Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 094
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Systematycznie odwiedzam swoje ulubione sklepy i wciąż coś kupuję i kupuje i .... Ostatnio zakupiłem poza prozaicznymi zanętami, glinami i ziemią płyn do odtłuszczania żyłki na kołowrotku. Obaczymy co to warte ...
  2. Czyli tylko mi się wydawało
  3. To spalinowy czy elektryczny. Na tym zalewie są jakieś ograniczenia, np. strefa ciszy?? Pewny nie jestem ale zdaje mi się, że przy silnikach powyżej 5 koników potrzebne są uprawnienia na kierowanie taką łodzią. ale to może mi się tylko wydawać.
  4. wind

    Granulat Trapera

    Jakiegoś linka zapodaj chociaż ...
  5. To pewnie pokazali, jakie dodatki zastosowali. To, że zanęta przestaje się rozpadać nie znaczy, że to koniec jej roli. Wciąż pozostaje zapach, kolor, składniki.
  6. W wodzie będzie się "deformować", czyli rozpadać, to naturalna kolej rzeczy. Nie masz czym się martwić. Gorzej by było,gdyby z taką kulą nic się nie działo. akcja od 1:55 min
  7. Kula się deformuje?? W jakim sensie, w pojemniku, w wodzie ...
  8. wind

    dodatki zanętowe

    oczywiście, że można, ale wszystko w granicach rozsądku.
  9. wind

    Jaki prezent?

    Złota zasada, którą powtarzamy przy każdej takiej "okazji", zestawów się nie kupuje.
  10. O metodzie pisaliśmy całkiem niedawno, wystarczy poszukać. Warto zacząć od tego właśnie, wiem, ze mniej trudu kosztuje założenie nowego tematu niż użycie szukajki. Jak poszukasz jeszcze trochę, dowiesz się jak dobrać haczyk i na pewno nie zależy to w 100% od metody połowu.
  11. Bardzo dobrze widzisz, tylko Lorpio golas.
  12. Brawo, coś się rusza Wam na gruntówkach. Wreszcie .
  13. witajcie, czasami tak sobie siądę i myślę ... , i zastanawiałem się ostatnio na sensem stosowania zanęt ukierunkowanych zapachowo na konkretny gatunek ryb. Wiem, że zapach jest tylko jedną z cech zanęty, liczy się również jej kolor, składniki, praca itp. ale wracają do zapachu, dwa tygodnie temu na Tudze używałem zanęty płociowej i złowiłem min. piękne leszcze. Płotki były, ale niewiele. Tydzień temu na tej samej rzece zanęta leszczowa przyniosła raczej mierne skutki, jeden leszczyk pod 40cm. Do tego użyliśmy również melasy. Wczoraj znów użyłem zanęty płociowej i co?? Wiecie co . Płotki i płocie pokazały się na koniec i niezbyt licznie. Skoro tak to co bym złowił używając zanęty karasiowo-linowej??
  14. Pewnie, szpula typu Long cast bardzo je ułatwia. Oczywiście wiele zależy od wędziska, ale kołowrotek nie przeszkadza .
  15. A ja poleciłbym coś tańszego, Okuma Travertine Baitfeeder. rozmiar musisz wybrać sobie sam. Posiadam taki a inni użytkownicy wyrażają bardzo pochlebne opinie.
  16. Decyzję gdzie pojadę dziś na ryby podejmowałem w ostatniej chwili, podczas porannej kawy. Samemu nie chciało mi się gonić nad Tugę czy Szkarpawę więc wybrałem mój ulubiony kanał Piaskowy. Nie łowiłem tam od jesieni i choć spodziewałem się sieczki z wielką przyjemnością zasiadłem krótko po 7.00 w fotelu i z bacikiem w garści. Pierwsze pokazały się krąpie i to te najbardziej zacięte - dłoniaki. Później podeszła sieczka czyli drobniutki krąpik i leszczyk. Ciut przed 9.00 donęciłem kilkoma kulkami, po chwili delikatne branie, zacinam i ... siedzi !!! Kolejny medalowy leszczyk - myślę sobie ale ryba zachowuje się całkiem inaczej. Przeciąganie żyłki trwa już parę minut, po drugiej stronie zatrzymuje się auto ze spiningistami, mam kibiców . Wciąż nie wiem co to za ryba, lin, karaś, karpik ... w końcu podciągam rybę do powierzchni i ... miód zalewa moje serce, piękny lin!. Jeszcze parę razy odchodzi, w końcu ląduje w podbieraku. Ręce mi się trzęsą, nerwy, zmęczenie? Miarka i waga pokazuję nowy rekord osobisty, 46cm i 1,30kg. Ostatnio szczęście dopada mnie dubeltowo . Zestaw wraca do wody i znów branie, ryba zachowuje się podobnie jak przed chwilą więc nie mam wątpliwości. Kolejny linek, w ciągu kilkunastu minut! Ten jest mniejszy, 39cm, ważeniem już go nie stresowałem. Od 10.00 robi się jakby spokojniej, brania są rzadsze w końcu pojawiają się płocie, ta jest największa - 28cm. O 11.30 kończę, waga pokazuje 6,5kg!!! Kanał zaskoczył mnie po raz kolejny, okazuje się, że poranna kawa odpowiednio pobudziła szare komórki i podjąłem właściwą decyzję o wyborze miejscówki na dzisiejszą zasiadkę. Nęciłem zanętą Traper Płoć + ziemia+pinka+odrobina białych robaków. Haczyk nr 16 i dwie pinki. A oto znak rozpoznawczy rejonów , i pomyśleć, że już 20 lat temu w swojej pracy dyplomowej podsunąłem pomysł, jak się tej hałdy pozbyć .
  17. Dziś w końcu zacząłem prace porządkowe na działce. Min. potraktowałem karcherem łódkę, która leżakowała całą zimę w lesie. Podczas mycia zauważyłem znaczne ubytki w zewnętrznych warstwach laminatu na burtach. Powiedzcie, jak to zakleić i czym.
  18. Po prostu kij mi pasuje, leży w ręku i tyle.
  19. Poszedłem "tylko" po robactwo i paczkę ziemi ... Poprosiłem o spławiki w przedziale 1,5-2,5g . Koniecznie z grubą antenką . Ale jeden cienias od Lorpio wpadł mi w oko i dołączył do towarzystwa. Taki zboczek jestem Do tego kilka drabinek, trzeba będzie zestawów uwiązać parę. Na Wycztok jak znalazł.
  20. Cormorana mam i mogę polecić, jest też gdzieś na forum test tego wedziska. Pozostałych nawet na oczy nie widziałem więc nie wiem czy warto.
  21. Zastanawiam się, czy 20cm różnicy na długości ma takie znaczenie?? A różnica w łowieniu składakiem i teleskopem jest znaczna. Przemyśl temat. Przejrzyj też ofertę Jaxona, znajdziesz wędziska składane 3,3m lub 3,6m w długości transportowej poniżej 130cm.
  22. Automatyczna Wiadomość Temat przeniesiony z "Inne metody" do "Gruntówka ".
  23. piękne rybki, brawo!!!
  24. Znajoma małżonki otrzymała w "spadku" pokrowiec ze skarbami . Z tych skarbów do sprzedaży i dalszego użytkowania nadają się dwa wędziska: 1. Garbolino Sword 9m bat, stan wizualny bardzo dobry, źródła w internecie twierdzą, ze kij waży 720g. Kij sztywny i szybki, nie leje się mimo swojej wagi. Gdybym miał go używać wymieniłbym tylko łącznik na szczytówce do montowania zestawu. W komplecie pokrowiec z materiału. cena 50zł 2.Jaxon Falcon 7,80m c.w. 20-60g ?! bat, stan wizualny bardzo dobry. Waga 584g, niestety trochę się leje. Sprzęt gotowy do użytku. Dolny korek zabezpieczony taśmą klejącą. cena 50zł. dodatkowe koszty wysyłki podam w razie potrzeby. Zapraszam do zakupu, może znajdzie się kilku chętnych to urządzimy aukcję .
  25. aleś teraz przydziobał . Zauważyłem, że zanęty leszczowe wiele łatwiej przemoczyć niż np. płociowe. Zdarzyło mi się to dwukrotnie w ubiegłym sezonie przygotowując najtańszego Star-fisha. Aby zanęta prawidłowo pracowała nawet takie kluchy trzeba przetrzeć, wiem, że to zniechęcają robota ale mus to mus . Pewnie i dziwnie ale nie takie rzeczy się "fizjologom nie śniły" . Zanęty są produkowane partiami i chociaż receptury są takie same czasem coś komuś się przesypie i przy tych najtańszych nikt się tym nie przejmie. Tak samo jakość składników może być różna zależnie od partii surowca.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...