wind Napisano 31 Stycznia 2012 Zgłoszenie Napisano 31 Stycznia 2012 Może wyjdę na bimbrownika, ale ... co mi tam . Do kolejnej nalewki potrzebujemy: jarzębina - ok. 450g rodzynki - 1 opakowanie śliwki suszone - 1 opakowanie nieodłączny spirytus - 1 litr miód - 0,5 kg woda - 1 litr. Jarzębinę zbieramy po pierwszych przymrozkach, wiadomo, ze wtedy jest słodsza. Można zrobić taki myk i przemrozić ja kilka godzin z zamrażarce. Jarzębinę, śliwki i rodzynki wrzucamy do naczynia i zalewamy spirytusem. Odstawiam na 3-4 miesiące. W przegotowanej wodzie rozpuszczamy miód i tym słodzimy nalew. Całość filtrujemy i odstawiamy do leżakowania na kolejne kilka miesięcy. Warto jeszcze wspomnieć, że woda, w której rozpuszczamy miód nie może być cieplejsza niż 40 st. C. W wyższej temperaturze miód traci swoje walory i właściwości.
Nicco Puccini Napisano 31 Stycznia 2012 Zgłoszenie Napisano 31 Stycznia 2012 "jarzębina - ok. 450g rodzynki - 1 opakowanie śliwki suszone - 1 opakowanie nieodłączny spirytus - 1 litr miód - 0,5 kg woda - 1 litr." Proporcje znowu jak na nie słaby trunek... Aj, ciepły sezon będzie jesienią chyba...
wind Napisano 1 Lutego 2012 Autor Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2012 Jeszcze nie smakowałem, myślę, że ma ok 40% mocy.
bart Napisano 1 Lutego 2012 Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2012 Nie wytrzymałaby u mnie tyle miesięcy leżakowania
wind Napisano 1 Lutego 2012 Autor Zgłoszenie Napisano 1 Lutego 2012 Jak poleży te parę miesięcy to lepiej smakuje .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się