Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć i czołem. Chcę się wybrać w najbliższym czasie na spinning i chce zakupić kilka błystek, gum itp.

Jakie polecacie na okonia, szczupaka i czasami sandacza?

 

Napisano (edytowane)

W jakim kolorze polecasz gumy?

Na moich jeziorach woda jest czarna, więc musi być coś, co się mocno odbija.

Edytowane przez Rosjin
Napisano

No nie będe za bardzo odkrywczy :) 

Ja łowie szczupaki Na kopyta Relax'a Perłowe z czarnym , niebieskim grzbietem 

Okonie na obrotówki Effzett :) Bardzo polecam i na szczupaka i okonia

 

Czyli ogólnie taka klasyka -- słyszałem ze tez są bardzo dobre kopyta Mikado Fishunter

sam sie przymierzam do zakupu tych najmniejszych 5 i 7cm

Napisano

Namek na moich jeziorach jeszcze nic nie złowiłem na gumy perłowe z Relax'a.

Jutro pójdę kupić kilka gum rażących.

 

A wracając do obrotówek.

Polecasz bardziej te z chwostem czy z pustą kotwicą?

Napisano

Nie da się powiedzieć kup "to" i "to" to połapiesz .....

Na jednych łowiskach sprawdza się "to" a na innych "tamto" i taka prawda ...

Zależy tez od dnia, pogody, nastawienia zębaczy i pewnie od rzeczy o których nigdy się nie dowiemy ...

Trzeba kombinować i szukać jakiegoś środka ale tego dowiesz się tylko i wyłącznie chodząc nad wodę :D

Wiadomo Relax Manns Mepps Dam to podstawy jakie każdy spiningista powinien mieć w pudełkach chodź ostatnio bardzo popularne stały się gumy Berkleya(Ja nie miałem z nimi do czynienia) czy Savage Gear (sam mam prawie cała rozmiarówkę i kolorystykę cannibala  i jak dla mnie to zaj... guma)

Fajne efekty miałem też na obrotówki Mistrall Osprey w różnych kolorach i rozmiarach

Musisz sam dojść do tego co u Ciebie na łowisku się sprawdza trzeba po prostu kombinować i wędkować :D

Powodzenia :D

Napisano (edytowane)

Mepps Dam to podstawy jakie każdy spiningista powinien mieć w pudełkach

 

Domyślam się, że w tych dwóch przypadkach mowa jest o wirówkach? A czemu nie Dragon HRT, Ular, Hobby Refleks, Wirek? Wielokrotnie tańsze, a niczym nie ustępują tym "rasowym". A popatrzcie jaki jest ich wybór.. No i koniecznie porównajcie teraz cenę!

I jeszcze kolejny przykład u polskiego producenta świetnych wirówek.

A tutaj opinie o ich wyrobach. A jak sobie jeszcze dołożycie moją bardzo pozytywną opinię o nich, to już macie komplet. Ile dobrych wirówek można kupić za jedną Mepps lub Effzett? Dopiero, jak ma się już odpowiedni zapas różnych blaszek i na różne ryby, to wtedy dobrze jest mieć pod ręką coś z wyższej półki... ;)

Edytowane przez wind
edycja linku
Napisano (edytowane)

Nic dodać, nic ująć. Też kiedyś chorowałem tylko w "mepssy" i "effzetty". Wyleczyłem się, a moja kieszeń odczuła ulgę. ;)

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)

Wyleczyłem się, a moja kieszeń odczuła ulgę.

 

 

Hihi! Moja nie. Miałem tego kiedyś, "jak głupi mydła". Odkąd nie biorę już udziału w zawodach i po Polsce nie jeżdżę, czyli od ponad dziesięciu lat, jeszcze żadnej wirówki nie dokupiłem. 

Edytowane przez Jotes
Napisano

Przecież Ja napisałem że to klasyka i raczej każdy miał do czynienia z tymi blachami / gumami i wydaje mi się że nikogo nie zawiodły .....

Szukanie innych które na danym łowisku dają radę trzeba zostawić wędkującemu, nie możesz mu powiedzieć kup Wirki to połapiesz bo Ja połapałem ....

Mówisz Dragony, Ulary, Wirki a ktoś inny Ci powie łowniejsze są Jaxony lub Yorki bo akurat coś na tą wirówkę złapał, wszystko zależy od tego gdzie ktoś wędkuje i jak to robi ...

Nie ma idealnej obrotówki, gumy, woblera bo jak by była taka przynęta to po co by wymyślali nowinki i raczej było by to nudne wędkować cały czas jedną przynętą...

Mówicie że za jednego Mepssa możesz mieć więcej np Wirków. Zgadam się z tym lecz niestety jakość samej obrotówki jest jednak słabsza mam Wirki i Meppsy i widać różnicę w ich wykonaniu....

Jedni zwracają uwagę na cenę a inni nie

Jedni chcą mieć pełen plecak przynęt a innym wystarczy garść w kieszeni

Jedni wolą blachy, gumy, wobki, jerki i każdy ma swoje jakieś racje przemyślenia upodobania do tego wszystkiego trzeba dojść samemu i wszystkiego należy spróbować ...

Prawda taka że każda przynęta na rynku może być łowna pod warunkiem że będzie się ją odpowiednio używać....

   
Napisano (edytowane)

 

 

Nie ma idealnej obrotówki, gumy, woblera bo jak by była taka przynęta to po co by wymyślali nowinki i raczej było by to nudne wędkować cały czas jedną przynętą...

(...)

Prawda taka że każda przynęta na rynku może być łowna pod warunkiem że będzie się ją odpowiednio używać....

   

 

Nikt temu nie przeczy, tylko po co przepłacać? Po co kupować VW Polo, jeśli dokładnie to samo znajdziesz za 3/4 ceny w Skodzie Fabii? Chyba tylko dla znaczka na grillu... ;)

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Nikt temu nie przeczy, tylko po co przepłacać? Po co kupować VW Polo, jeśli dokładnie to samo znajdziesz za 3/4 ceny w Skodzie Fabii? Chyba tylko dla znaczka na grillu... ;)

No niby tak ale nie do końca bo jednak w VW są użyte trochę lepsze materiały niż w Skodzie wiem z autopsji bo mam jeden i drugi ;)

Napisano (edytowane)

To powiem Ci tak:

- Skodą Fabią jeździłem 8 lat bez awarii 170.000 km,

- w VW Golf 5, skrzynia biegów rozsypała się po 90.000 km...

Nie wierz w cuda, materiały te same, producenci podzespołów ci sami, tylko montaż odbywa się w innych fabrykach. Od 15-lat obsługuję od strony prawnej salony Skody i VW/Audi, więc znam szczegóły "od podszewki".

Podobnie jest ze wszelkimi innymi urządzeniami, w tym ze sprzętem wędkarskim. Tylko drobniejsi producenci, właśnie tacy jak Polsping, Spinex, czy Wirek oferują własne produkty, większe firmy bardzo często korzystają z innych producentów, pod własną firmą np JAXON-LUKRIS, JAXON-RUBLEX. Bardzo często półprodukty i komponenty sprowadzane są z "kraju ryżem stojącym" i tylko montowane i opatrywane odpowiednim znakiem firmowym przez poszczególnych europejskich "producentów-dystrybutorów".

Edytowane przez Alexspin
Napisano

To powiem Ci tak:

- Skodą Fabią jeździłem 8 lat bez awarii 170.000 km,

- w VW Golf 5, skrzynia biegów rozsypała się po 90.000 km...

To Ja powiem tak

Fabia 2001r od nowości w domu cała zgnita, nie bita 250tys przebiegu

Passat 1998r kupiony od niemca w 2011r zero rdzy, walony w tył prze zemnie  320tys przebiegu  

 

Zgadzam się że podzespoły takie jak silnik skrzynia zawieszenie to to samo ale jakość spasowania/ wyciszenia/ plastiki w środku a nawet elektronika to inna bajka....

 

Jeden będzie jeździł fiatem bo po co przepłacać skoro  też jedzie a drugi woli audi lub mercedesa to zależy kto co lubi

 

Jak zaczynałem pierwszy kontakt ze spiningiem i gość w sklepie pokazuje mi mepssa

Pytam się go czemu ta blacha  kosztuje 15 a tamta 5??

"Mepps to Rolls Royce wśród obrotówek" krotko i na temat

 

Gdyby tak było że co tanie to i tak tak samo dobre jak to drogie

to ludzie nie kupowali by butów nike tylko np mc artur

nie zegarki casio tylko na tagu za 15zl

nie telefony nokia tylko overmax (czy jakoś tak się to nazywa)

nie kołowrotki ryobi tylko goldeny

przecież to wszystko to samo bo robione przez chińczyków...........

Napisano (edytowane)

[...] "Mepps to Rolls Royce wśród obrotówek" krotko i na temat [...] przecież to wszystko to samo bo robione przez chińczyków...........

 

Są trzy rodzaje prawdy: scyro prowda, tys prowda i gówno prowda. A to, co napisałeś, a ja zacytowałem to właśnie ta ostatnia prawda. Te Twoje Rolls Royce (Meppsy) od podstaw robione i kręcone są przez MŻR (małe, żółte rączki). Ale na końcu wypowiedzi, sam sobie już to dopowiedziałeś. I faktycznie wszystko jest już "skalane żółtaczką".Temu sprzedawcy powiedz, że jest baran i wciska Ci kit, by jak najwięcej zarobić na jeleniach (bo tak traktują klientów). Kiedyś Meppsy, to faktycznie były - rzekłbym nawet - jak Lamborghini. Za to ABU Droppen, jak Rolls Royce. Teraz nawet nasz Wirek bije je na łeb, na szyję. A wiesz czemu? Bo to rodzima produkcja, a nie chinole spartolone i na starych wybitych formach tłoczone - aby więcej. Mało tego! O ile Francuzi mieli jakąś kontrolę jakości swoich wyrobów, tak teraz pakowane są przez MŻR, jak leci. Kręci, nie kręci, nadaje się do sprzedaży, a na forach wędkarskich narzekają, że jak się uda, to trafi się dobry egzemplarz. Ale tak, to również trzeci rodzaj prawdy, żeby mnie obchodziło, na co ktoś sobie życzy łowić ryby...    B)

Edytowane przez Jotes
Napisano

Widzę że kolega nie potrafi rozpoznać sarkazmu......

Wyciąganie części wypowiedzi i tworzenie zdania które ma na celu potwierdzenie że sam sobie zaprzeczam trochę mnie śmieszy....

Czepiasz się chińskiej produkcji a ich fabryki jednokrotnie stoją na wyższym poziomie technologicznym niż nasze...

(i nie mówię tu że każda fabryka taka jest żeby nie było i nie chodzi mi że każdy produkt z chin jest zajebisty bo większość to gów...

tak samo nie możesz powiedzieć że każdy polski produkt jest lepszy od innych  bo tak nie jest)

 

Każdy łapie na co chce i jak chcę

jak ktoś chce tanio to można zrobić wahadłówkę z łyżeczki do cukru albo botlle cap z kapsla i też coś się kiedyś złapie

 

PS


Dopiero, jak ma się już odpowiedni zapas różnych blaszek i na różne ryby, to wtedy dobrze jest mieć pod ręką coś z wyższej półki... ;)

 

Skoro np Wirki  są tak samo dobre albo lepsze to po co ta wyższa półka skalana żółtaczką

Napisano (edytowane)

Jarku, masz ode mnie punkcik... :)

 

Ps

ABU Droppen, to legenda, były super, zwłaszcza te z karbowanym obramowaniem.

$T2eC16VHJGYE9nooiL8dBRKD-ZMtjg~~60_35.J

Mam jeszcze dwie takie z zamierzchłych czasów, rozmiar "0", zabójcze dla okonia i wzdręgi. Tylko gdzie te czasy, gdy na Warcie poniżej zapory Jeziorska okonie brały za każdym rzutem... :(

Edytowane przez Alexspin
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...