Skocz do zawartości

zwykły michał

Zespół AS
  • Postów

    3 521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zwykły michał

  1. Łowiłem z opadu używając zdecydowanie innych spławików. Takiego od Experta z zestawem złożonym podobnie do Twojego. Zwróć uwagę, że jest wstępnie dociążony i każda opadająca śrucina jest latwo widoczna na antenie. Co do zanęty. Ziarna konopii sklejałem tanią zanętą z extra dodatkiem konopii prażonych. Znęcałem małymi porcjami żeby było zamieszanie w wodzie i częste rzuty co chyba oczywiste. Spławiki które pokazałeś mają specyficzne zastosowanie ale nie mogę sobie przypomnieć jakie. Poszukam i wkleję to co czytałem.
  2. Jeżeli nie używałeś jeszcze wagglera Cralusso to będziesz pozytywnie zaskoczony. Ciekawa zabawka 😀
  3. Będziesz miało sporo fałszywych brań bo ryby łapią za śruciny. Jaki spławik używasz do opadu?
  4. Na jakiej głębokości łowisz?
  5. Nic się nie zmieniło i minimum niezbędnej wiedzy jest takie same. Nie pomogą Ci żadne drony jeżeli nie wiesz gdzie żerują, na czym żerują i jak żerują ryby.
  6. Okuma Ceymar sprawdza się bardzo dobrze. Jezeli chcesz inny to zwróć uwagę na pojemność szpuli, około 150 m 0.18 mm będzie wystarczające. W Twoim budżecie wszystkie będą podobnej jakości.
  7. Na to wygląda. Specjalizacja z zasady ma ograniczony zasięg. Metoda powstała do łowienia karpii i do tego sprawdza się najlepiej. Pewnie będzie skuteczna na inne podobnie żenujące ryby czyli leszcze i liny. Piszesz, że łowisz 5 x więcej ryb ale w metodzie jest trudno o brania których nie można zaciąć. To jest powód szalonej skuteczności, nie jedyny oczywiście.
  8. Co prawda kawę zabieram w termosie ale najlepiej smakuje najlepiej nad wodą.
  9. Osobiście większą przyjemność czerpie z łowienia i każda ryba cieszy. Rekord można rozumieć inaczej i złowienie ryby tam gdzie miało jej nie być bardziej mnie cieszy.
  10. W zalewie rybnickim padł rekord świata suma Strach pomyśleć jak musi wyglądać taka ryba.
  11. Jak najbardziej masz rację. Na forum można znaleźć zdjęcia karasi i karpii które złowił @Inshore Mam wątpliwości czy to jest coś co może robić osoba bez doświadczenia ale nie znam się na spinningu.
  12. Możesz odwołać poszukiwania bo nie ma takiej wędki.
  13. Nie urosły jeśli brakowało pożywienia albo zwyczajnie miejsca. Nie wiem skąd wziąłeś taki przelicznik ale matematyka się kłania
  14. To dwa różne gatunki roślin.
  15. A można było zapytać przed zakupem. Takie wędzisko jest za krótkie i zbyt sztywne do łowienia na spławik. Mógłbyś łowić pod nogami ale to prosta droga żeby się zniechęcić do wędkarstwa.
  16. Wybrałem się na ryby przy 28C i wytrzymałem pół godziny
  17. Na Twoim miejscu pisałbym emaile żeby mieć potwierdzenie na piśmie. W przypadku kontroli będziesz miał jakiś dowód.
  18. Świat nie kończy się na łowieniu na metodę
  19. Cięższy i lżejszy? Kiedy się spodoba to będzie cały stojak feederów. Rzadko łowie z gruntu a mam 7 lub 8.
  20. Łowienie na spławik jest na tyle różnorodne, że bez problemu będzie pasował. Pojemność szpuli jest dość uniwersalna, tak samo przełożenie.
  21. Korbek mają mnóstwo i bez problemu dobierzesz.
  22. Nikt nie odpowie na takie pytanie bo nie ma dobrej odpowiedzi. Teoretycznie kulki i pellety są zrobione pod potrzeby ryb tzn zawartość białka, cukrów i aromatu jest dokładnie dobrana. Ale kulka kulce nierówna. Gotowa zanęta może być zmodyfikowana dodatkami i przebić skutecznością pellet i kulki. Z pewnością wielu wędkarzy łowi tam na kukurydzę. Kupiłbym zanętę do feedera i dodał zaparzonej kaszy kukurydzianej, z 15-20% objętości. Nie używałbym aromatu i na haczyk zakładał kukurydzę. Gdyby mi bardzo zależało na aromacie to kupiłbym wanilinę na allegro Dodałbym szczyptę do kaszki, dobrze wymieszał i wtedy zaparzył. Gdybym chciał zrobić dip do moczenia przynęty na haczyku to kupiłbym jeszcze gliceryne w aptece i dodał waniliny.
  23. Takie były początki feedera z tego co wiem. W Twoim przypadku włókno szklane zastąpiło jałowiec.
  24. Chodzi o wygodę operowania takim drągiem. Na wodzie stojącej wędzisko leży równolegle do podłoża/powierzchni wody i często brakuje miejsca. Komercje nie wymagają dalekich rzutów i krótsze wędzisko będzie lepsze. Kiedy łowisz w rzece wędzisko jest ustawione do góry żeby jak najmniejszy fragment żyłki był w wodzie. Czyli musi być jak najdłuższe.
  25. Mam, używałem kilka razy i jestem zachwycony jakością wykonania i czułością tego kija. Nie zrażaj się tym skąd pochodzi bo to o niczym nie świadczy. Dawno temu Jotes chwalił ich spinningi, mniej więcej w tym samym czasie kupiłem feedera. Mój ma cw 180g i 3.9m ale teraz nie mają takiego modelu w ofercie. Dość powiedzieć, że czuję na dolniku brania 10 cm płotek. Nie potrzebuję koszyczków większych niż 80g. Nie da się pogodzić Wisły i komercji jednym kijem. Na rzekę trzeba jak najdłuższy, na komercji lepszy będzie krótszy. Cw rzeczne jak największe, na komercje wystarczy 60g.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...