Skocz do zawartości

Minus

Forumowicz
  • Postów

    411
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Minus

  1. Minus

    Metoda Muchowa

    no co ty? to ja oglądałem jakieś drogie (sznury 120-200, wędka 500-800, kołowrotek 200-500) ps dobra robota Magik
  2. a mnie się nie podoba
  3. Minus

    Metoda Muchowa

    Dzięki za opis i przybliżenie tej metody, co raz więcej wiem i coraz bliżej do pierwszego rzutu - wiem że początki są trudne a sprzęt kosztowny ale do odważnych świat należy - no risk no fun fajnie że na forum mamy miłośników różnych metod bo człowiek się uczy podpatrując innych - jak to mądrze twierdzi Okno
  4. Myślę Okno że to działa tak że jak spróbujesz muchy to odstawiasz resztę wędek i pozostajesz jej wierny, tym bardziej że tą metodą łowisz praktycznie wszystkie gatunki ryb ja nie chciałbym odstawiać mojego ukochanego spina ale spróbować trzeba
  5. taaaa Muchozol - opisz bo chcę w tym roku zacząć muchozolować
  6. kanał to nizinna woda ale nie polecam łowienia bo w tym roku osuszyli i wbijają larseny umacniające wały, teraz są w wis a wis zrembu na Oruni, ale na Raduni przepływanka na klenia w okolicach mostu kolejowego w Św. Wojciechu jak najbardziej, szczególnie latem z czeresienką lub truskawką na haku Można też poszukać jazia na chlebek
  7. są też takie małe koraliki na sznureczku, ja takich używam do bolonki jak mam ochotę dalej łowić z przelotowym spławikiem (matchówki nie używam bo mnie oczy bolą)
  8. czytam czytam, teraz mniej czasu na to i literatura lżejsza ale kiedyś łykałem jak ciepłe bułeczki wszystko o lotnictwie, Hitlerze, i wędkarstwie rzecz jasna
  9. no to ja chcę go tobie podebrać
  10. jestem za, lubię pisać i niektórzy twierdzą że nawet mi to wychodzi więc po trzykroć TAK jestem ZA
  11. taaaaa całkiem inaczej smakują, nie lubię leszczy pod żadną postacią ale wędzone mi smakowały
  12. na allegro są takie wynalazki za niewielką kasę ja robiłem dużą wędzarnię w ten sposób, że wkopywałem beczkę i do niej doprowadzałem rurę od rynny około 2-3 metrów i na jej końcu wykopywałem palenisko.' Beczkę przykrywałem kocem gaśniczym (nie azbestowym) i było git na górnej krawędzi beczki były położone pręty na których wisiały haki a na nich szyneczki z dzika, jakiś węgorz, i kiełbasa z dziczyzny długość tej ruro-rynny ma znaczenie w zależności od sposobu wędzenia (krótka - wędzenie na gorąco dla niecierpliwych, długa nawet 4-5 metrów do wędzenia w zimnym dymie - dla wytrwałych) polecam wędzenie w zimnym dymie wyłącznie drewnem owocowym z dodatkiem jałowca (unikać brzozy bo ma gorzki dym a iglastych (poza jałowcem) to nie stosować pod żadnym pozorem
  13. no ale ganiali ich żeby wódę skroić a kłusolowi co zabiorą??? napoczętą paczkę fajek i zapałki...
  14. a to okoń z Wytczoka ten z tyłu to Okno a moją gigantyczną płotkę z Tuchomka sfotografował Balon więc niech wstawi foto
  15. dramat
  16. ten jazik piękny
  17. Minus

    Na co Brzanę?

    ja również nie miałem kontaktu z brzaną ale czas to zmienić w najbliższym czasie
  18. Minus

    wzdręga

    wiem że jeździsz do ostrzyc, tam łowiłem piękne wzdręgi
  19. mówisz o tym czarku z hallera?
  20. a dlaczego męczą???
  21. Minus

    Wietcisa

    myślę że tam jest lód
  22. Minus

    Wietcisa

    Wind pisał że radunia powyżej żukowa płynie, ja zwiedziłem dzisiaj kilka miejsc nad radunią i wygląda to tak Lniska zamarznięte więc prawdopodobnie tak samo będzie aż do dolnego łapina Okolice Kolbud i Bielkówka - zamarznięte Goszyn poniżej jeziora do śluzy Prędzieszn - da się łowić ale tam o pstrąga trudno bo to bardzo krótki odcinek pomiędzy śluzami z wolnopłynącą wodą (jaź i kleń owszem ale wiosną i latem) trudna woda bo są duże wahania wody w zależności od otwarcia śluz Kuźnice i Juszkowo zamarznięte Poniżej zaporówki Juszkowo woda idzie jak szalona i dopiero przy faktorii w Pruszczu się napiętrzyło kry i nie da się łowić Poniżej Faktorii do tzw Ski w Pruszczu woda wolna od lodu i kry Od Ski do cukrowni lód poniżej cukrowni kawałek płynie ale potem (obok Techmetu) lód aż do progu wodnego w Św.Wojciechu (przy kładce na Radunice) poniżej progu około 200m można łowić ale dalej już zamarznięta (a takie fajne dołki tam są) dojechałem do mostu kolejowego w Św. Wojciechu bo na 100% do ujścia lód jest więc nie zapuszczałem się dalej też tak myślę Edit: Posty scalone, czas na edycję wynosi 30min,pamiętajcie o tym Panowie. Nikoś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...