Ja też tak pamiętam moje początki..,potem była Daiwa 376MW 3.6M, którą mam do tej pory,
oraz czerwony kołowrotek, niestety nazwy nie pamiętam, gdzieś mi się niestety zawieruszył..
Dobry pomysł..ja znalazłem na strychu fajny sprzęcik, nawet w dobrym stanie, mógłbym cyknąć parę fotek.