wind Napisano 23 Kwietnia 2015 Zgłoszenie Napisano 23 Kwietnia 2015 witam, jak wiecie niedawno wykazałem się całkowitym debilizmem i indolencją intelektualną i połamałem szczytówkę w moim ulubionym baciku . Żeby było ciekawiej przydarzyło mi się to drugi raz. Cóż, kretynów nie sieją ... Materiały jakie nam będą potrzebne to poza elementem szczytowym oraz tzw. "igłą" czyli pełną szczytówka potrzebujemy: klej szybkoschnący lakier nić koszulka termokurczliwa źródła ciepła Pierwszą szczytówkę naprawiłem wklejając igłę spowrotem na miejsce i całość wzmocniłem omotką z nici wzmocniona klejem i lakierem. Ponieważ żyłka często czepiała się osnowy postanowiłem całość "zamknąć" kawałkiem koszulki termokurczliwej. Można też zrezygnować z omotki i pozostać przy kleju i koszulce. Mam nadzieję, że będzie to "działać", właściwie wiem, że działa patent z omotką, na taką reanimowaną szczytówkę wytargałem swojego życiowego leszczyka . Oryginalna szczytówka (ostatni element w całości) kosztował swojego czasu 80zł a dziś jest już nieosiągalny w handlu więc jedynym wyjściem jest naprawa. albo zakup nowego bata :D
JanuszkiewicZ Napisano 24 Kwietnia 2015 Zgłoszenie Napisano 24 Kwietnia 2015 Aż strach się bać, co te ryby wyprawiają z naszymi wędkami..?) - Daniel, nie przejmuj się - ryby nie patrzą na szczytówki, jedynie co im na haku podasz. Myślę, że i taka szczytówka da radę.. Swoja drogą, to producent powinien w komplecie dołączać do bata kilka szczytówek..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się