Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

witam,

jak wiecie niedawno wykazałem się całkowitym debilizmem i indolencją intelektualną i połamałem szczytówkę w moim ulubionym baciku :(.

Żeby było ciekawiej przydarzyło mi się to drugi raz. Cóż, kretynów nie sieją ...

Materiały jakie nam będą potrzebne to poza elementem szczytowym oraz tzw. "igłą" czyli pełną szczytówka potrzebujemy:

klej szybkoschnący

lakier

nić

koszulka termokurczliwa

źródła ciepła ;)

post-12-0-43854600-1429818192.jpg

Pierwszą szczytówkę naprawiłem wklejając igłę spowrotem na miejsce i całość wzmocniłem omotką z nici wzmocniona klejem i lakierem.

post-12-0-51391800-1429818199.jpg

Ponieważ żyłka często czepiała się osnowy postanowiłem całość "zamknąć" kawałkiem koszulki termokurczliwej.

post-12-0-40913600-1429818212.jpg

Można też zrezygnować z omotki i pozostać przy kleju i koszulce. Mam nadzieję, że będzie to "działać", właściwie wiem, że działa patent z omotką, na taką reanimowaną szczytówkę wytargałem swojego życiowego leszczyka :D. Oryginalna szczytówka (ostatni element w całości) kosztował swojego czasu 80zł a dziś jest już nieosiągalny w handlu więc jedynym wyjściem jest naprawa.

albo zakup nowego bata :D :D :D

Napisano

Aż strach się bać, co te ryby wyprawiają z naszymi wędkami..?)  :)

- Daniel, nie przejmuj się - ryby nie patrzą na szczytówki, jedynie co im na haku podasz. Myślę, że i taka szczytówka da radę.. ;)

Swoja drogą, to producent powinien w komplecie dołączać do bata kilka szczytówek..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...