Skocz do zawartości

Minus

Forumowicz
  • Postów

    411
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Minus

  1. ja też młyn omijam szerokim łukiem, jakoś nie pasuje mi obsługa i ceny z kosmosu mogę polecić lotnię choć na pierwszy rzut oka sprzedawca też sprawia wrażenie cwaniaka i zarozumiałego typa ale jak się z nim pogada to doradzi i nie sprzeda syfu kolejny sklep który mogę polecić to u mnie na wsi w pruszczu przy PKP - dużo taniego sprzętu ale i ma lepsze produkty i szczerze doradzi, teraz pracuje u niego blondyna zielona i trochę to gorzej wygląda bo jeśli nie wiesz czego chcesz to nie licz na pomoc ale jak jest Piotr (właściciel) to pomoże co do tych lepsiejszych to można trafić na mocną przecenę np abu cardinal z 500 na 200
  2. Minus

    Żyłki FIUME.

    ciekawe czy takie dobre jak mówią, daj znaka jak przetestujesz Wind to sobie kupię do lekkiego spina na kleniki, ja kupuję trabucco za ponad 2 dychy i powiem że jest dobra ale trochę droga a tutaj widzę za 15 zybli więc chętnie wypróbuję
  3. kiedyś czytałem w jakiejś gazecie wędkarskiej przepis na kluchy które smakują linom to było coś takiego jednego ziemniaka ugotować a drugiego takiego samego zetrzeć jak na placki ziemniaczane, ostudzić (bardzo ważne) gotowanego ziemniora i ugnieść jak na purre wymieszać oba ziemniaki dodać mąki tak aby była kosystencja umożliwiająca wykonanie małych kulek lub wałków aha dodać jeszcze kurkumy która nada żółty kolor który liny lubią takie wałeczki lub kulki kluski wrzucić do gotującej się wody i oczekać aż wypłyną po wystygnięciu można kilka dni w lodówce przechowywać i łatwo je kroić na odpowiednie rozmiary - dobrze się trzymają na haku a liny raczej większe na to biorą ps ten przepis był w jakimś letnim numerze WMH
  4. a to nie głupie ale mam trochę mały parowar - a ile czasu na parze męczysz ziarna
  5. teraz bardzo rzadko zasadzam się na białą rybę ale jeśli już to kupuję mieszankę dla gołębi i tym zanęcam, jest to mieszanka wielu ziaren i rybka w to wchodzi
  6. kukurydzę to gotowałem ale konopie robiłem w termosie tak jak ty
  7. chowam go jak przychodzisz do mnie
  8. ano faktycznie świetna stronka - ja w ogóle cenię sobie firmę salmo i ich przynęty
  9. Minus

    wzdręga

    a ja tam wolę z łódeczki przy trzcinkach na jeziorku połowić krasnopiórki, ich jaskrawoczerwone płetwy pięknie wyglądają w słoneczku na płyciznach
  10. moja połówka również aktywnie wędkuje a pies pilnuje dobytku i czasami mi skutecznie płoszy wszystkie ryby
  11. a jak parzycie ziarna? w termosach czy gotujecie bo ja zawsze gotowałem
  12. zielone to od leków na wątrobę a niebieskie mają tak od urodzenia
  13. ja tak jak woldi (jeśli już łowię białoryb) grube ziarno - kupuję mieszankę dla gołębi, moczę gotuję i nęcę i wchodzą grube rybki
  14. fakt - foty pierwsza klasa
  15. dostałem zjeby od admina za wypowiedź nie na temat więc poprawiam się :mam plan sobie połowić dużo rybek z łódki
  16. taaaaa, pamiętam ten kij - parametry dorszowe ale najlepsze jest to jak zabrał swoją dziwczynę na ryby i kazał jej chodzić za nią z piwem w ręku - no przecież tak ciężkiego spina to trzeba trzymać oburącz
  17. http-~~-//www.youtube.com/watch?v=HX60m9CxIoo&feature=player_embedded
  18. myślę że węże to nie bardzo ale ten robal to chyba jo
  19. też mam lemigo z wkładem są ciepłe i lekkie bo wykonane z tzw tworzywa EVA
  20. zrobić w końcu kurs szybowcowy i sobie trochę poszybować
  21. pierwsze wędziska to oczywiście bambusy, potem szklaki "samoróbki" po tacie na które łowił Gwdzie piękne sandacze i okonie po 40 cm w i kołowrotki REX, ale miałem też w latach 80 prawdziwy rarytas - kołowrotek Mitchell przywieziony zza żelaznej kurtyny przez kolegę mojego ojca który latał w Locie - miałem go wiele, wiele lat - obchodziłęm się z nim jak z jajkiem ale i on się skończył pewnego dnia
  22. Minus

    P1080563

    bardzo fajna fota
  23. oni je karmią kostkami mydła
  24. ja też w tym roku mocno męczę wierzycę, byłem już chyba z dziesięć razy - efekty mizerne jak na razie ale trzeba tam wrócić wczesną wiosną bo miejsca aż pachną pstrągiem i jestem pewien że są tam lorbasy co do łamańców na pstrąga Marek w tym momencie nie ma ale zamówiłem u niego kilka i będą za jakieś dwa tygodnie, w tym okresie zauważyłem większą skuteczność wahadeł i obrotówek, woblerki jakoś u mnie słabo w tym sezonie ale myślę że im bliżej wiosny tym bardziej łowne będą woblery
×
×
  • Dodaj nową pozycję...