga


kris1313
 Share

Recommended Posts

Jak to zaczęło się z pstrągami? Dla mnie to zaskakująca historia, że Europa miała rodzimego dzikiego pstrąga tylo potokowego.Teraz gdy już wiem, że tęczowy i źródlany jest gatunkiem obcym, już mnie nie dziwi dziwna polityka gospodarowania i regulaminy połowu pstrągów.50357_haslo.html.pdf

Jak myślicie, czy nie lepiej by było, żeby zamiast wolno rosnących okoni wyżerających narybek i ikrę, były ( przynajmniej w kontrolowanych łowiskach) pstrągi tęczowe? Chyba robią mniej szkody, szybciej rosną i są większe, dosyć smaczne i podobno nie aż tak wrażliwe na braki tlenu i letnie ocieplenie wody.

Podobno są głupio proste do złapania, choć widziałem nad stawem gdzie kilkunastu chłopa biczowało wodę wszystkimi wabikami spiningowymi i moczyli robaka, a te skubańce paradowały sobie najwyżej odprowadzając przynętę do brzegu. Fakt, że był to środek upalnego słonecznego dnia.

Edited by kris1313
Link to comment
Share on other sites

Kris napisał:

Jak myślicie, czy nie lepiej by było, żeby zamiast wolno rosnących okoni wyżerających narybek i ikrę, były ( przynajmniej w kontrolowanych łowiskach) pstrągi tęczowe? Chyba robią mniej szkody, szybciej rosną i są większe, dosyć smaczne i podobno nie aż tak wrażliwe na braki tlenu i letnie ocieplenie wody.

Krisu, bój się Boga! Chcesz nas pozbawić poczciwego "okunka"? Nie widzę powodu żeby szczególnie piętnować okonia za wyjadanie ikry i narybku innych gatunków, bo tak czyni większość ryb, nawet z gatunków uznawanych powszechnie za niedrapieżne. Z punktu widzenia rybaków może i jest szkodnikiem, bo dużo zeżre, wolno rośnie, niełatwo daje się odławiać. Wędkarza żadne plany połowowe nie gonią, więc powinien przyjmować okonia takim jakim go natura stworzyła. Przecież to taka piękna rybka. Z wrażliwością na wspomniane przez Ciebie braki tlenu, oraz letnie ocieplenia wody, okoń radził sobie przez miliony lat, więc poradzi sobie i w przyszłości. Osobiście nie jestem przeciwnikiem introdukcji pstrąga tęczowego do różnego typu naszych wód, oczywiście w rozsądnych ilościach, określonych przez specjalistów. Tęczak mógłby współistnieć obok okonia, ale w żadnym razie zamiast niego.
Link to comment
Share on other sites

Masz talent do wygrzebywania takich ciekawostek. Co do tęczaka, swojego czasu jedno z naszych pomorskich kół zarybiało "swoje" jezioro, być może nadal to robi, potem "wędkarze" wyławiali je na kukurydzę. Niewiele z nich zostało w tym jeziorze, a miała to być rybka atrakcyjna wędkarsko ... . Tylko dla kogo?

Nie wiem czy tęczak jest bardziej "żarty" na ikrę niż okoń ale jakoś ku temu drugiemu mi bliżej, bo on taki swojski, taki ... nasz ;) 

Link to comment
Share on other sites

Chyba zfrustrowany słabym rokiem rozmarzyłem się o pstrągach tęczowych. A te zmutowane biedulki nawet nie przystępują do tarła w naszym środowisku.Złowisz tylko to co zostało wpuszczone. Sam byłem świadkiem sprowadzania ich zapłodnionej ikry z Kanady i USA. Jest nawet odmiana która nie wytwarza gonad, przez co cała energia idzie na wzrost. Jet to niestety "wodna swinka hodowlana" jak karp. Zdziwiła mnie kiedyś oferta supermarketu "pstrąg łososiowy" - ale to jest genetycznie możliwe. A feee... sam sobie zbrzydziłem tą rybę.

Macie rację, wolę nasze swojskie prawdziwe okonie od zmutowanych popaprańców.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...