Jump to content

zwykły michał

Zespół AS
  • Posts

    1636
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zwykły michał

  1. Gdzieś już czytałem o tym że min karpie mogą być łowione jak drapieżniki. Chyba nikt nie nastawia się świadomie na łowienie karpii albo leszczy na spinning?
  2. Moja wiedza na temat spinningu jest znikoma, casting to już w ogóle szczątkowa. Nie kręci mnie takie łowienie kiedy mogę siedzieć albo stać na brzegu. Wolę spławik i grunt. Spinninguje w zimie kiedy nie mogę wytrzymać w domu a pogoda nie sprzyja siedzeniu
  3. Kolejna ryba teoretycznie nie łowiona na spinning. Gratulacje
  4. Mikołaj jak Ty mnie zaimponowałeś w w tym momencie Przyjemność złowienia czegokolwiek na taki koszyk musi być niesamowita. Powodzenia!
  5. Jeśli możesz to napisz jak do tego podeszli. Powodzenia
  6. Technika jest zdecydowanie starsza bo widziałem bambusy z takim przeznaczeniem. Tutaj wszystko ma swoje odłamy i 50km dalej będzie jako inna wersja tego samego samego. Anglicy tak już mają że każda rzeka ma swoje metody i sposoby. Centerpin nie jest niezbędny ale zalecany jako podstawowy model. Kupiłem niedawno centerpin, kolejny z krytą szpulą i zwykły z kabłąkiem już miałem. Używam zwykłej bolonki 5m ale mam też dwa krótsze floaty do łowienia pod drzewami. Kilkadziesiąt spławików różnego typu tylko do trottingu Przede mną jeszcze łowienie wagglerem w rzece. Widziałem jak ludzie łowią i muszę spróbować. Luźna żyłka została wyeliminowana dawno temu. Moim zdaniem bolonka daje mi lepszą kontrolę żyłki i spławika więc tutaj jest dobrze. Zestaw też jest w porządku ale pewnie muszę poszukać innych haczyków.
  7. W Polsce nie łowiłem od 2005 roku i nie zanosi się. Od dawna nie mam sprzętu i musiałbym pożyczać żeby wyskoczyć na chwilę. Ostatnio zafascynował mnie trotting jako forma przepływanki i na tym się skupiam kiedy jadę na ryby. Na razie mam dużą skuteczność w ilości brań i zjedzonych robaków
  8. Pewnie nie mogli określić zapotrzebowania i wybrali wersję ostrożną. Na moje szczęście mam dwie części wędkarstwa gruntowego kupione blisko 20 lat temu. Ostatnio kupiłem całą reklamówkę angielskich książek i będę miał co czytać bo przeczytałem już prawie cały internet o wędkarstwie
  9. Książka w stanie nowym prawie nie możliwa do znalezienia. Mogę zrozumieć 50% więcej ale nie tyle.
  10. Zapytaj w urzędzie gminy
  11. Ma to sens bo w końcu to nasi krajanie uczyli Francuzów obsługi noża i widelca A może żywiec był słabo zapięty? Nie znam się na takich połowach ale na tzw chłopski rozum może to mieć sens.
  12. Może faktycznie przesadziłem. Nie łowię w takich miejscach i brak mi doświadczenia.
  13. Może skorzystać z gotowego rozwiązania. Pewnie są gdzieś "wody odebrane" które funkcjonują w sposób zadowalający wędkarzy. Tylko kto miałby się tym zająć kiedy chętnych do działania zwykle brakuje.
  14. Nie widziałem żadnej na żywo ale czytałem dobre opinie na temat Stingera. Mikado UV kojarzy mi się z batami które są podobno zacne. Moim zdaniem wędzisko cw do 60g może być zbyt delikatne do łowienia w stawie. Stawy kojarzą mi się z karpiami. Jeśli jest opcja to wybierz mocniejszy kij.
  15. Najpierw zapytam gdzie i co chcesz łowić. Wybór wędziska zaczyna się od tego.
  16. Zadzwoń do serwisu producenta
  17. Hohoho, po cienkim stąpasz lodzie mój Panie. W spławiku przy wypuszczance jest nieodzowny a w spinningu łowiąc bolenie lekkim wobkiem też na wolnym go wypuszczałem, choć wtedy jeszcze wolny bieg nie istniał za to istniał hamulec walki. Kołowrotki z hamulcem walki lub wolnym biegiem pojawiły się dość późno w stosunku do istnienia wypuszczanki. Nieodzowny był wtedy kołowrotek typu Nottingham a żyłkę wysnuwało się ręką. Moje kołowrotki z wolnym biegiem ważą dwa razy więcej niż ten którego używam do wypuszczanki. Łowienie z taką cegłą w ręku to żadna przyjemność. Stąd moja opinia Jakoś nie widzę wolnego biegu w spinningu ale to moja wizja na podstawie wiedzy przeczytanej a nie praktycznej.
  18. Gratulacje Wolny bieg i poluzowany hamulec to dwie różne rzeczy. Kołowrotek musi mieć wbudowany wolny bieg który włączasz żeby ryba mogła swobodnie wysuwać żyłkę. Jest używany w metodzie gruntowej, zbędny w spławiku i spinningu. Zarzucam przy otwartym kabłąku, palcem przyciskam żyłkę do wędziska, biorę wymach i zdejmuje palec kiedy wędka jest nad moją głową. Ciężko to opisać ale wszyscy wiedzą o czym pisze. Bez tego spławik nigdzie nie poleci bo jest zbyt lekki żeby wyciągnąć żyłkę blokowaną przez kabłąk i hamulec. Jakość kołowrotka nie ma znaczenia bo żyłka swobodnie spada ze szpuli. To że kołowrotek ma 8-9 lat też o niczym nie świadczy. Jeżeli nie jest mechanicznie wadliwy może mieć nawet 50 lat. Wartburg może coś o tym napisać bo lubi wiekowy sprzęt. Zestaw jest zbyt lekki do takiego wędziska i nie będziesz w stanie zarzucić daleko ale poleci na jakieś 10m. Spławik kładzie się na wodzie bo obciążenie było zbyt małe, leżało na dnie bo był zbyt duży grunt, spadło na roślinność albo ryba podniosła obciążenie w trakcie brania. Spławik będzie chował się pod wodą kiedy jest przeciążony albo w trakcie brania. Ewentualnie kiedy jest uszkodzony i nabiera wody.
  19. Chodzi mi o to czy jest minimalny wiek jak na prawo jazdy. Przeciętny kilkulatek będzie miał problem ze zrozumieniem zagadnień więc nie ma ryzyka Dojrzałość to inna kwestia i każdy zna co najmniej kilka takich osób.
  20. Tys prawda. Czyli nie ma ustawowo określonego wieku w jakim można przystąpić do egzaminu?
×
×
  • Create New...