Jump to content

Recommended Posts

Witam znawców !!! 

Jakiś czas temu postanowiłem sam przygotować gotowane konopie wędkarskie do nęcenia. Poczytałem trochę forum, znalazłem odpowiedzi co?, jak?, gdzie?, ile? Oczywiście pełen werwy i optymizmu wszystko przygotowałem i zabralem się do roboty ! We wtorek rano wsypałem okolo 1,5kg konopie do wiaderka, zalałem wodą wypłukałem ziarna wylałem wodę i zalałem czystej kranówki! Na drugi dzień, przystąpiłem do gotowania, woda ta sama co moczyłem ziarna, do garnka i na płytę!!! Teraz czekanie, aż ziarna się ugotują! I tu pojawia się problem....po około 1,5h gotowania na wolnym ogniu niewiele ziaren się otworzyło, na tą ilość ziaren to może bylo z 30 ziarenek !? Co zrobilem źle, może wy mi wytłumaczycie! Wszystko książkowo było!

Pozdrawiam ! Liczę na Wasze podpowiedzi !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może zwyczajnie konopie są zleżałe. Nie potrzebują namaczania, gotuje max 30 min i większość puszcza kiełki. Spróbuj tego co masz i pozwól rybom ocenić.

Jeżeli gotujesz zbyt długo wygotuje się wszystko co wartościowe i ryby Cię oleją ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za podpowiedź, nowe kupię gdzieś na targu i zobaczę co będzie, a te co mam potraktuje blenderem i zobaczymy! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak bym zrobił.

Na Twoim miejscu kupiłbym w jakimś sklepie/stoisku z karmą dla gołębi. Na pewno będą świeże bo żaden hodowca nie kupi nasion słabej jakości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie ziarna czy to pszenica czy kukurydza jeśli gotują się w dużej ilości wody nigdy się nie otworzą tylko ugotują się na miękko, dopiero uparzenie ich pod przykrywką w małej ilości wody powoduje ich popękanie i zwiększenie objętości. Ja konopie czasami gotuje i miksuje z wodą i takie smużące mleczko dodaje do zanęty,ale najlepiej sprawdzają się chyba jednak konopie prażone. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minutes ago, Sandacz70 said:

Ja konopie czasami gotuje i miksuje z wodą i takie smużące mleczko dodaje do zanęty,ale najlepiej sprawdzają się chyba jednak konopie prażone. 

Zależy co chcesz osiągnąć. Konopie prażone i gotowane stosuje się w różnych sytuacjach. Leszcze unikają prażonych a lubią gotowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie na rzece prażone też się sprawdzały na leszcza. Generalnie na pewno zupełnie inaczej pracuje zanęta przy gotowanych a inaczej przy prażonych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×