-
Postów
5 093 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
Wirtualne muzeum, czyli perełki z naszych wędkarskich skrzynek i pokrowców.
wind odpowiedział wind wna temat w Ogólne Rozmowy
aha, wszyscy łowią sprzętem HI-TEC, z zastosowaniem kosmicznych technologii ? -
to jest właśnie ta cisza i spokój. Trudno o inną okazję, aby zobaczyć czaplę siwą, orła bielika czy bardziej pospolite dzięcioły czerwone, kawki, polne myszy, zaskrońce ... Trudno inaczej niż w całkowitej ciemności, siedząc samotnie na pomoście bardziej scalić się z otoczeniem. Wtedy znika granica pomiędzy realnym światem a projekcją wyobraźni. Każdy dźwięk słyszymy w dwójnasób, każdy głos, ludzki czy zwierzęcy dociera do nas spotęgowany. Jednocześnie sami pozostajemy jakby ukryci, jako część całości niewidzialni i jednocześnie dostrzegając to, czego zwykle nie widzimy. Lubię towarzystwo na rybach, znajomości tak nawiązane często pozostają na wiele lat, czasem zmieniają się w przyjaźń. Można pogadać, pomilczeć, napić się piwa czy podpatrzeć jakiś ciekawy patent. Ale najwięcej czerpię przyjemności gdy siedzę sam, wtedy samo polowanie schodzi na dalszy plan a najważniejsze staje się to, że można popatrzeć wokół, pomyśleć o tym co widzimy, a nawet nie myśleć o niczym . Jest wiele rzeczy, które sprawiają, ze kocham wędkować, właśnie ta cisza, szeroko pojmowana przyroda, ludzie, których spotykamy, to, że w momencie gdy siadam nad wodą znikają problemy dręczące nas na co dzień, gdy wyłączam telefon i nie ma mnie dla nikogo ...
-
korzystając z okazji w drodze powrotnej z Miastka zatrzymałem się dziś w okolicy Kornego. 2 godziny łażenia po lesie zaowocowały kilkunastoma grzybkami na dnie wiaderka . Pokazują się zielonki, a o niechybny znak, że czas grzybobrania się kończy. Na koniec spaceru wisienka na torcie .
-
więc proponuję żyłki, miekkie np. Strofta czy siglona, 0,14 i 0,16, na przypony 0,12 i 0,10, spławiki na wody stojące od 0,75 do 2g. Haczyki odpowiednio do przynęt, skupiłbym się na kuku, białych, pinkach i ochotce, czyli nr od 12 do 18.
-
napisz na jakim łowisku będziesz łowił i jakie tam są ryby
-
-
@woldi, nie jestem nijak związany z redakcją, poza znajomością czysto prywatną z jednym ze współpracowników, więc ataków na WW nie odbieram osobiście a każda opinia, sensownie argumentowana, jest dla mnie jak każdy inny post na tym forum. Oczywiscie, póki jest to w zgodzie z regulaminem. Zacząłem ten temat po to, aby być może, zachęcić kogoś do czytania tego wydawnictwa. Sam czerpię stamtąd wiedzę pełnymi garściami.
-
witajcie, nie każdy z Was pewnie czyta papierowe wydania Wiadomości Wędkarskich. Ja mam przyjemność czytać je co miesiąc i znajduję tam wiele pożytecznych informacji. Kiedyś czytywałem również i WŚ ale stanowisko redakcji polegające na negowaniu wszystkiego co związane z polityką związku, bez względu na jej jakość, skutecznie mnie odstręczyła. Ale wracając do tematu. W październikowym numerze znajdziecie dość solidne kompendium wiedzy o okoniu, jego biologii, występowaniu i skutecznych metodach polowania na te pasiaste zbóje. Z kolei to, co mnie najbardziej zainteresowało to sposób na płocie w mętnej wodzie. Ciekawy jest też artykuł o przełowieniu wód morskich, nie tylko Bałtyku ale i innych mórz wokół kontynentu. Może da to do myślenia tym, którzy chcieliby zwiększenia limitów dla wędkarzy... pewnie nie. Ciekawostką, która szczególnie mnie zainteresowała jest zapomniany już, ja przynajmniej takiego nie wiedziałem nigdzie, spławik Kutzata. Spławiczek posiada dwa korpusy, jeden ruchomy zwany pływakiem, drugi, właściwy korpus mocowany na stałe. Ciekawe, czy gdzieś można nabyć takie cudo ... może ktoś z Was coś wie?? Lub posiada?? Czasem pojawiają się pytania o wędkowanie osób nieletnich, nie posiadających karty wędkarskiej. Sporo informacji znajdziecie tutaj. Ciekawe i bardzo na czasie są arty o sandaczu i szczupaku. Za miesiąc kolejny przegląd nowego wydania .
-
Wczoraj mieliśmy ostatnie już w tym roku zawody koła. Spotkaliśmy się nad kanałem Piaskowym, przed 7.00 zaczęliśmy łowienie. Do 9.30 brały małe leszczyki, największy wielkości dłoni. Tym razem byłem przygotowany, haczyki od 8 do 18 . Właśnie na te najmniejsze dały mi dobry wynik, chociaż właściwie wynik nie był oszałamiający ale rezultat przyzwoity. Niestety, nikt poza mną z naszej forumowej rodzinki nie był w stanie dotrzeć. Następna taka okazja dopiero w przyszłym roku.
-
Wreszcie i ja się wybrałem połazić po lesie. Kilka kilometrów za Wejherowem w kierunku Krokowej znalazłem w tygodniu ciekawe miejscówki wiec dziś je sprawdziłem. Uzbierałem 3/4 10L wiadro, głównie miodówki i kurki, trafiło się też kilka koźlarzy i podgrzybków. Deszcz mnie dopadł w drodze powrotnej, lało tak, że nawet w kaloszach miałem sporo wody . Drogę powrotną w samochodzie spędziłem bez ... spodni . Suszyły się.
-
Podejrzewam, że spada po zarzuceniu ...
-
co na haczyk - przynęta na leszcza i karpia
wind odpowiedział olek_pl wna temat w Przynęty naturalne
Poczytaj ten temat. -
Karą jest samo usunięcie zdjęć, czasem jest tak, że chęć dzielenia się wiedzą ma większe znaczenie niż, delikatnie mówiąc, zły gust czy brak dobrego smaku. Nie bądźmy fundamentalistami.
-
Nie masz za co przepraszać, sam wrzucam czasem foty z telefonu. Ważne, że udało Ci się wytargać takiego okazałego krąpia. Gratki ryby.
-
Dlaczego??? Nikt nie oczekuje, że napiszesz gdzie, kiedy i jak. Tylko JAK .
-
witajcie, kiedyś zaczeliśmy temat o naszych pierwszych wędkach, kołowrotkach etc. Pojawił się pomysł aby utworzyć coś na w kształt wirtualnego muzeum. I po to założyłem ten temat . W końcu przejrzałem zawartości swoich skrzynek i oto co znalazłem. Samoróbne pilkery, spadek po kuzynie ojca. Wędzisko, na mój gust spinning, szklak. Spławiki, w wiekszości samoróbki, mają pewnie po kilkanaście lat, kuzyn ojca przestawił się już dawno wyłącznie na spinning i pościgi za mętnookim na Martwej Wiśle. Również mam takie liście, na Wisłę. Na zdjęciu widać, że w planie był kolejny listek, ale czasu już nie starczyło. Kiedyś nawet swingery robiono własnoręcznie , bez podświetlenia ale ... Skrzynka też retro I na koniec smaczek, kołowrotek, jakieś lata 70-te albo i lepiej. I wciąż pracuje. A co Wy macie w swoich kolekcjach??? Chwalcie się ,śmiało ...
-
Rybka fajna, szczerze mówiąc chyba ciężko trafić krąpia tej wielkości. Ale szkoda, że ta fotka takiej kiepskiej jakości.
-
Kolejność zagadnień, które wymieniłem nie ma znaczenia w tej chwili, ważne jest aby z tego co napiszecie skleić elegancki poradnik. A na Ciebie akurat liczę szczególnie .
-
witam, ponieważ jest na forum kilku specjalistów o połowu tych cwanych i silnych ryb postanowiliśmy poprosić Was o podzielenie się wiedzą nt. łowienia tych ryb. Z tego, co tu napiszecie powstanie poradnik, który będzie służył pomocą dla mniej lub bardziej początkujących karpiarzy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że każdy ma swoje sztuczki i małe tajemnice, którymi niechętnie się dzieli ale wierzę w Waszą dobra wolę . Temat podzielimy na następujące działy: 1. sprzęt 2. akcesoria 3. zestawy końcowe 4. przynęty - tu szczególna prośba do tych z Was, którzy we własnym zakresie je "produkują" 5. nęcenie 6. taktyka Prosimy o pisanie z zaznaczenie nazwy działu. Mile widziane są również grafiki. Wiedza, którą się tu z nami podzielicie zostanie przetworzona na poradnik, a każdy, kto dołoży do niego swoją "cegiełkę" otrzyma przewidziane pkt reputacji oraz zaszczytne miano "współpracownika".
-
Witam w imieniu Stowarzyszenia "OKOŃ".
wind odpowiedział Artur z Kętrzyna wna temat w Ogólne Rozmowy
Zrobienie "czegokolwiek" dla tzw. ogółu, nawet drobnego to już jest COŚ. Chwal się, chwal ... śmiało -
Masz na mysli odchylenie ostrza od linii trzonka?? Teoretycznie ma to ułatwiać zacięcie ryby. dla mnie nie ma różnicy, czy grot jest odchylony, czy nie.
-
tak jak napisałem, czasem od reguł są wyjątki. Dlatego trzeba na bieżąco reagować na to jak żerują ryby. Ale fajnie, że Ci się to przyda.
-
Orientujesz się doskonale . tak pokrótce:haczyki czarne - czerwony robak, rosówki, czerwony - ochotka, złoty - kukurydza, srebrny - biały robak, pinka i większość ziaren. Chociaż od reguł są wyjątki, warto mieć ze sobą zawsze rózne haczyki ze sobą nad wodą, w różnych kolorach i rozmiarach.
