Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Zapytanie, zamierzam do spiningu kupić taki rodzaj kołowrotka Galant GX 300 i GX 100 albo 200, GX 300 byłby do błystek i kija 270 cm, a jeśli do spina 210, na woblery to GX 100, czy 200 kupić? Ktoś mi doradzi ? Interesuje Mnie tylko ten jeden model kołowrotka!

Stawny

Napisano

Galant GX 300 i GX 100 albo 200, GX 300 byłby do błystek i kija 270 cm, a jeśli do spina 210, na woblery to GX 100, czy 200 kupić

Dlaczego do błystek kołowrotek większy a do krótszego kija i woblerów mniejszy młynek? skąd taki pomysł? I jakie jest jego uzasadnienie?

Więcej powiedziało by to to, jakich przynęt masz zamiar używać, ale wagowo i wielkościowo, nie zaś typowo. Jakie cw mają te kije?

Jeśli kij 210 ma niskie cw i ma służyć do łowienia okoni to 100 czy 200 będzie git, wybór to już twoje osobiste preferencje bo wielkiej różnicy to nie zrobi. Ja bym wziął 200 bo nieco lepiej mi lezą w ręku od " jedynek. Jeśli jednak ten krótki kij ma cw do 80 i zamierzasz nim łowić 15cm woblerami za szczupakiem, to zdecydowanie wyżej niż 300 było by wskazane ze względu na spore obciążenia podczas pracy całego zestawu.

Co do kija 270cm i kołowrotka 300 to do jakiego rodzaju błystek? Wahadłówki pociągnie spoko, wirówki też ale nie te największe. Znaczy da im rade, ale jak regularnie masz zamiar łowić agilami nr 4 i 5 to nie posłuży ci zbyt długo. Do mniejszych będzie spoko.

Napisano (edytowane)

Nikoś, ja sugeruje się rozmiarem żyłki i wagą błystek. Korzystam z tabeli, którą posiadam w książce Wydawnictwa Rolno Leśnego z 1988 r. Tabelka wygląda mniej więcej tak:

Ciężar błystki Średnica żyłki

3-3,5 g 0,18 mm (Galant 100)

3,5-7g 0,20-0,25 mm (Galant 200)

7-28g 0,25-0,30mm (Galant 300)

32-38 g 0,35-0,40mm (Galant 400)

Ja mam zamiar używać wahadłówek i obrotówek w rozmaiarze 2 i 3 :), to wystarczający rozmiar na oknie, ementualnie małe szczupaczki do 40 cm hehehe, jeśli chodzi o inne przynęty na żyłce, to jeden wobler 3 g :D

Edytowane przez stawny
Napisano

Kolego - zauważ z którego roku jest ta książka. Od tamtej pory technika poszła duuużo do przodu i nie ma potrzeby stosowania już tak grubych żyłek, bo ich wytrzymałość znacznie wzrosła.

Napisano

Całkowicie się zgadzam z kolegą wyżej, tą książkę traktuj jako ciekawostkę w dziedzinie sprzętowej, nie zaś jako aktualne porady.

Teraz najmniejsze rozmiary kołowrotków to żyłki 0.12-0.16 albo cieniuteńki nanofil, a osiemnastki to już wyżej...

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...