Jeśli to świerzy zbiornik - probowałbym raczej na przynęty naturale, kuleczki są świeną przynętą, ale nie zawsze sie sprawdzają w nowych akwenach.
Pomyśl raczej o rosówce, czerwonych - czymś co tam występuje naturalnie - może nawet kukurydza bedzie odpowiednia jeśli rybka juz ją zna.
Jeśli masz możliwość systematycznego nęcenia powiedzmy 3-4 dni - zrób to. Na tak małym akwenie karp szybka znajdzie to co mu zaserwujesz - kolejne dni sprawią ze zacznie systematycznie wracac w obszar necenia.
Jeśli nie ma tam wiele okazów karpia radzę go wypuscic - bo co bedziesz łowił nastepnym razem ?
Lepszy byłby bardziej uniwersalny , którym wytniesz trzcinką, cos tam porościnasz, jakieś patyki naostrzysz, obronisz sie w razie co Ten to typowy filetowiec - chyba, że teściu to rzeźnik